Pershing dowódcą Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych
10 maja 1917 roku do Waszyngtonu przyjechał z San Antonio generał major John Pershing, dowódca Departamentu Południowego, czyli wojsk strzegących granicy z Meksykiem. Kilka dni wcześniej dostał rozkaz, by wybrać cztery pułki piechoty i pułk artylerii polowej do dywizji, która miała popłynąć do Francji, i stawić się w stolicy. Wskazał 16, 18, 26 i 28 Pułk Piechoty oraz 6 Pułk Artylerii Polowej. Prezydent Woodrow Wilson i sekretarz wojny Newton Baker wybrali go na dowódcę wojsk, które Stany Zjednoczone wyślą do Europy. Wiele chronologii podaje 10 maja jako dzień jego nominacji, choć sprawa była rozłożona na kilka tygodni. Najpierw mowa była tylko o jednej dywizji, ale wkrótce stało się jasne, że Pershing obejmie wszystkie siły amerykańskie we Francji, nazwane Amerykańskimi Siłami Ekspedycyjnymi (American Expeditionary Forces, AEF). Publicznie ogłoszono to 18 maja, a formalnie obowiązki dowódcy objął 26 maja.
Dlaczego Pershing
Jeszcze zimą naturalnym kandydatem był generał major Frederick Funston, najbardziej znany generał armii amerykańskiej, kawaler Medalu Honoru i przełożony Pershinga na granicy meksykańskiej. 19 lutego 1917 roku Funston zmarł jednak nagle na atak serca w hotelu w San Antonio, a Pershing przejął po nim dowództwo Departamentu Południowego. Najstarszym rangą generałem był teraz Leonard Wood, były szef sztabu armii, ale jako głośny krytyk polityki Wilsona i przyjaciel Theodore’a Roosevelta nie miał zaufania prezydenta. Pershing przeskoczył w ten sposób kilku starszych od siebie generałów majorów. W wyborze pomógł mu też teść, wpływowy republikański senator Francis E. Warren z Wyoming. To on jeszcze przed wezwaniem do Waszyngtonu zapytał Pershinga depeszą, jak dobrze mówi, czyta i pisze po francusku.
Pershing miał 56 lat i za sobą typową karierę oficera armii, która przez dziesięciolecia walczyła głównie na pograniczu i w koloniach. Ukończył West Point w 1886 roku, walczył z Apaczami i Siuksami, a przydomek „Black Jack” zawdzięczał służbie w 10 Pułku Kawalerii złożonym z czarnoskórych żołnierzy, znanych jako Buffalo Soldiers. W wojnie z Hiszpanią walczył na Kubie, potem tłumił powstanie muzułmańskich Moro na Filipinach i był obserwatorem w czasie wojny rosyjsko-japońskiej. W 1906 roku prezydent Roosevelt awansował go z kapitana od razu na generała brygady, z pominięciem ponad ośmiuset starszych oficerów, co wywołało oskarżenia o protekcję. 27 sierpnia 1915 roku spadło na niego nieszczęście. W pożarze domu w Presidio w San Francisco zginęła jego żona Helen Frances i trzy córeczki, a ocalał tylko sześcioletni syn Warren. Pershing przyjął tę wiadomość w milczeniu i rzucił się w pracę.
Wyprawa meksykańska
Najważniejszym sprawdzianem była wyprawa karna do Meksyku. Po napadzie oddziału Pancho Villi na Columbus w Nowym Meksyku w marcu 1916 roku Pershing poprowadził w głąb Meksyku około 10 tysięcy żołnierzy. Villi nie schwytał, a wyprawa omal nie doprowadziła do wojny z rządem meksykańskim. Ostatnie oddziały wycofał w lutym 1917 roku. Wyprawa pokazała jednak Wilsonowi i Bakerowi, że Pershing potrafi utrzymać dyscyplinę, dowodzić dużym zgrupowaniem i, co dla nich ważne, wykonywać polecenia władz cywilnych, nawet gdy się z nimi nie zgadza. We wrześniu 1916 roku dostał awans na generała majora.
Przygotowania do wyjazdu
W połowie maja Baker przedstawił Pershinga marszałkowi Josephowi Joffre’owi, który kończył wtedy wizytę w Stanach Zjednoczonych. Według Johna Eisenhowera, historyka i syna późniejszego prezydenta, Joffre przepowiedział, że Pershing wkrótce będzie dowodził milionami ludzi, i obiecał mu wszelką pomoc. Pershing i jego ludzie przez dwa tygodnie kompletowali w Waszyngtonie sztab, starając się utrzymać wszystko w tajemnicy. Szefem sztabu został James Harbord, który zostawił potem barwny dziennik z tego okresu. 26 maja Baker podpisał instrukcję dla Pershinga. Polecała mu współdziałać z wojskami innych państw walczących z Niemcami, ale pamiętać, że siły Stanów Zjednoczonych są „odrębną i samodzielną częścią” wspólnych sił, której odrębność trzeba zachować. Ta zasada stała się później osią sporów Pershinga z aliantami, którzy chcieli wcielać amerykańskich żołnierzy do własnych dywizji.
28 maja Pershing ze sztabem, według różnych relacji liczącym od stu do blisko dwustu osób, wypłynął z Nowego Jorku na brytyjskim liniowcu Baltic. Do Liverpoolu dotarł 8 czerwca, a 13 czerwca był już w Paryżu. Amerykańska armia, którą miał poprowadzić, dopiero powstawała. W październiku 1917 roku Pershing dostał awans na pełnego generała, jako pierwszy od czasów Philipa Sheridana.