Rada Narodowa za unią z Serbią
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 23 listopada 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Serbia, Czarnogóra, polityka wewnętrzna
23 listopada 1918 roku w gmachu Saboru w Zagrzebiu zebrał się Komitet Centralny Rady Narodowej Słoweńców, Chorwatów i Serbów, by zdecydować o zjednoczeniu z Serbią. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą, że Rada głosowała za unią z Serbią i za utworzeniem wspólnego państwa z Serbią i Czarnogórą. Obrady trwały dwa dni, a uchwałę przyjęto 24 listopada, i tę datę podają opracowania chorwackie i serbskie.
Rada działała pod ogromną presją. Państwo Słoweńców, Chorwatów i Serbów, proklamowane pod koniec października, nie miało ani uznania sprzymierzonych, ani sprawnego wojska. Na wsi grasowały bandy dezerterów, tzw. zielone kadry, a chłopi napadali na dwory i sklepy. Wojska włoskie zajmowały Istrię, część Dalmacji i Fiume, a od zachodu zbliżały się do Lublany. Porozumienie zawarte na konferencji w Genewie, które przewidywało konfederację na równych prawach, odrzucił rząd serbski. 22 listopada serbski oficer łącznikowy w Zagrzebiu, podpułkownik Dušan Simović, doniósł o rzekomym spisku byłego austro-węgierskiego generała Antona Lipošćaka, który miał obalić Radę. Zarzuty okazały się fałszywe, a generała w styczniu 1919 roku uniewinniono, ale wiceprzewodniczący Rady Svetozar Pribićević wykorzystał sprawę jako argument za natychmiastowym zjednoczeniem. Komitet otrzymał też ultimatum rządu krajowego Dalmacji. Jej przedstawiciele, Ivo Krstelj i Josip Smodlaka, zapowiedzieli, że jeśli Rada w ciągu pięciu dni nie zdecyduje się na unię, Dalmacja sama przyłączy się do Serbii. Podobne stanowisko zajęła Rada Narodowa w Sarajewie, a 24 listopada zgromadzenie w Rumie zapowiedziało oderwanie Sremu od Chorwacji.
Przeciw pośpiechowi wystąpił przywódca Chorwackiej Ludowej Partii Chłopskiej Stjepan Radić. Przekonywał, że zjednoczenie na takich warunkach jest wbrew woli większości Chorwatów, i ostrzegał członków Rady: „Ne srljajte kao guske u maglu!”, czyli „Nie pchajcie się jak gęsi we mgłę!”. Proponował konfederację z trzema regentami, królem Serbii, banem Chorwacji i przewodniczącym słoweńskiej Rady Narodowej, oraz z autonomicznymi rządami Słowenii, Chorwacji, Serbii, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Dalmacji i Wojwodiny. Większość uznała to za skrajny separatyzm.
24 listopada Rada postanowiła ogłosić zjednoczenie Państwa SHS z Królestwem Serbii i Królestwem Czarnogóry w jedno państwo i wybrała 28-osobową delegację, która miała pojechać do Belgradu. Dała jej pisemną instrukcję. Do czasu uchwalenia konstytucji władzę monarszą miał tymczasowo sprawować regent Serbii Aleksander. Konstytucję miała przyjąć konstytuanta kwalifikowaną większością dwóch trzecich głosów. Do wspólnego rządu miały należeć sprawy zagraniczne, wojsko, finanse, koleje i żegluga oraz poczta, a dotychczasowe urzędy i sądy w poszczególnych krajach miały pozostać na miejscu. Przeciw głosowali tylko Radić i Dragutin Hrvoj.
Delegacja wyjechała z Zagrzebia 27 listopada, po tym jak zwolennicy Pribićevicia wykluczyli Radicia z Komitetu Centralnego. W Belgradzie, nakłoniona przez Pribićevicia i pod naciskiem włoskich postępów na wybrzeżu, odłożyła instrukcję na bok. 1 grudnia 1918 roku wiceprzewodniczący Rady Ante Pavelić odczytał regentowi adres bez żadnych warunków, a Aleksander proklamował Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Sprawa ustroju, nierozstrzygnięta w Zagrzebiu, obciążyła nowe państwo na całe dwudziestolecie.