TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatonięcie pancernika Regina Margherita

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
11 grudnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Włochy, Albania, Morze Śródziemne, okręty podwodne

W nocy z 11 na 12 grudnia 1916 roku u wybrzeży Albanii zatonął włoski pancernik Regina Margherita. Okręt wychodził z zatoki Wlory (Valony) do Tarentu, gdy wszedł na dwie miny. Zginęło około 675 ludzi, a uratowało się około 270. Była to najcięższa pod względem liczby ofiar strata włoskiej marynarki wojennej w tej wojnie. Brytyjska chronologia wojny podaje, że pancernik zatonął na włoskim polu minowym. Ta sprawa do dziś budzi wątpliwości.

Regina Margherita, nazwany na cześć królowej Małgorzaty, wdowy po królu Humbercie I, był okrętem bliźniaczym Benedetta Brina, który rok wcześniej wyleciał w powietrze w porcie w Brindisi. Zbudowany w arsenale w La Spezii i wcielony do służby w 1904 roku, przez kilka lat był okrętem flagowym floty, a w wojnie z Turcją walczył na Morzu Egejskim. W 1916 roku był już przestarzałym przeddrednotem. Od wiosny stał w zatoce Wlory, gdzie pod flagą kontradmirała Lorenza Cusaniego Viscontiego osłaniał włoski obóz warowny, bazę na wyspie Sazan i zaporę w Cieśninie Otranto, zamykającą flocie austro-węgierskiej wyjście z Adriatyku. W grudniu dostał rozkaz powrotu do Tarentu na okresowy remont w doku.

11 grudnia nad zatoką szalał sztorm. Admirał Enrico Millo, który wydał rozkaz wyjścia, zostawił godzinę wypłynięcia do decyzji dowódcy okrętu, komandora Giovanbattisty Bozzo Graviny. Gdy około 21 sztorm zaczął słabnąć, pancernik w eskorcie dwóch niszczycieli ruszył korytarzem między polami minowymi ku wyjściu z zatoki. Na pokładzie płynął także generał Oreste Bandini, dowódca włoskiego korpusu ekspedycyjnego w Albanii. Między wyspą Sazan a przylądkiem Linguetta nastąpiły dwie eksplozje, według włoskich relacji pod dziobową komorą amunicyjną i w rejonie maszynowni. Okręt stracił sterowność, zaczął zanurzać się dziobem i po kilku minutach poszedł na dno. Wśród zabitych byli dowódca i generał Bandini. Niszczyciele wyłowiły z wzburzonego morza tylko część rozbitków.

Do dziś nie wiadomo na pewno, czyje to były miny. Serwis uboat.net, oparty na niemieckich zestawieniach, i wiele opracowań przypisuje zatopienie niemieckiemu podwodnemu stawiaczowi min UC-14, który pływał pod banderą austro-węgierską. Okręt ten zaminował wcześniej podejścia do Wlory, a w grudniu 1915 roku na jego minach zatonęły tam włoski niszczyciel i transportowiec z wojskiem. W październiku 1916 roku UC-14 przeniesiono jednak na Morze Północne, więc jego miny musiałyby leżeć w wodzie od kilku miesięcy. Włoskie dochodzenie wskazało inną przyczynę. Sztab marynarki uznał, że w złych warunkach okręt zboczył z wyznaczonego toru i wszedł na własne, włoskie pole minowe. Stąd wersja brytyjskiej chronologii.

Według części źródeł Włosi długo trzymali stratę w tajemnicy i ogłosili ją dopiero w styczniu 1917 roku. Katastrofa dołączyła do długiej listy nieszczęść włoskiej floty, która wcześniej straciła na Adriatyku dwa krążowniki pancerne, a w portach pancerniki Benedetto Brin i Leonardo da Vinci. W lutym 1917 roku dowództwo floty oddał książę Ludwik Amadeusz Sabaudzki, a jego miejsce zajął admirał Paolo Thaon di Revel. Wrak Reginy Margherity odnaleźli nurkowie w 2005 roku na głębokości około 66 metrów, kilka mil od albańskiego brzegu.