Newton Baker sekretarzem wojny USA
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 6 marca 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
6 marca 1916 roku prezydent Woodrow Wilson ogłosił, że nowym sekretarzem wojny, czyli ministrem odpowiedzialnym za armię lądową, zostanie Newton Diehl Baker, były burmistrz Clevelandu. Depeszę z propozycją Wilson wysłał z prezydenckiego jachtu Mayflower. Napisał w niej, że przyjęcie urzędu „bardzo wzmocniłoby” jego pozycję. Formalną nominację część źródeł datuje na 7 marca. Przysięgę Baker złożył 9 marca w gmachu Departamentu Wojny w Waszyngtonie.
Odejście Garrisona
Urząd był pusty od 10 lutego. Tego dnia ustąpił Lindley Garrison, sekretarz wojny od 1913 roku, zwolennik szybkiej rozbudowy sił zbrojnych. W toczącym się w Ameryce sporze o „gotowość” (preparedness) na wypadek wojny przygotował tak zwany plan Armii Kontynentalnej: regularne wojsko miało liczyć około 140 tysięcy żołnierzy, a obok niego miała powstać federalna rezerwa ochotników licząca 400 tysięcy ludzi. Wilson, który na przełomie stycznia i lutego objeżdżał kraj, przekonując wyborców do wzmocnienia obrony, początkowo plan popierał. Gdy jednak w Kongresie wyrosła mu silna opozycja, zwłaszcza w Izbie Reprezentantów, gdzie przewodniczący komisji wojskowej James Hay bronił stanowej Gwardii Narodowej, prezydent dał do zrozumienia, że nie będzie się upierał przy żadnym projekcie. Garrison uznał to za porzucenie swojej sprawy i podał się do dymisji. Razem z nim odszedł jego zastępca, Henry Breckinridge. Zwolennicy zbrojeń przyjęli dymisję jako dowód, że prezydent nie traktuje obrony kraju poważnie.
Przez kilka tygodni obowiązki sekretarza pełnił szef sztabu armii, generał Hugh L. Scott, ale prawo pozwalało mu na to tylko przez miesiąc. Prasa wymieniała jako kandydatów ministra rolnictwa Davida Houstona i senatora George’a Chamberlaina, przewodniczącego senackiej komisji wojskowej. Chamberlain był jednak skłócony z Hayem, więc jego nominacja tylko zaogniłaby spór o ustawę obronną.
„Jestem niewiniątkiem”
Wilson postawił na człowieka spoza Waszyngtonu. Baker miał 44 lata i był najmłodszym członkiem gabinetu. Urodził się w 1871 roku w Martinsburgu w Wirginii Zachodniej, studiował na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, gdzie słuchał wykładów Wilsona, a potem prawo. Zrobił karierę w Clevelandzie jako postępowy demokrata, najpierw jako radca prawny miasta, a w latach 1912–1915 przez dwie kadencje jako burmistrz. Na konwencji Partii Demokratycznej w 1912 roku pomógł Wilsonowi zdobyć głosy delegatów z Ohio. Wilson już wtedy chciał go mieć w rządzie, ale Baker odmówił, bo obiecał wyborcom dokończyć swój program w mieście. Na początku 1916 roku, po zakończeniu drugiej kadencji, wrócił do adwokatury.
Nominacja zaskoczyła wielu. Baker nie miał żadnego doświadczenia wojskowego. Podczas wojny z Hiszpanią w 1898 roku nie przyjęto go do ochotników z powodu słabego wzroku. W prasie pisano, że należy do trzech towarzystw pokojowych, i przedstawiano go jako pacyfistę. Zwolennicy zbrojeń uznali, że po Garrisonie przychodzi ktoś, kto będzie tylko wykonywał polecenia prezydenta. Sam Baker nie rozwiewał tych obaw. Dziennikarzom powiedział, że jest „niewiniątkiem” i nie wie nic o tej pracy, ale dzięki temu nie ma też żadnych uprzedzeń. Zapytany, czy jest pacyfistą, odparł podobno, że tak bardzo, iż gotów jest walczyć o pokój.
Pierwszy dzień w urzędzie
Gdy 9 marca Baker wychodził z Białego Domu, by złożyć przysięgę, dziennikarze przekazali mu wiadomość z granicy meksykańskiej. W nocy oddział Pancho Villi napadł na miasteczko Columbus w Nowym Meksyku, zabijając amerykańskich cywilów i żołnierzy. Pierwszym zadaniem nowego sekretarza stało się więc przygotowanie wyprawy karnej do Meksyku. W czerwcu Kongres uchwalił ustawę o obronie narodowej, która rozbudowywała armię i Gwardię Narodową zamiast tworzyć federalną rezerwę Garrisona. Baker, wbrew obawom z marca, pozostał na stanowisku do 1921 roku i to on kierował amerykańską armią, gdy w 1917 roku Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny.