TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wojska sudańskie wkraczają do Darfuru

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
16 marca 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Sudan, Wielka Brytania, Egipt

16 marca 1916 roku z An-Nuhud w zachodnim Kordofanie wyruszyły na zachód konne oddziały sił polowych podpułkownika Philipa Kelly’ego. Na początku marca gubernator generalny Sudanu Anglo-Egipskiego, generał sir Reginald Wingate, postanowił skończyć z wrogim sułtanem Darfuru Alim Dinarem i kazał Kelly’emu przekroczyć granicę. Pierwszym celem nie była stolica sułtana, lecz woda: studnie w Umm Szanga i Dżabal al-Hilla, jedyne stałe źródła na drodze z An-Nuhud do Al-Faszir.

Wojska Kelly’ego należały do armii egipskiej, którą jako sirdar dowodził Wingate. Bataliony piechoty, 13 i 14 Sudański, Batalion Arabski i kompanie 4 Batalionu Egipskiego, rekrutowano w Sudanie i Egipcie, a oficerami w wyższych stopniach byli Brytyjczycy oddelegowani z armii brytyjskiej. Sam Kelly pochodził z 3 Pułku Huzarów. Całe siły liczyły około 2 tysięcy ludzi: dwie kompanie piechoty konnej, pięć kompanii Korpusu Wielbłądziego, sześć kompanii piechoty sudańskiej, dwie arabskiej i trzy egipskiej, dwie baterie dział górskich i bateria karabinów maszynowych Maxim. 16 marca wyruszyła ich szybka część: zwiadowcy piechoty konnej, bateria artylerii, karabiny maszynowe i Korpus Wielbłądzi. Przez Wad Banda doszła do granicy, a rankiem 20 marca rozpędziła posterunek obserwacyjny sułtana w Umm Szanga. Data przekroczenia granicy nie jest więc pewna: chronologie podają 16 marca jako dzień wkroczenia do Darfuru, ale tego dnia oddziały dopiero opuściły An-Nuhud, leżące według brytyjskiej historii oficjalnej około 145 kilometrów od granicy.

W Umm Szanga okazało się, że studnie nie wystarczą dla całych sił. Główne siły miały nadejść z An-Nuhud wieczorem 21 marca z zapasem wody tylko na dwa dni. Kelly musiał wybierać: wrócić do An-Nuhud albo iść dalej z tym, co zdoła napoić. Wingate pisał o „poważnych zastrzeżeniach” wobec odwrotu, więc Kelly przyjął ryzyko, zatrzymał główne siły w Wad Banda, a o świcie 22 marca ruszył na Dżabal al-Hilla z lotną kolumną: 30 konnymi zwiadowcami, 240 żołnierzami Korpusu Wielbłądziego, dwoma działami i ośmioma karabinami maszynowymi. Kilka kilometrów przed celem około 800 jeźdźców sułtana próbowało ją okrążyć, ale odpędził ich ogień. Dalej artyleria i karabiny maszynowe rozproszyły duże zgrupowanie przeciwnika w zalesionej dolinie. O 14.15 kolumna stanęła przy studniach. Według raportu Wingate’a przeciwnik stracił około 20 zabitych i rannych, a straty własne były znikome. 26 marca, gdy nadeszła reszta sił, Kelly zajął jeszcze studnie w Lugud.

Wingate uznał, że zajęcie Dżabal al-Hilla w dużym stopniu przywróciło prestiż rządu w zachodnim Sudanie. Główna armia sułtana, od 4 do 6 tysięcy strzelców i liczni pomocnicy z włóczniami, stała jednak nadal w Al-Faszir, około 400 kilometrów od An-Nuhud, za bezdrożną i o tej porze roku niemal bezwodną sawanną. Wingate kazał budować drogę dla lekkich ciężarówek od stacji kolejowej w Ar-Rahad, by wspomóc transport na wielbłądach. W kwietniu jego wojska zajęły kolejne studnie w głębi Darfuru, a dowodzący w Egipcie generał Archibald Murray wypożyczył im cztery samoloty. Rozstrzygnięcie przyszło w maju: 22 maja czworobok Kelly’ego odparł pod Beringią zażarty atak armii sułtana, a nazajutrz jego jazda wjechała do Al-Faszir.