Pimenta de Castro premierem Portugalii
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 25 stycznia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Portugalia, neutralność, Afonso Costa
25 stycznia 1915 roku prezydent Portugalii Manuel de Arriaga powierzył kierowanie rządem generałowi Joaquimowi Pimencie de Castro. Zastąpił on Vítora Hugo de Azevedo Coutinho, którego gabinet złożony z demokratów przetrwał zaledwie sześć tygodni. Źródła podają różne daty objęcia władzy przez generała. Arriaga zwrócił się do niego listownie już 23 stycznia, nominacja nastąpiła 25 stycznia, a pozostali ministrowie objęli swoje teki dopiero 28 stycznia. Do tego czasu Pimenta de Castro sam kierował wszystkimi resortami.
Ruch szabel
Rząd Azevedo Coutinho upadł w wyniku protestu wojskowych. Wielu oficerów zarzucało Partii Demokratycznej Afonso Costy, że wprowadza politykę partyjną do armii, a ponadto dąży do wciągnięcia Portugalii w wojnę w Europie. Iskrą stało się przeniesienie z jednego pułku do innego majora João Carlosa Craveiro Lopesa, uznane w wojsku za akt politycznej zemsty. 22 stycznia grupa oficerów z 2 Pułku Kawalerii, prowadzona przez kapitana Martinsa de Limę, ruszyła do Pałacu Belém, by na znak protestu oddać prezydentowi swoje szable. Zostali aresztowani i osadzeni na fregacie „Dom Fernando II e Glória”. Tego samego popołudnia swoją szablę złożył w pałacu komandor Machado Santos, jeden z bohaterów rewolucji z 1910 roku, która obaliła monarchię. Od tego gestu wydarzenia nazwano ruchem szabel (Movimento das Espadas).
Protest poparli umiarkowani republikanie, monarchiści i część Kościoła. Prezydent Arriaga, który od dawna szukał przeciwwagi dla demokratów, uznał go za sygnał, że rząd utracił zaufanie armii. 25 stycznia gabinet Azevedo Coutinho podał się do dymisji.
Generał spoza partii
Pimenta de Castro miał wtedy 68 lat. Urodził się w 1846 roku w Monção na północy kraju, ukończył matematykę na uniwersytecie w Coimbrze i całe życie spędził w armii. Za monarchii dowodził okręgiem wojskowym w Porto i był adiutantem króla Manuela II. Po rewolucji 1910 roku przez niespełna dwa miesiące 1911 roku był ministrem wojny w rządzie republikańskim. Nie należał do żadnej partii i właśnie dlatego Arriaga uznał go za odpowiedniego kandydata na szefa rządu, który miał uspokoić kraj i przeprowadzić uczciwe wybory.
Generał zatrzymał dla siebie ministerstwo wojny. Jego gabinet, złożony z bezpartyjnych fachowców, poparli ewolucjoniści Antónia José de Almeidy i unioniści Brita Camachy oraz konserwatywna część armii. Demokraci, którzy mieli większość w parlamencie, uznali nominację za zamach na konstytucję.
Pierwsza dyktatura republiki
Nowy rząd szybko zyskał miano dyktatury. Kongres nie obradował, a Pimenta de Castro rządził dekretami. Gdy 4 marca deputowani demokratyczni próbowali zebrać się w parlamencie, policja nie wpuściła ich do gmachu. Zebrali się w innym miejscu i ogłosili, że rząd działa niezgodnie z konstytucją. W lutym rząd wydał nową ordynację wyborczą, a w kwietniu ogłosił szeroką amnestię, z której skorzystali także monarchiści, w tym Henrique de Paiva Couceiro, przywódca zbrojnych wypraw przeciw republice z lat 1911–1912. To jeszcze bardziej zraziło do generała republikanów.
Przeciwnicy zarzucali mu również, że lekceważy zobowiązania sojusznicze wobec Wielkiej Brytanii i sympatyzuje z Niemcami. Generał był przeciwnikiem udziału Portugalii w wojnie w Europie, o który zabiegali demokraci. Wstrzymał przygotowania tak zwanej dywizji pomocniczej, która miała walczyć u boku aliantów we Francji. Nie zaniedbał natomiast obrony kolonii. Jego rząd wysłał do Angoli, atakowanej od jesieni przez Niemców, kolejne posiłki, a dowództwo nad tamtejszymi siłami objął generał António Júlio da Costa Pereira de Eça. Część współczesnych historyków ocenia zresztą rząd generała łagodniej niż jego przeciwnicy, widząc w nim przede wszystkim nieudaną próbę konserwatywnego uporządkowania niestabilnej republiki.
Dyktatura trwała niespełna cztery miesiące. 14 maja 1915 roku w Lizbonie wybuchło powstanie wojskowe i marynarki, przygotowane przez demokratów. Walki, w których zginęło ponad sto osób, obaliły rząd, a Pimentę de Castro aresztowano i zesłano na Azory. Kilkanaście dni później ustąpił prezydent Arriaga. Władzę odzyskali demokraci, a niespełna rok później Portugalia znalazła się w stanie wojny z Niemcami.