1916: Podbój Czarnogóry i północnej Albanii
Bitwa o Lovćen
- Daty:
- 8–11 stycznia 1916
- Front:
- Front bałkański
- Miejsce:
- Masyw Lovćen nad Zatoką Kotorską, od granicy austro-węgierskiej koło Kotoru przez przełęcz Krstac i grzbiety nad Budvą po płaskowyż w okolicach Njeguši i Cetyni (Czarnogóra)
- Strony:
- Austro-WęgryHermann Kövess, Stjepan Sarkotić, Ignaz Trollmann, Viktor WeberCzarnogóraMikołaj I Petrowić-Niegosz, książę Piotr
- Wynik:
- Zwycięstwo Austro-Węgier. Czarnogórcy stracili Lovćen i całą ciężką artylerię, a ich wojska na zachodzie kraju zaczęły się rozchodzić. Rząd poprosił o rozejm, a 13 stycznia Austriacy weszli do Cetyni.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Czarnogóra, Austro-Węgry, Mikołaj I Petrowić-Niegosz
Bitwa o Lovćen była najważniejszym starciem austro-węgierskiego podboju Czarnogóry. Masyw Lovćen, wznoszący się prawie dwa kilometry nad Zatoką Kotorską, był dla Czarnogórców świętą górą i naturalną twierdzą, która osłaniała stolicę kraju, Cetynię. Dla Austro-Węgier był zagrożeniem dla ich najdalej na południe wysuniętej bazy floty w Kotorze. 8 stycznia 1916 roku XIX Korpus marszałka polnego porucznika Ignaza Trollmanna, po zmasowanym ostrzale z setek dział lądowych i z okrętów, zaczął wspinaczkę na skaliste stoki. Po trzech dniach walk w deszczu i śniegu obrona załamała się, wieczorem 10 stycznia Austriacy stanęli na szczycie, a 11 stycznia ich przednie oddziały doszły na skraj płaskowyżu, z którego było już tylko kilka kilometrów do Cetyni.
Nazwa i daty
W polskiej literaturze nie ma utrwalonej nazwy tego starcia. Austriacka historia oficjalna pisze o „zdobyciu” i „szturmie” Lovćenu, angielska Wikipedia o „trzecim bombardowaniu góry Lovćen”, licząc wcześniejsze ostrzały z 1914 roku. Przyjmujemy prostą nazwę „bitwa o Lovćen”.
Na tej stronie przyjmujemy daty 8–11 stycznia 1916 roku. Według austriackiej historii oficjalnej główne natarcie, poprzedzone zmasowanym ogniem artylerii, ruszyło rano 8 stycznia. Jedna grupa, ppłk. Lottspeicha, na północnym skrzydle zaatakowała już 7 stycznia (a pierwsze przygraniczne wzgórze zajęła 28 grudnia 1915 roku), by odciągnąć siły obrońców, dlatego angielska Wikipedia podaje daty 7–11 stycznia. Szczyt Lovćenu Austriacy zdobyli o zmierzchu 10 stycznia, a 11 stycznia czarnogórska obrona na zachodzie kraju przestała istnieć i przednie straże stanęły na wzgórzach nad Cetynią, m.in. na Jezerskim vrhu z kaplicą-grobowcem władyki Niegosza. Austro-węgierski komunikat ogłosił zdobycie Lovćenu 11 stycznia i tę datę podaje część opracowań. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie góry pod 10 stycznia.
Tło
Lovćen leży tuż za dawną granicą austro-węgierskiej Dalmacji. Jego najwyższy szczyt, Štirovnik, ma 1749 metrów wysokości i wznosi się prawie tysiąc metrów ponad otaczające zatokę wzgórza. Z jego stoków widać było całą bazę floty, a stojące tam działa mogły ostrzeliwać port i forty. Już 5 sierpnia 1914 roku Czarnogóra przystąpiła do wojny, a kilka dni później jej baterie na Lovćenie zaczęły ostrzeliwać umocnienia Kotoru. Jesienią 1914 roku Francuzi wciągnęli na górę osiem dział morskich, ale austro-węgierskie okręty, zwłaszcza pancernik SMS Radetzky, zmusiły ich do wycofania się. Lovćen pozostał w rękach czarnogórskich i przez półtora roku był dla Wiednia cierniem w boku.
Gdy pod koniec 1915 roku resztki armii serbskiej wycofały się przez Czarnogórę i Albanię nad Adriatyk, a Austriacy zajęli Peć, szef austro-węgierskiego sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf postanowił 22 listopada przygotować uderzenie na Lovćen. W następnych tygodniach plan rozrósł się w zamiar podboju całej Czarnogóry przez 3 Armię generała Hermanna Kövessa. Natarcie od strony Kotoru powierzono wojskom generała piechoty Stjepana Sarkoticia, dowódcy w Bośni, Hercegowinie i Dalmacji, a jego wykonanie XIX Korpusowi Trollmanna. Przeładowane wąskotorowe koleje sprawiły, że atak trzeba było odłożyć z 20 grudnia na początek stycznia. Do Kotoru dowieziono koleją i morzem kilka brygad, w tym przerzuconą znad Isonzo 14 Brygadę Górską, oraz wielką masę ciężkiej artylerii.
Conrad chciał uderzyć wprost na przełęcz Krstac, przez którą biegła serpentyna z Kotoru do Cetyni. Sarkotić i dowódca 47 Dywizji Piechoty, marszałek polny porucznik Viktor Weber, uważali atak na tysiącmetrową skalną ścianę za samobójczy. Trollmann po rozpoznaniu postanowił skierować główne siły na grzbiet Solar na południe od przełęczy i obejść pozycję z obu stron: od wybrzeża koło Budvy i od północy. Teren był krasowy, bez wody i dróg. Zaopatrzenie miały nosić juczne zwierzęta i kolumny tragarzy, a 3 Armia przypominała, by w miarę możliwości zdobyć nienaruszony wodociąg Cetyni.
Czarnogórcy wiedzieli o przygotowaniach, bo z Lovćenu dobrze widać było wnętrze zatoki. W listopadzie Austriacy szacowali obrońców tego odcinka na 6–10 tysięcy ludzi, a współczesne opracowania mówią o około 9 tysiącach w czterech brygadach, z około 50 działami. Odcinkiem lovćeńskim dowodził najmłodszy syn króla Mikołaja I, książę Piotr. Czarnogórska armia była od miesięcy głodna, źle ubrana i miała mało amunicji. Serbów, którzy mogli ją wzmocnić, na prośbę króla wycofano na początku stycznia do Szkodry, bo czarnogórskie władze skarżyły się na ich rekwizycje i grabieże.
Przebieg
8 stycznia. O szóstej rano, w ciemności przed świtem, artyleria twierdzy i baterie polowe pod dowództwem płk. Franza Portenschlaga otworzyły ogień na pozycje na Lovćenie, przełęczy Krstac i wzgórzu Peštingrad. W tym samym czasie do ostrzału dołączyły okręty 5 Dywizji kontradmirała Hansy: trzy stare pancerniki obrony wybrzeża typu Monarch i krążownik SMS Aspern. Według amerykańskiego historyka marynarki Ryana Noppena, by działa pancernika Budapest mogły sięgnąć pozycji wysoko na górze, okręt przechylono o kilka stopni. Czarnogórskie haubice i moździerze z przełęczy Krstac i wzgórza Kuk odpowiadały celnie i okręty musiały kilka razy zmieniać kotwicowiska, ale do południa przeważająca artyleria austro-węgierska uciszyła większość baterii. Potem góry okryły chmury, zaczęły padać deszcz i śnieg.
Piechota 47 Dywizji ruszyła o ósmej. 14 Brygada Górska i grupa ppłk. Törka atakowały wąski, skalisty grzbiet Krimalj na drodze na Solar. Dwukrotny ostrzał ciężkiej artylerii nie zniszczył ukrytych między głazami karabinów maszynowych i do południa natarcie stało w miejscu. Dopiero gdy ciężkie działa wzięły je na cel, obrońcy opuścili pozycję, a Austriacy podeszli pod Solar aż do ostatnich zakrętów drogi. Na wybrzeżu grupa marszałka polnego porucznika Sorsicha, wspierana przez okręty, zajęła wieś Vranović. Na północnym skrzydle Czarnogórcy twardo trzymali się na wzgórzach na wschód od Orahovaca i na grzbiecie Bjeloš.
9 stycznia. Po burzliwej nocy, w niedzielę o szóstej, artyleria znów otworzyła ogień. Na wybrzeżu brygada Schiessa zdobyła wzgórze Prčija glava, a oddziały księcia Piotra cofnęły się na kolejne wzgórza. Po południu krążownik Aspern ostrzeliwał je z morza, ale musiał uciekać do portu przed silniejszym zespołem dwóch krążowników i czterech niszczycieli Ententy. Główne siły 47 Dywizji zdobyły Solar i sąsiednie szczyty, przełamując czarnogórską linię obrony na krawędzi płaskowyżu. Po południu trafienie wysadziło w powietrze składy amunicji koło Kuku, przy końcu drugiej drogi do Cetyni. Według serbskiego sztabu generalnego obrońcy stracili do tego czasu całą ciężką artylerię. Na północy, przed grupą Lottspeicha, Czarnogórcy ustąpili ze wzgórz Gomilice i Prosjenik dopiero po zaciętej obronie.
10 stycznia. W nocy główne siły obrońców, wstrząśnięte ostrzałem, cofnęły się na linię Štirovnik–Dolovi–Trestanik. Do południa Austriacy przeszli wszystkie wzgórza na krawędzi płaskowyżu, a wieczorem doszli do szczytów samego Lovćenu. Ostatni obrońcy przełęczy Krstac porzucili stanowiska pod ogniem dział okrętowych, co otworzyło Austriakom drogę z Kotoru. O zmierzchu ogniska na szczycie oznajmiły, że przednie oddziały grupy Törka wspięły się na wierzchołek. Czarnogórskie dowództwo nakazało nocny kontratak, ale według austriackiej historii oficjalnej, opartej tu na serbskich źródłach, żołnierze odmówili wykonania rozkazu. Mówili, że po kilku dniach głodu, „nadzy i bosi”, nie zdołają się oprzeć nawet zimie, a co dopiero przeważającemu nieprzyjacielowi. Na nic zdały się apele książąt Mirka i Piotra.
11 stycznia. Przed XIX Korpusem Czarnogórcy wszędzie się cofali. Przednie straże 47 Dywizji przed południem doszły do linii Blatište–Jezerski vrh–Golobrdo i bezpośrednio zagroziły Cetyni. Wieczorem 10 stycznia rząd zaproponował królowi prośbę o zawieszenie broni. Mikołaj odmówił, ale rano 11 stycznia, gdy jego wezwania do cofających się żołnierzy pozostały bez echa, ustąpił. Tego samego dnia czarnogórscy parlamentariusze przekazali Austriakom na Golobrdzie prośbę o sześciodniowy rozejm.
Straty
Austriacka historia oficjalna nie podaje łącznych strat w bitwie. Pisze tylko, że niektóre oddziały na północnym skrzydle poniosły ciężkie straty od mrozu (w jednym batalionie grupy Zhubera zanotowano 327 odmrożeń). Strat czarnogórskich również nie znamy. Obrońcy stracili całą ciężką artylerię, a większa część ich oddziałów rozeszła się do domów. Najważniejsze były jednak skutki moralne: oddanie Lovćenu, uważanego za nie do zdobycia, złamało wolę walki armii i rządu.
Znaczenie
Upadek Lovćenu przesądził o losie Czarnogóry. Tego samego dnia, 10 stycznia, Austriacy zdobyli na wschodzie Berane, choć na północy Czarnogórcy obronili się pod Mojkovacem. Rozkład obejmował odtąd cały zachodni front: żołnierze z każdego opuszczonego okręgu wracali do domów. 13 stycznia Austriacy weszli bez walki do Cetyni, a kilkanaście dni później armia czarnogórska złożyła broń. Kotor przestał być zagrożony od lądu i do końca wojny służył jako bezpieczna baza dla austro-węgierskich i niemieckich okrętów podwodnych na Morzu Śródziemnym. Sarkotić otrzymał tytuł barona „von Lovćen”, Trollmann został później baronem „von Lovćenberg”, a on i Weber otrzymali Krzyż Rycerski Orderu Marii Teresy. Austriacy przenieśli później szczątki władyki Piotra II Petrowicia-Niegosza z kaplicy na Jezerskim vrhu do Cetyni.
Szybki upadek góry od początku budził podejrzenia. Przeciwnicy dynastii, zwolennicy zjednoczenia z Serbią, twierdzili po wojnie, że książę Piotr przedwcześnie nakazał odwrót, a król liczył na to, że Austriacy poprzestaną na Lovćenie, i nie dopuścił do kontrataku. Powoływali się na raport serbskiego oficera, płk. Petara Pešicia, który był wówczas szefem sztabu armii czarnogórskiej. Według tego raportu król po upadku Kuku sprzeciwił się kontratakowi, a Pešić uzyskał jedynie odsunięcie księcia Piotra od dowodzenia. Obrońcy króla odpowiadali, że klęska była skutkiem głodu, braku amunicji i ogromnej przewagi przeciwnika. Austriacka historia oficjalna opisuje twarde walki pierwszych dwóch dni i nie wspomina o żadnym porozumieniu. Zarzutu zdrady nigdy nie udowodniono, ale stał się on jednym z argumentów przeciwników króla Mikołaja.