Goeben i Breslau ostrzeliwują porty w Algierii
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 4 sierpnia 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- SMS Goeben, Wilhelm Souchon, Francja, Niemcy
Rano 4 sierpnia 1914 roku u wybrzeży francuskiej Algierii pojawiły się dwa niemieckie okręty: krążownik liniowy SMS Goeben i krążownik lekki SMS Breslau. Goeben ostrzelał port Philippeville, dzisiejszą Sukajkidę, a Breslau – port Bône, obecną Annabę. Była to jedna z pierwszych akcji zbrojnych na morzu w tej wojnie.
Okrętami dowodził kontradmirał Wilhelm Souchon, dowódca niemieckiej Dywizji Śródziemnomorskiej. Jego celem było zakłócenie przerzutu wojsk francuskich z Afryki Północnej do Francji. Z portów Algierii miały wypłynąć transporty z żołnierzami armii afrykańskiej, potrzebnymi na froncie zachodnim. Souchon dowiedział się o wypowiedzeniu wojny Francji jeszcze w drodze, 3 sierpnia, i postanowił uderzyć.
Zbliżając się do wybrzeża, niemieckie okręty podniosły rosyjskie bandery, by uniknąć wcześniejszego rozpoznania, i dopiero przed otwarciem ognia wywiesiły własne. Ostrzał wyrządził szkody w portach i przyniósł ofiary wśród ludności, ale nie powstrzymał francuskiego przerzutu wojsk, który po krótkiej zwłoce został wznowiony.
Po ataku Souchon zawrócił na wschód. Uzupełnił węgiel w Mesynie na Sycylii i wkrótce wymknął się pościgowi brytyjskiej floty śródziemnomorskiej. 10 sierpnia oba okręty dotarły do Dardaneli, a wkrótce potem formalnie przekazano je marynarce osmańskiej. Ucieczka Goebena i Breslau miała wielkie konsekwencje polityczne: przyczyniła się do przystąpienia Imperium Osmańskiego do wojny po stronie Niemiec.