TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Bułgaria postanawia ogłosić mobilizację

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front bałkański
Data:
21 września 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Bułgaria, mobilizacja, Serbia, neutralność

21 września 1915 roku, czyli 8 września według kalendarza juliańskiego, którego Bułgaria wtedy używała, rząd Wasiła Radosławowa postanowił zmobilizować armię. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą, że Bułgaria zarządziła częściową mobilizację, a następnego dnia powszechną. Bułgarscy historycy nie znają jednak osobnego dekretu o częściowej mobilizacji. Według nich 21 września zapadła decyzja rządu, a dekret o mobilizacji powszechnej car podpisał następnego dnia późnym wieczorem.

Decyzja była konsekwencją układów, które Bułgaria dwa tygodnie wcześniej zawarła w tajemnicy z Niemcami. Konwencja wojskowa zobowiązywała ją do uderzenia na Serbię razem z Niemcami i Austro-Węgrami, a do tego armia musiała zostać postawiona na stopie wojennej. Mobilizacja była też warunkiem tureckich ustępstw nad Maricą. Sprawy toczyły się w ścisłej tajemnicy. Do ostatniej chwili o celu misji pułkownika Petyra Ganczewa w Niemczech nie wiedział nawet bułgarski sztab generalny, który musiał teraz w pośpiechu przygotować mobilizację.

Opozycja próbowała jeszcze zawrócić kraj z tej drogi. 17 września car Ferdynand przyjął w pałacu przywódców stronnictw opozycyjnych: Iwana Geszowa, Aleksandyra Malinowa, Stojana Danewa, radykała Najczo Canowa i przywódcę Bułgarskiego Ludowego Związku Chłopskiego Aleksandyra Stambolijskiego. Ostrzegali, że po stronie państw centralnych Bułgaria będzie musiała walczyć z trzema narodami bałkańskimi i czterema mocarstwami Ententy, a to skończy się dla niej drugą katastrofą narodową, po klęsce z 1913 roku. Żądali zwołania parlamentu i utworzenia rządu koalicyjnego. Stambolijski mówił z wyjątkową ostrością. Według relacji uczestników ostrzegł cara, że może go to kosztować tron i głowę. Ferdynand nie zmienił zdania, a sprawozdanie z audiencji, które opozycja chciała rozpowszechnić, zatrzymała cenzura. Stambolijski trafił wkrótce do więzienia.

Wieści o bułgarskich przygotowaniach szybko dotarły do stolic Ententy. Francuski ambasador w Piotrogrodzie Maurice Paléologue zapisał pod 21 września, że rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow przekazał mu wiadomość: Bułgaria mobilizuje armię i koncentruje ją do ataku na Serbię. Paléologue przekonywał, że Serbowie powinni uderzyć pierwsi, zanim Bułgarzy skończą mobilizację. Sazonow odmówił. Bułgaria, mówił, jest prawosławna i zawdzięcza Rosji swoje istnienie, nie można traktować jej jak wroga. Ententa wciąż liczyła, że uda się odwieść Sofię od wojny, i przez następne dni próbowała jeszcze dyplomacji.