Archibald Murray szefem Sztabu Imperialnego
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 26 września 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
26 września 1915 roku generał porucznik sir Archibald Murray został szefem Imperialnego Sztabu Generalnego, najwyższym rangą oficerem sztabu w brytyjskim ministerstwie wojny. Zastąpił generała Jamesa Wolfe’a Murraya, który dzień wcześniej odszedł ze stanowiska. Nazwa urzędu pochodziła z reformy z 1909 roku, gdy brytyjski sztab generalny miał stać się ośrodkiem planowania wojskowego dla całego imperium.
Nowy szef sztabu miał 55 lat i za sobą trudny początek wojny. Od sierpnia 1914 roku był szefem sztabu Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego we Francji, ale w styczniu 1915 roku marszałek John French odesłał go do kraju. 10 lutego 1915 roku został zastępcą szefa Imperialnego Sztabu Generalnego. Odpowiadał za szkolenie i organizację Nowych Armii, czyli ochotniczych dywizji zwerbowanych przez ministra wojny, lorda Herberta Kitchenera. Dużo podróżował po obozach szkoleniowych w całym kraju. Dwie z tych dywizji, 9 i 15 Dywizja Szkocka, nacierały właśnie od dnia poprzedniego pod Loos.
Murray obejmował urząd, który przez poprzedni rok niewiele znaczył. Kitchener był swoim własnym szefem sztabu, a Wolfe Murray nie próbował tego zmienić. Archibald Murray miał o ministrze złe zdanie. Po wojnie pisał, że Kitchener „rzadko mówił absolutną prawdę i całą prawdę”. W październiku i listopadzie 1915 roku, gdy rząd spierał się o wysłanie wojsk do Salonik i o przyszłość kampanii na Gallipoli, sztab znów zaczął przygotowywać dla ministrów własne oceny sytuacji. Według relacji Murraya dopiero gdy Kitchener wyjechał na inspekcję do Dardaneli, mógł przedstawić gabinetowi pełne dane o werbunku. Wynikało z nich, że ochotników zgłasza się znacznie mniej, niż potrzeba do utrzymania armii liczącej 70 dywizji, co przemawiało za wprowadzeniem poboru. Gabinet zażądał wtedy, by sprawy wojskowe przedstawiano mu w formie porządnych opracowań sztabu.
Murray był szefem sztabu niespełna trzy miesiące. Premier Herbert Henry Asquith jesienią przeprowadzał zmiany na najwyższych stanowiskach w armii i na miejsce Murraya wybrał generała Williama Robertsona, szefa sztabu Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, który postawił warunek, że szef sztabu będzie jedynym doradcą rządu w sprawach strategii. W ostatnich dniach urzędowania, 16 grudnia, Murray przedstawił memoriał wzywający do skupienia wysiłku na froncie zachodnim, który Robertson nazwał potem „Biblią wojny”. 23 grudnia 1915 roku musiał ustąpić. Sam uważał jednak, że przez czterdzieści lat służby nie wykonał lepszej pracy niż w ciągu trzech miesięcy w sztabie, a sekretarz rządowego komitetu do spraw wojny Maurice Hankey nazwał go „Janem Chrzcicielem” Robertsona, który przygotował grunt pod jego rządy.
W styczniu 1916 roku Murray objął dowództwo Śródziemnomorskich Sił Ekspedycyjnych z kwaterą w Egipcie, a w marcu wszystkich wojsk brytyjskich w tym kraju. Na ich czele odparł turecki atak pod Romani, zbudował linię kolejową i wodociąg przez pustynię Synaj i poprowadził pierwsze natarcie na Palestynę. Po dwóch nieudanych bitwach o Gazę w czerwcu 1917 roku zastąpił go generał Edmund Allenby.