TheGreatWar.pl
← Oś czasu

USA uzbrajają statki handlowe

Kategoria:
Polityka
Front:
Wojna na morzu
Data:
12 marca 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Stany Zjednoczone, Woodrow Wilson, marynarka handlowa, neutralność

12 marca 1917 roku Departament Stanu wysłał do wszystkich ambasad i poselstw w Waszyngtonie krótką notę. Przypominał w niej, że 31 stycznia Niemcy zapowiedziały zatapianie w wyznaczonych strefach wszystkich statków, także neutralnych, bez rewizji i bez troski o bezpieczeństwo ludzi na pokładzie. Wobec tego rząd Stanów Zjednoczonych postanowił umieścić na wszystkich amerykańskich statkach handlowych płynących przez te strefy „straż zbrojną” do ochrony statków i ich załóg. Oznaczało to działa i marynarzy z marynarki wojennej do ich obsługi. Zbrojna neutralność, o którą prezydent Woodrow Wilson dwa tygodnie wcześniej prosił Kongres, stała się faktem bez zgody Kongresu.

Bez ustawy

Ustawa o uzbrojeniu statków przepadła w Senacie. 1 marca Izba Reprezentantów przyjęła ją ogromną większością, ale kilkunastu senatorów przeciągało debatę do południa 4 marca, gdy wygasła kadencja Kongresu. Nie pomogła nawet publikacja telegramu Zimmermanna ani to, że 3 marca Zimmermann przyznał, iż depesza jest prawdziwa. 75 senatorów podpisało oświadczenie, że poparłoby ustawę, gdyby doszło do głosowania. Wilson, który 5 marca uroczyście rozpoczął drugą kadencję, odpowiedział ostrym atakiem na „małą grupę upartych ludzi” i zażądał zmiany regulaminu Senatu. Nowy Senat, zebrany na krótką sesję nadzwyczajną, 8 marca stosunkiem głosów 76 do 3 przyjął pierwszą w swojej historii regułę pozwalającą zamknąć debatę większością dwóch trzecich głosów. Było to pierwsze ograniczenie obstrukcji parlamentarnej, zwanej w Ameryce filibusterem.

Prezydent nie chciał jednak czekać na nowy Kongres. Problemem była ustawa z 1819 roku, uchwalona do walki z piratami, która według części prawników zabraniała amerykańskim statkom handlowym używać siły przeciw okrętom państwa, z którym Stany Zjednoczone pozostają w pokoju. Sekretarz stanu Robert Lansing i prokurator generalny Thomas Gregory uznali, że przepis dotyczy piratów i nie ma zastosowania do obrony przed bezprawnym atakiem okrętu podwodnego. 9 marca Biały Dom ogłosił dwie decyzje. Prezydent zwołał nowy Kongres na sesję nadzwyczajną 16 kwietnia, a jego sekretarz Joseph Tumulty oświadczył, że Wilson jest przekonany o swoim prawie do uzbrojenia statków i zamierza z niego skorzystać. Nota z 12 marca formalnie zawiadamiała o tym świat. Tę różnicę dat widać też w źródłach: część z nich podaje 9 marca, gdy decyzję ogłoszono, a część 12 marca, gdy weszła w życie.

Policjanci w tramwaju

Gazety zastanawiały się, kto na uzbrojonym statku będzie decydował o otwarciu ognia. Urzędnicy w Waszyngtonie tłumaczyli to porównaniem z burmistrzem, który podczas strajku wysyła policjantów do ochrony tramwajów. Motorniczy dalej prowadzi tramwaj, a o tym, kiedy policjant sięgnie po broń, decyduje jego przełożony. Kapitan statku miał więc nadal nim dowodzić, ale o strzelaniu do okrętu podwodnego miał decydować dowódca obsługi dział, działający według instrukcji Departamentu Marynarki. Rząd podkreślał, że statek z działem do obrony pozostaje statkiem handlowym, a nie okrętem pomocniczym. Wobec Niemiec, które zapowiedziały atakowanie bez ostrzeżenia, artylerzyści mieli jednak zapewne strzelać, gdy tylko rozpoznają okręt podwodny.

Tego samego dnia rano, około 65 mil na zachód od skały Bishop Rock przy wyspach Scilly, U-62 kapitanlejtnanta Ernsta Hashagena ostrzelał bez ostrzeżenia amerykański parowiec Algonquin, płynący z żywnością z Nowego Jorku do Londynu. Statek miał wymalowane na burtach amerykańskie flagi. Okręt podwodny strzelał, dopóki szalupy nie odbiły od burty, a potem zatopił statek ogniem z działa i ładunkami wybuchowymi. Cała 27-osobowa załoga przetrwała ponad dobę w łodziach i dotarła do brzegu. Wiadomość dotarła do Waszyngtonu dopiero 14 marca. Według amerykańskich urzędników był to pierwszy niewątpliwy przypadek, gdy Niemcy od 1 lutego zaatakowali bez żadnego ostrzeżenia statek pod amerykańską flagą.

Przygotowania trwały kilka dni, a armatorzy, którzy od lutego trzymali statki w portach, zaczęli szykować je do rejsów. Pod koniec marca pierwsze uzbrojone statki amerykańskie były już w drodze do strefy wojny. Zanim jednak którykolwiek do niej dotarł, niemieckie okręty podwodne zatopiły kolejne amerykańskie statki. Zbrojna neutralność okazała się półśrodkiem, a 2 kwietnia Wilson sam przyznał przed Kongresem, że jest nieskuteczna, i poprosił o wypowiedzenie Niemcom wojny.