Potyczka pod Longido
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 3 listopada 1914
- Autor:
- Natalia
3 listopada 1914 roku oddziały Indyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego „C” generała brygady Jamesa Marshalla Stewarta przekroczyły granicę Niemieckiej Afryki Wschodniej i zaatakowały niemieckie pozycje na górze Longido, na północny zachód od Kilimandżaro. Brytyjska chronologia wojny odnotowuje to natarcie jako pierwsze przekroczenie przez Brytyjczyków północnej granicy niemieckiej kolonii.
Atak był częścią planu ustalonego pod koniec października w Mombasie, gdy naczelne dowództwo objął generał Arthur Aitken. Główne uderzenie miał wykonać Korpus „B” Aitkena, który dzień wcześniej zaczął desant pod Tangą na wybrzeżu. Stewart miał równocześnie zaatakować od strony Brytyjskiej Afryki Wschodniej i związać walką część sił niemieckich, by nie mogły zostać przerzucone nad morze.
Do natarcia Stewart skierował około 1,5 tysiąca żołnierzy, głównie z 29 Pułku Pendżabskiego, a także konnych ochotników spośród brytyjskich osadników. Nocą podeszli oni kilkoma kolumnami pod górę. Longido broniło około 600 askarysów i kilkudziesięciu konnych niemieckich osadników pod dowództwem majora Georga Krauta. Rano, we mgle, nacierające oddziały dostały się pod krzyżowy ogień dobrze przygotowanych pozycji. Hindusi walczyli dzielnie i odparli niemieckie kontrataki, ale przez cały dzień nie zdołali posunąć się naprzód.
Losy walki przesądziła woda. Na bezwodnym stoku atakujący byli zdani na zapasy wiezione przez muły. Niemieccy jeźdźcy rozpędzili zwierzęta, a wśród afrykańskich tragarzy wybuchła panika. Stewart uznał, że nie utrzyma się na zdobytych pozycjach, i po zmroku wycofał swoje oddziały na terytorium brytyjskie. Liczby zabitych i rannych podawane w źródłach bardzo się różnią, pewne jest jednak, że natarcie nic nie dało.
Niepowodzenie pod Longido nie było tak dotkliwe jak klęska, którą w kolejnych dniach Korpus „B” poniósł pod Tangą. Oba natarcia pokazały jednak, że niemieckie wojska kolonialne podpułkownika Paula von Lettow-Vorbecka są znacznie groźniejszym przeciwnikiem, niż sądzili Brytyjczycy. Porażka ostudziła też zapał osadników z Brytyjskiej Afryki Wschodniej, którzy liczyli na szybką i łatwą wojnę.