Kitchener pisze do szarifa Mekki
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 31 października 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
31 października 1914 roku brytyjski minister wojny lord Herbert Kitchener przesłał przez Kair wiadomość do emira Abd Allaha, syna Husajna ibn Alego, szarifa Mekki. Obiecywał w niej Arabom ochronę i pomoc, jeśli w nadchodzącej wojnie z Turcją staną po stronie Wielkiej Brytanii. Był to pierwszy krok na drodze, która prowadziła do wybuchu powstania arabskiego w 1916 roku.
Wcześniejsze kontakty
Husajn, jako szarif i emir Mekki, sprawował w imieniu sułtana władzę nad świętymi miastami islamu w Hidżazie. Jego stosunki z młodoturecką władzą w Konstantynopolu były napięte. Szarif obawiał się, że rząd, budując kolej do Mekki i wzmacniając osmańskich gubernatorów, odbierze mu władzę. W lutym i kwietniu 1914 roku jego syn Abd Allah odwiedził Kair i rozmawiał z Kitchenerem, wówczas brytyjskim konsulem generalnym w Egipcie, oraz z jego sekretarzem do spraw orientalnych Ronaldem Storrsem. Pytał, czy Wielka Brytania pomogłaby jego ojcu, gdyby Turcy próbowali go usunąć. Odpowiedź była wtedy odmowna: Brytyjczyków interesowało w Arabii tylko bezpieczeństwo pielgrzymów z Indii.
Wojna zmieniła sytuację. 24 września 1914 roku Kitchener, już jako minister wojny, polecił Storrsowi wysłać do Abd Allaha zaufanego posłańca. Miał się dowiedzieć, czy w razie wciągnięcia Turcji do wojny przez Niemców szarif i Arabowie z Hidżazu będą „z nami czy przeciw nam”. Posłaniec wrócił do Kairu 30 października z ostrożną, ale życzliwą odpowiedzią. Abd Allah pisał, że mieszkańcy Hidżazu przyjmą bliższy związek z Wielką Brytanią, jeśli ta będzie bronić praw ich kraju i emira przed obcą agresją, zwłaszcza osmańską.
Obietnica
Kitchener odpowiedział natychmiast, w dniu, gdy Admiralicja nakazała rozpocząć działania przeciw Turcji. Pisał, że jeśli naród arabski pomoże Anglii w wojnie, którą narzuciła jej Turcja, Anglia zagwarantuje, że nikt nie będzie się mieszał w sprawy Arabii, i udzieli Arabom wszelkiej pomocy przeciw agresji z zewnątrz. Dodawał, że być może kalifat w Mekce lub Medynie obejmie „Arab prawdziwego rodu”. Była to aluzja do tytułu kalifa, który nosił sułtan osmański. Brytyjczycy obawiali się, że sułtan-kalif wezwie muzułmanów do świętej wojny.
Wiadomość dotarła do Mekki w wersji opracowanej w Kairze, datowanej w części źródeł na 1 listopada. Była ona obszerniejsza od londyńskiej. Mówiła o gwarancji niezależności, praw i przywilejów szarifatu wobec wszelkiej obcej agresji, a zwłaszcza osmańskiej, oraz o tym, że Wielka Brytania nie będzie ingerować w sprawy religijne. Husajn nie był jeszcze gotów zerwać z sułtanem i odpowiedział wymijająco, ale list Kitchenera stał się punktem odniesienia dla dalszych rozmów. W latach 1915–1916 szarif prowadził korespondencję z brytyjskim wysokim komisarzem w Egipcie Henrym McMahonem, a w czerwcu 1916 roku wybuchło powstanie arabskie.