Zagłada Emdena
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 9 listopada 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa koło Wysp Kokosowych
9 listopada 1914 roku zakończyła się kariera niemieckiego krążownika lekkiego Emden, najsłynniejszego rajdera pierwszych miesięcy wojny. Rano okręt wysadził oddział desantowy na Direction Island na Wyspach Kokosowych, by zniszczyć tamtejszą stację kablową i radiową. Załoga stacji zdążyła nadać sygnał alarmowy, który odebrano w przepływającym nieopodal konwoju z wojskami australijskimi i nowozelandzkimi. Wysłany z konwoju krążownik HMAS Sydney był silniejszy, szybszy i lepiej uzbrojony. Po niespełna dwóch godzinach walki płonący Emden wyrzucił się na rafę wysepki North Keeling.
Dwa miesiące na Oceanie Indyjskim
Emden należał do niemieckiej Eskadry Wschodnioazjatyckiej. W sierpniu 1914 roku, gdy admirał von Spee prowadził eskadrę przez Pacyfik na wschód, jego dowódca, fregattenkapitän Karl von Müller, uzyskał zgodę na samodzielną wyprawę na Ocean Indyjski. Tam, z dala od niemieckich baz, zdobywając węgiel i zapasy na zatrzymanych statkach, prowadził przez dwa miesiące wojnę handlową.
10 września Emden zatrzymał w Zatoce Bengalskiej pierwszy statek, a potem kolejne. 22 września ostrzelał Madras i podpalił zbiorniki paliwa, siejąc panikę na wybrzeżu Indii. Później polował na szlakach wokół Cejlonu, a 28 października wpłynął podstępem do Penangu i zatopił rosyjski krążownik Żemczug oraz francuski niszczyciel Mousquet. Łącznie zatopił lub zdobył kilkanaście statków handlowych, według najczęściej podawanych danych o łącznej pojemności ponad 70 tysięcy ton rejestrowych brutto. Kilka innych zatrzymał i zwolnił z jeńcami na pokładzie. Za Emdenem ścigało się kilkanaście okrętów kilku państw, a ubezpieczyciele w Londynie podnieśli stawki dla statków płynących przez Ocean Indyjski.
Rajd przyniósł Müllerowi sławę także u przeciwników. Dbał o to, by załogi zatrzymanych statków nie ginęły. Przed zatopieniem statku przenosił ludzi na inne jednostki i wypuszczał ich na wolność. Część brytyjskiej prasy pisała o nim z uznaniem jako o dżentelmenie, który prowadzi wojnę uczciwie.
Ostatnia bitwa
Na Direction Island zszedł na ląd około 50-osobowy oddział kapitänleutnanta Hellmutha von Mückego. Gdy nadpłynął Sydney, Emden musiał wyjść mu na spotkanie bez tych ludzi. Niemcy otworzyli ogień pierwsi i celnie, ale Sydney, dowodzony przez kapitana Johna Glossopa, odszedł na dystans, na którym jego działa kalibru 152 mm miały przewagę nad lżejszymi działami Emdena. Około 11.20 Müller wyrzucił rozbity okręt na brzeg. Po południu, gdy na wraku wciąż powiewała bandera, Sydney oddał jeszcze kilka salw, po których Niemcy wywiesili białą flagę. Glossop zameldował krótko, że Emden jest „beached and done for”, czyli „wyrzucony na brzeg i skończony”.
Na Emdenie zginęło, zależnie od źródła, od około 115 do ponad 130 ludzi. Sydney stracił czterech zabitych. Oddział Mückego uniknął niewoli. Wieczorem odpłynął z wyspy na starym szkunerze Ayesha i po wielomiesięcznej wędrówce przez Ocean Indyjski, Arabię i Bliski Wschód dotarł w 1915 roku do Konstantynopola.
Los Müllera
Müller trafił do niewoli wraz z ocalałymi członkami załogi. Przewieziono ich na Cejlon, a stamtąd oficerów na Maltę. Brytyjczycy traktowali go z szacunkiem, ale pilnowali uważnie. W 1916 roku przeniesiono go do obozu w Anglii, gdzie w 1917 roku uczestniczył w ucieczce ponad dwudziestu jeńców tunelem, zakończonej schwytaniem. Chory na malarię, w 1918 roku trafił w ramach wymiany jeńców do Holandii, a w październiku wrócił do Niemiec. Otrzymał order Pour le Mérite. Po wojnie odszedł z marynarki, był posłem do parlamentu Brunszwiku i zmarł w 1923 roku, osłabiony nawrotami malarii.
W Niemczech Emden stał się legendą. Cesarz Wilhelm II postanowił, że następca okrętu, nowy krążownik Emden, będzie nosił na dziobie Krzyż Żelazny. Członkowie załogi i ich potomkowie otrzymali później prawo dodawania do nazwiska członu „-Emden”.
Duma Australii
W Australii wiadomość o zwycięstwie przyjęto z entuzjazmem. Młoda marynarka wojenna, utworzona zaledwie kilka lat wcześniej, w pierwszej prawdziwej bitwie pokonała okręt, który od tygodni był postrachem Oceanu Indyjskiego. Żołnierze w konwoju, płynący na swoją pierwszą wojnę, świętowali razem z marynarzami. Pamiątki z wraku, zwłaszcza srebrne monety wydobyte z Emdena, stały się poszukiwanymi trofeami. Sydney otrzymał wyróżnienie bojowe „Emden 1914”, a po wycofaniu okrętu ze służby jego maszt ustawiono jako pomnik na cyplu Bradleys Head w porcie w Sydney.