TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wilson prosi o uzbrojenie statków

Kategoria:
Polityka
Front:
Wojna na morzu
Data:
26 lutego 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Stany Zjednoczone, Woodrow Wilson, okręty podwodne, neutralność

26 lutego 1917 roku o pierwszej po południu prezydent Woodrow Wilson po raz drugi w tym miesiącu wystąpił przed połączonymi izbami Kongresu. Przypomniał, że 3 lutego, gdy zerwał stosunki z Niemcami, zapowiedział powrót, jeśli Niemcy zaczną zatapiać amerykańskie statki i zabijać Amerykanów. Teraz prosił o upoważnienie, by w razie potrzeby wyposażyć statki handlowe w broń do obrony i w ludzi do jej obsługi oraz by użyć „wszelkich innych środków i metod”, jakie okażą się konieczne do ochrony amerykańskich statków i obywateli na morzu. Prosił też o kredyt na te cele, w tym na ubezpieczenie od ryzyka wojennego.

Prezydent przyznał, że „jawny czyn”, którego Niemcy mieli się według jego nadziei wystrzegać, jeszcze nie nastąpił. Okręty podwodne zatopiły wprawdzie dwa amerykańskie statki: 3 lutego frachtowiec Housatonic, którego załogę uratowano, a 12 lutego szkuner Lyman M. Law, wiozący na Sycylię klepki do skrzynek na cytryny. W obu przypadkach nikt nie zginął. Groźniejsze było co innego: amerykańscy armatorzy nie chcieli wysyłać statków na morze bez ubezpieczenia i ochrony, więc stały one w portach, a w przeładowanych portach piętrzyły się towary. Według Wilsona już samo to mogło przynieść Niemcom to, co chcieli osiągnąć wojną podwodną. Do tego kadencja Kongresu wygasała z mocy konstytucji 4 marca, a zebranie i zorganizowanie nowego trwałoby długo. Prezydent podkreślał, że zapewne ma potrzebne uprawnienia i bez specjalnej ustawy, ale woli działać z poparciem Kongresu.

„Być może nie pozostanie nam nic innego niż zbrojna neutralność, którą potrafimy utrzymać i dla której amerykańska historia daje mnóstwo precedensów” – mówił. Zapewniał, że nie proponuje wojny ani żadnych kroków, które musiałyby do niej prowadzić. „Wojna może nadejść tylko wskutek świadomych czynów i agresji innych”. Prezydent nie wspomniał, że zna już telegram Zimmermanna z niemiecką propozycją sojuszu dla Meksyku. Brytyjczycy przekazali go ambasadorowi amerykańskiemu w Londynie, a jego depesza dotarła do Waszyngtonu wieczorem 24 lutego. Jeszcze tego dnia do Waszyngtonu dotarły wiadomości, że w nocy u wybrzeży Irlandii okręt podwodny storpedował brytyjski liniowiec Laconia, na którego pokładzie płynęli także Amerykanie.

Filibuster

Projekt ustawy szybko napotkał opór. Część republikańskich senatorów zapowiadała wcześniej, że przeciągnie debatę nad ważnymi ustawami do końca kadencji, by zmusić prezydenta do zwołania nadzwyczajnej sesji nowego Kongresu i nie zostawić mu na wiele miesięcy wolnej ręki. Przeciwnicy wojny obawiali się zaś, że uzbrojone statki prędzej czy później starłyby się z okrętami podwodnymi i wciągnęły kraj do wojny. Wilson jeszcze 26 lutego ostro skrytykował w oświadczeniu te zamiary.

1 marca, w dniu, w którym prasa opublikowała telegram Zimmermanna, Izba Reprezentantów przyjęła ustawę 403 głosami przeciw 13. Usunęła jednak z niej upoważnienie do użycia „innych środków i metod” i zakazała ubezpieczania statków przewożących amunicję. W Senacie niewielka grupa senatorów, na czele z republikaninem Robertem La Follette’em z Wisconsin, przemawiała przez całą noc aż do południa 4 marca, kiedy kadencja wygasła i ustawa przepadła. Tego samego dnia Wilson oświadczył: „Mała grupa upartych ludzi, którzy nie reprezentują niczyjego zdania poza własnym, uczyniła wielki rząd Stanów Zjednoczonych bezradnym i godnym pogardy”. Kilka dni później nowy Senat po raz pierwszy przyjął regułę pozwalającą zamknąć debatę większością dwóch trzecich głosów.

Prezydent i tak postawił na swoim. W połowie marca, powołując się na własne uprawnienia, polecił umieszczać na statkach handlowych płynących przez strefę wojny działa i posterunki marynarki wojennej. Zbrojna neutralność nie przetrwała jednak długo. Gdy w marcu okręty podwodne zatopiły kolejne amerykańskie statki, Wilson uznał ją za nieskuteczną, a 2 kwietnia poprosił Kongres o wypowiedzenie Niemcom wojny.