TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Bułgaria rozpoczyna mobilizację

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front bałkański
Data:
25 września 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Bułgaria, mobilizacja, Serbia

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 25 września 1915 roku początek mobilizacji armii bułgarskiej. Według bułgarskich źródeł pierwszym dniem mobilizacji był 24 września, czyli 11 września według kalendarza juliańskiego, wyznaczony w dekrecie podpisanym dwa dni wcześniej. W ostatnich dniach września do koszar w całym kraju ściągały setki tysięcy rezerwistów. Mobilizacja trwała 17–18 dni. Przez ten czas od Serbii oddzielała Bułgarię tylko straż graniczna.

Rząd Wasiła Radosławowa wciąż zapewniał sąsiadów o pokojowych zamiarach. W ostatnich dniach września premier oświadczał, że Bułgaria nie zamierza atakować Grecji, która 23 września sama ogłosiła mobilizację. Wcześniej zapewniał, że mobilizacja nie jest wymierzona w Serbię. Większego znaczenia te słowa już nie miały, bo rozmieszczenie wojsk mówiło co innego.

Trzy armie

Bułgaria wystawiła trzy armie. 1 Armia generała Klimenta Bojadżiewa, z czterema dywizjami, koncentrowała się na dawnej granicy z Serbią i zgodnie z konwencją wojskową miała przejść pod rozkazy feldmarszałka Augusta von Mackensena. 2 Armia generała Georgiego Todorowa miała uderzyć na serbską Macedonię i pozostawała pod bezpośrednim dowództwem bułgarskim. 3 Armia generała Stefana Toszewa strzegła granicy z Rumunią, a dwie dywizje ubezpieczały granicę z Grecją. Głównodowodzącym armii czynnej został minister wojny generał Nikoła Żekow, zwolennik wojny po stronie państw centralnych, a szefem jej sztabu generał Konstantin Żostow.

Bułgarskie dywizje były ogromne. Większość z nich liczyła ponad 40 tysięcy ludzi, tyle co korpus armijny w innych armiach. Pod koniec mobilizacji pod bronią było według bułgarskich danych blisko 16 tysięcy oficerów i ponad 600 tysięcy żołnierzy, czyli 12–13 procent ludności kraju. Nie stawiło się ponad 19 tysięcy rezerwistów.

Bez zapału z 1912 roku

Mobilizacja przebiegała sprawnie, ale wszystkiego brakowało. Armia miała niespełna 373 tysiące karabinów, choć plany przewidywały ponad 521 tysięcy. Na każde działo przypadało około 500 pocisków, brakowało mundurów, butów, koni i wozów. Kraj nie podniósł się jeszcze po wojnach bałkańskich, w których poniósł około 176 tysięcy strat w zabitych, rannych i zaginionych i stracił żyzną południową Dobrudżę.

Naoczni świadkowie zgodnie zauważali, że brakuje entuzjazmu, z jakim Bułgarzy szli na wojnę z Turcją w 1912 roku. Socjaliści i część działaczy Bułgarskiego Ludowego Związku Chłopskiego prowadzili agitację przeciw wojnie, a w niektórych miejscach doszło do prób buntu. Amerykański wysłannik w Sofii Lewis Einstein pisał jednak, że mobilizacja, choć przeprowadzona bez zapału, niemal wszędzie odbyła się w porządku, a pogłoski o rozstrzeliwaniu oficerów odmawiających walki z Rosjanami nie miały podstaw. Nastroje podnosili zwłaszcza żołnierze z Macedonii, dla których wojna z Serbią była sprawą osobistą. Na początku października armia była gotowa. W połowie miesiąca Bułgarzy uderzyli na Serbię.