TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie pancernika Gaulois

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
27 grudnia 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja, okręty podwodne, Kaiserliche Marine, Morze Śródziemne

Rankiem 27 grudnia 1916 roku niemiecki okręt podwodny UB-47 storpedował francuski pancernik Gaulois, płynący według francuskich źródeł z Korfu do Salonik. Do ataku doszło na południe od Peloponezu, według francuskich i niemieckich zestawień około 30 mil morskich na wschód od wyspy Kithira (Cerigo), u wejścia na Morze Egejskie. Okręt zatonął, ale prawie całą załogę uratowano. Był to drugi w ciągu miesiąca francuski pancernik zatopiony przez okręt podwodny, po Suffrenie, który 26 listopada poszedł na dno u wybrzeży Portugalii z całą załogą.

Gaulois był przeddrednotem typu Charlemagne. Zbudowany w arsenale w Breście, wszedł do służby pod koniec 1899 roku i miał wyporność około 11 tysięcy ton. W 1915 roku walczył w Dardanelach w eskadrze admirała Guépratte’a. W wielkim ataku floty 18 marca turecki pocisk przebił mu pancerz pod linią wodną w dziobie. Okręt nabrał tyle wody, że dowódca musiał go osadzić na mieliźnie przy jednej z wysepek koło Tenedos. Po naprawie w Tulonie wrócił w rejon Dardaneli i w styczniu 1916 roku osłaniał ewakuację wojsk z półwyspu Gallipoli. Latem popłynął na remont do Brestu, a pod koniec listopada dostał rozkaz powrotu na wschodnią część Morza Śródziemnego.

Pancernik płynął w eskorcie niszczyciela Dard i dwóch uzbrojonych trawlerów. UB-47, dowodzony przez Wolfganga Steinbauera i działający z austro-węgierskiej bazy w Kotorze, zdołał jednak wśliznąć się w osłonę i z bliska wystrzelić torpedę. Trafiła ona za tylnym masztem i spowodowała przeciek, którego nie dało się opanować. Okręt przechylił się, przewrócił i poszedł na dno. Źródła różnią się co do tego, jak długo utrzymał się na wodzie: według francuskiego memoriału marynarzy zatonął po 25 minutach, według opracowań opartych na francuskich archiwach marynarki po około godzinie.

Wybuch torpedy zabił dwóch lub trzech marynarzy, a jeden lub dwóch utonęło podczas opuszczania okrętu. Wszystkie źródła są zgodne, że zginęło czterech ludzi. Pozostałych, według francuskiego memoriału 631 marynarzy, zabrały okręty eskorty, przede wszystkim trawler Rochebonne. Tak małe straty przy zatonięciu dużego okrętu były wyjątkiem. Pomogło to, że okręt tonął stosunkowo powoli i że blisko były okręty eskorty, inaczej niż przy samotnie płynącym Suffrenie.

Strata Gaulois pokazała jednak, że nawet eskortowane okręty liniowe nie są bezpieczne na wodach, przez które płynęło zaopatrzenie dla armii alianckiej w Salonikach. Wody na południe od Grecji, gdzie zbiegały się szlaki z zachodniej części Morza Śródziemnego do Salonik, Mudros i Egiptu, stały się jednym z ulubionych terenów łowieckich niemieckich okrętów podwodnych z Kotoru. Zaledwie pięć dni później UB-47 zatopił niedaleko, u przylądka Matapan, brytyjski transportowiec Ivernia, który wiózł żołnierzy z Marsylii do Egiptu.