Robertson szefem sztabu BEF
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 25 stycznia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
25 stycznia 1915 roku generał porucznik sir William Robertson został szefem sztabu generalnego Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Zastąpił generała Archibalda Murraya, odesłanego dzień wcześniej na urlop zdrowotny. Dotychczas Robertson był kwatermistrzem generalnym korpusu i odpowiadał za jego zaopatrzenie.
Od szeregowca do generała
Kariera Robertsona była w armii brytyjskiej czymś wyjątkowym. Urodził się w 1860 roku w Welbourn w hrabstwie Lincolnshire jako syn krawca. Po szkole pracował jako pomocnik ogrodnika i lokaj. W 1877 roku zaciągnął się jako szeregowiec do 16 Pułku Ułanów, choć matka pisała mu, że wolałaby go pochować, niż oglądać w czerwonym mundurze. Po jedenastu latach służby w szeregach, w 1888 roku, został oficerem. Nie mając majątku, służył w Indiach, gdzie żyło się taniej, i nauczył się kilku miejscowych języków. W 1897 roku jako pierwszy były szeregowiec został przyjęty do szkoły sztabowej (Staff College) w Camberley. Później pracował w wywiadzie, a w latach 1910–1913 był komendantem tej uczelni.
Wybór z konieczności
Marszałek John French chciał na miejsce Murraya generała Henry’ego Wilsona, dotychczasowego zastępcę szefa sztabu, błyskotliwego oficera i przyjaciela wielu francuskich generałów. Premier Herbert Asquith i minister wojny lord Kitchener nie ufali jednak Wilsonowi. Wiosną 1914 roku, w czasie kryzysu wokół Ulsteru, otwarcie stanął on po stronie przeciwników rządu, a politycy uważali go za intryganta. French pisał po wojnie, że tylko ten pech przeszkodził w nominacji Wilsona.
Robertson wiedział, że nie jest pierwszym wyborem Frencha, i podobno mówił Wilsonowi, że nie chce awansu, bo nie poradzi sobie z naczelnym dowódcą. Przyjął stanowisko z poczucia obowiązku, ale postawił warunek: nie chciał Wilsona za zastępcę. Nowym zastępcą szefa sztabu został generał Edward Perceval, a Wilson objął funkcję głównego oficera łącznikowego przy francuskiej kwaterze głównej i otrzymał tymczasowy stopień generała porucznika. Rywalizacja obu ludzi trwała do końca wojny.
Porządki w kwaterze głównej
Robertson szybko uporządkował pracę sztabu. Wydzielił z wydziału operacyjnego osobne sekcje wywiadu i spraw sztabowych, a na czele każdej z trzech sekcji postawił generała brygady podlegającego bezpośrednio jemu. Od oficerów wymagał kontaktu z jednostkami na froncie. French szybko docenił jego zdrowy rozsądek, choć ich stosunki nigdy nie były bliskie. Robertson jadał w osobnym kasynie oficerskim, a Wilson nadal codziennie doradzał naczelnemu dowódcy.
Na tym stanowisku Robertson pozostał do grudnia 1915 roku, gdy został szefem Imperialnego Sztabu Generalnego w Londynie i najważniejszym doradcą wojskowym rządu. Jako jedyny w historii armii brytyjskiej przeszedł wszystkie stopnie od szeregowca do marszałka polnego, który otrzymał w 1920 roku.