TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rząd serbski w Szkodrze

Kategoria:
Polityka
Front:
Front bałkański
Data:
3 grudnia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Podbój Serbii
Tagi:
Serbia, Nikola Pašić, Radomir Putnik, Czarnogóra

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 3 grudnia 1915 roku, że serbski rząd i kwatera główna rozpoczęły działalność w Szkodrze w północnej Albanii. Data ta nie oznacza dnia przybycia. Według serbskiego historyka Andreja Mitrovicia premier Nikola Pašić i ministrowie, którzy wyruszyli z Prizrenu 24 listopada, dotarli do Szkodry po czterech dniach. Następca tronu, regent Aleksander, przebył góry jeszcze szybciej. Sztab naczelnego dowództwa szedł znacznie wolniej, bo niósł w lektyce chorego wojewodę Radomira Putnika. Według Mitrovicia i serbskich biografów Putnika dotarł do miasta 6 grudnia, a według austriackiej historii oficjalnej 7 grudnia. Na początku grudnia Szkodra była więc faktycznie tymczasową siedzibą władz państwa, którego całe terytorium zajął już nieprzyjaciel.

W mieście zajętym przez Czarnogórę

Szkodra nie była miastem serbskim. Należała do Albanii, ale od czerwca 1915 roku zajmowali ją Czarnogórcy, a rządził nią w imieniu króla Mikołaja I wojewoda Božo Petrović-Njegoš. Brytyjski korespondent Gordon Gordon-Smith, który przeszedł do Szkodry przez góry z Prizrenu, pisał, że czarnogórskie władze dowiedziały się o odwrocie Serbów do Albanii zaledwie dzień lub dwa wcześniej i nie zdążyły się przygotować. Zresztą sama Czarnogóra od miesięcy cierpiała na brak żywności, bo austro-węgierskie torpedowce przechwytywały statki z kukurydzą płynące do jej portu w Barze.

Do miasta napływały tymczasem tysiące ludzi, z jednej strony przez góry od Prizrenu, z drugiej czarnogórską drogą przez Peć i Andrijevicę. Gordon-Smith opisywał żołnierzy w łachmanach i sandałach oblepionych błotem, kobiety w męskich ubraniach, wygłodzone woły i konie, które ledwo trzymały się na nogach. Wszystkie koszary i prywatne domy szybko zajęto, a po kilku dniach zabrakło chleba. Mieszkańcy, Albańczycy i Turcy, przyglądali się temu w milczeniu i z narastającą niechęcią. Codziennie przed południem nad Szkodrą pojawiał się austriacki samolot i zrzucał bomby na koszary i okolice włoskiego konsulatu. Pierwszego dnia byli zabici i ranni. Gordon-Smith uważał, że naloty, pierwsze w tym mieście od początku wojny, miały zrazić mieszkańców do Serbów.

Ratunek tylko od sojuszników

Rząd serbski nie miał czym wyżywić ani armii, ani uchodźców. Już 20 listopada Pašić prosił sojuszników o dostarczenie żywności i zaopatrzenia do portów nad Adriatykiem. Gdy pierwsze kolumny doszły do Szkodry, nie zastały tam jednak ani statków, ani zapasów. Rząd powołał specjalny komitet do zakupów i podziału żywności, a wojsko uruchomiło piekarnie, ale chleba wciąż było za mało. Wkrótce po Serbach przybyła brytyjska misja adriatycka, której zadaniem było wyżywienie, wyposażenie i odtworzenie armii serbskiej w Albanii. Według Gordona-Smitha na przeszkodzie stanęły Włochy, które twierdziły, że nie mogą zapewnić bezpieczeństwa transportom przez Adriatyk. Austro-węgierska flota z Kotoru rzeczywiście groziła statkom w małych portach albańskich, a najbliższy Szkodry port, San Giovanni di Medua, był szczególnie narażony.

Sztab po przybyciu zaczął zbierać rozbitą armię. Według Gordona-Smitha duszą tej pracy był jeden z najbliższych współpracowników Putnika, pułkownik Živko Pavlović. Żołnierzy rozmieszczano w koszarach, a gdy te się zapełniły, w obozach na wzgórzach za miastem. Nawiązano też łączność z oddziałami, które przeszły przez Debar do Elbasanu, i skupiono je w okolicach Elbasanu, Tirany i Kavai. Główne siły armii, idące przez Czarnogórę, zaczęły dochodzić do Szkodry dopiero w połowie grudnia.

Odejście Putnika

Dzień po przybyciu, 7 grudnia, Putnik zdał Pašiciowi sprawę ze stanu wojska. Według jego serbskiego biografa Savy Skoki radził, że jeśli armia ma opuścić Albanię, najlepiej przewieźć ją do Salonik, by połączyła się z sojusznikami. Sam był już u kresu sił i poprosił o kilkumiesięczny urlop dla ratowania zdrowia. Regent zgodził się tego samego dnia, a 8 grudnia wojewoda został zwolniony ze stanowiska szefa sztabu naczelnego dowództwa. Na jego miejsce wyznaczono generała Petara Bojovicia, według części źródeł już 8 grudnia, według innych dopiero w styczniu 1916 roku. Putnik opuścił Szkodrę pod koniec grudnia i na początku stycznia 1916 roku odpłynął do Włoch. Rząd serbski przeniósł się ze Szkodry do Brindisi w połowie stycznia 1916 roku, gdy Austro-Węgry zajmowały już Czarnogórę, a potem osiadł na Korfu.