Bułgaria · Państwa centralne
Wasił Radosławow
Premier Bułgarii (1886–1887, 1913–1918) i minister spraw zagranicznych (1913–1918)
- Urodzony:
- 27 lipca 1854, Łowecz (Imperium Osmańskie, dziś Bułgaria)
- Zmarł:
- 21 października 1929, Berlin (Niemcy)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Bułgaria, neutralność, Niemcy
Wasił Radosławow był premierem Bułgarii przez prawie całą jej wojnę, od lipca 1913 do czerwca 1918 roku, a przez większość tego czasu kierował też dyplomacją. Doświadczony adwokat i przywódca liberałów, zwanych od jego nazwiska radosławistami, od młodości podziwiał Niemcy i nie ufał Rosji. Razem z carem Ferdynandem I przez rok utrzymywał neutralność kraju i prowadził rozmowy z obiema stronami, a 6 września 1915 roku podpisał sojusz z Niemcami, który rzucił Bułgarię przeciw Serbii. Upadł wiosną 1918 roku, gdy pokój z Rumunią rozczarował Bułgarów. Po wojnie uciekł do Niemiec, a w kraju skazano go zaocznie jako jednego z winnych drugiej narodowej katastrofy.
Przed wojną
Urodził się 27 lipca 1854 roku (15 lipca według kalendarza juliańskiego) w Łoweczu w północnej Bułgarii, wówczas części Imperium Osmańskiego, w rodzinie nauczyciela. Uczył się w Gabrowie i w czeskich szkołach w Pisku i Pradze, przez kilka lat sam uczył w szkołach, a po wyzwoleniu kraju w 1878 roku wyjechał na studia prawnicze do Wiednia i Heidelbergu, które ukończył w 1882 roku. Niemieckie uniwersytety ukształtowały jego poglądy na całe życie.
Był jednym z młodych przywódców Partii Liberalnej. W latach 1884–1886 był ministrem sprawiedliwości w rządzie Petka Karawełowa. Po przewrocie z sierpnia 1886 roku i abdykacji księcia Aleksandra Battenberga stanął na czele rządu i jako 32-latek został najmłodszym premierem w dziejach Bułgarii. Ustąpił w lipcu 1887 roku, wśród zarzutów korupcji, a jego zwolennicy utworzyli osobną Partię Liberalną, zwaną radosławistami. Przez lata była ona w opozycji wobec rządów Stefana Stambołowa. W latach 1899–1900 Radosławow był ministrem spraw wewnętrznych i tłumił wtedy chłopskie bunty przeciw nowemu podatkowi. Za nadużycia z tego okresu sąd państwowy skazał go w 1903 roku na kilka miesięcy więzienia, ale wkrótce go amnestionowano.
Do władzy wrócił po klęsce w drugiej wojnie bałkańskiej. 17 lipca 1913 roku car powierzył mu rząd koalicji trzech stronnictw liberalnych, która musiała zawrzeć upokarzający pokój w Bukareszcie. Od grudnia 1913 roku Radosławow kierował też ministerstwem spraw zagranicznych. Według historyków car cenił go właśnie za niechęć do Rosji, którą obwiniano o klęskę, i obaj ściśle współpracowali w polityce zagranicznej. Rząd miał słabe oparcie w parlamencie i musiał kilka razy rozwiązywać izbę, zanim zdobył w niej większość.
Lato 1914: niemieckie pieniądze
Najpilniejszą sprawą były finanse. Pusty skarb potrzebował pożyczki, a rozmowy z Francją nie przyniosły rezultatu. W lipcu 1914 roku rząd Radosławowa zawarł z konsorcjum banków niemieckich umowę o pożyczce na 500 milionów franków, na ciężkich warunkach, które dawały Niemcom kolej i port nad Morzem Egejskim oraz państwowe kopalnie węgla. Ratyfikacja odbyła się wśród krzyków i bójek opozycji, a jej prawomocność kwestionowano jeszcze długo. Pożyczka nie przesądziła od razu o wyborze sojusznika, ale związała Sofię z Berlinem, który mógł odtąd dawkować kolejne wypłaty.
Rok lawirowania
Po wybuchu wojny Bułgaria ogłosiła neutralność, a Radosławow stał się adresatem zabiegów obu stron. Ententa obiecywała wschodnią Trację po linię Enos–Midia i część Macedonii. Premier odpowiadał uprzejmie, ale wymijająco. W grudniu 1914 roku przekonywał w parlamencie, że za samą neutralność kraj dostanie niewiele. Gdy w sierpniu 1915 roku posłowie czterech mocarstw złożyli nową ofertę, Radosławow nie spieszył się z odpowiedzią, a kilka dni później niemieckie banki wznowiły wypłaty. Państwa centralne mogły obiecać więcej, bo płaciły cudzym kosztem: dawały Bułgarii całą serbską Macedonię.
6 września 1915 roku Radosławow i niemiecki poseł podpisali w Sofii traktat sojuszniczy wraz z tajnym układem o nagrodzie dla Bułgarii. Tego samego dnia premier podpisał z osmańskim posłem Ali Fethim konwencję graniczną, na mocy której Turcja oddawała Bułgarii pas ziemi nad Maricą. Wszystko odbyło się w tajemnicy. Gdy 21 i 22 września rząd zarządził mobilizację, Radosławow zapewniał sąsiadów, że chodzi o „zbrojną neutralność”, a nie o wojnę z Serbią. 4 października posłowie Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii przyszli do niego z ultimatum. Premier odpowiedział, że nie może odesłać niemieckich oficerów, „których nie ma”. Dziesięć dni później kontrasygnował manifest cara o wojnie z Serbią.
Premier wojennej Bułgarii
Pierwsze lata wojny wyglądały na triumf jego polityki. W kilka tygodni Bułgarzy i Niemcy podbili Serbię, a Bułgaria zajęła serbską Macedonię i dolinę Morawy. Latem 1916 roku Radosławow powtórzył zagranie z poprzedniego roku. Zapewniał Ententę „w sposób najbardziej oficjalny”, że Bułgaria nie zaatakuje Rumunii, a 1 września, gdy Rumunia uderzyła na Austro-Węgry, wypowiedział jej wojnę. W listopadzie chwalił się w parlamencie, że usypiał rumuńskiego posła obietnicami, a gdy nadszedł czas, „rzucił się na Rumunów”. Od września 1916 roku znów kierował też ministerstwem spraw wewnętrznych.
Za zwycięstwami szły jednak głód, drożyzna i zależność od Niemiec, które wywoziły z kraju żywność. Rząd uchodził za skorumpowany. W lutym 1918 roku Radosławow podpisał w Brześciu pokój z Ukrainą, a w maju uczestniczył w zawarciu pokoju w Bukareszcie. Ten drugi stał się jego klęską. Bułgarzy oczekiwali całej Dobrudży, a dostali tylko jej południową część z wąskim pasem na północy, bo Turcy żądali w zamian zwrotu ziem nad Maricą. Radosławow, oglądając się na wzburzoną opinię, nie zgodził się na żadne ustępstwa wobec Turków. W kraju uznano pokój za porażkę rządu. W połowie czerwca 1918 roku premier ustąpił, a 21 czerwca car powołał gabinet Aleksandyra Malinowa. W Berlinie przyjęto to z niepokojem, bo odchodził najwierniejszy sojusznik Niemiec w Sofii.
Po wojnie
Po rozejmie w Salonikach i abdykacji cara Radosławow wyjechał na początku października 1918 roku do Niemiec, według niemieckich opracowań w przebraniu niemieckiego oficera. Rząd Aleksandyra Stambolijskiego postawił członków wojennych gabinetów przed sądem państwowym. W 1923 roku sąd skazał Radosławowa zaocznie. Bułgarskie źródła piszą o dożywotnim więzieniu, część zachodnich o wyroku śmierci. W Berlinie wydał po niemiecku wspomnienia „Bulgarien und die Weltkrise” (1923), w których bronił swojej polityki. Latem 1929 roku objęła go amnestia, ale do kraju już nie wrócił. Zmarł w Berlinie 21 października 1929 roku, a 3 listopada pochowano go w Sofii.
Ocena
W Bułgarii Radosławow długo uchodził za głównego, obok cara, winowajcę klęski 1918 roku. Zarzucano mu, że oddał kraj w zależność od Niemiec, a rząd, który tolerował korupcję i nie poradził sobie z zaopatrzeniem, doprowadził społeczeństwo do głodu i buntu. Ententa widziała w nim cynicznego gracza, który mamił ją obietnicami, dopóki nie był gotów do wojny.
Historycy zwracają jednak uwagę, że główne decyzje zapadały w porozumieniu z Ferdynandem, który prowadził politykę zagraniczną w dużej mierze osobiście, a cel wojny, odzyskanie Macedonii, popierała większość Bułgarów. Przyznają mu zręczność w negocjacjach: Bułgaria weszła do wojny w najkorzystniejszym, jak się wtedy wydawało, momencie i z najszerszymi obietnicami. Słabością jego polityki było to, że wszystko postawił na zwycięstwo jednej strony i nie przygotował kraju na długą wojnę.
Na osi czasu
(23)1914
1915
luty
sierpień
wrzesień
- 21
- Bułgaria postanawia ogłosić mobilizację21 września 1915 rząd Radosławowa postanowił zmobilizować armię. Brytyjska chronologia mówi o częściowej mobilizacji, ale dekret był powszechny.
- Wenizelos żąda 150 tysięcy żołnierzy Ententy21 września 1915 Wenizelos poprosił Francję i Wielką Brytanię o 150 tysięcy żołnierzy. Mieli zastąpić Serbów, którzy nie mogli ich wystawić przeciw Bułgarii.