TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1916: Podbój Czarnogóry i północnej Albanii

Podbój Czarnogóry

Daty:
5–25 stycznia 1916
Front:
Front bałkański
Miejsce:
Królestwo Czarnogóry, od Zatoki Kotorskiej i masywu Lovćen przez Cetynię po Nikšić, Podgoricę i dolinę Limu, z frontem północnym nad Tarą koło Mojkovaca; w końcowej fazie także północna Albania ze Szkodrą
Strony:
Austro-WęgryFranz Conrad von Hötzendorf, Hermann Kövess, Stjepan Sarkotić, Ignaz Trollmann
Czarnogóra (z niewielkim udziałem Serbii)Mikołaj I Petrowić-Niegosz, Janko Vukotić, Petar Pešić
Wynik:
Zwycięstwo Austro-Węgier. Lovćen i Cetynia padły w ciągu kilku dni, król Mikołaj wyjechał do Włoch, a armia czarnogórska złożyła broń. Czarnogóra była okupowana do 1918 roku.
Autor:
Natalia
Tagi:
Czarnogóra, Austro-Węgry, Mikołaj I Petrowić-Niegosz, Franz Conrad von Hötzendorf

Podbój Czarnogóry był krótkim, zimowym epilogiem podboju Serbii. Mała górska monarchia króla Mikołaja I walczyła u boku Serbii od sierpnia 1914 roku, a jej działa na masywie Lovćen od początku wojny zagrażały austro-węgierskiej bazie floty w Kotorze. Gdy pod koniec 1915 roku resztki armii serbskiej przeszły przez Czarnogórę i Albanię nad Adriatyk, austro-węgierski szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf postanowił rozprawić się z ostatnim przeciwnikiem na Bałkanach. Na początku stycznia 1916 roku 3 Armia generała Hermanna Kövessa uderzyła na Czarnogórę z trzech stron. Lovćen padł po trzech dniach walk, 13 stycznia Austriacy weszli do stolicy, Cetyni. Rząd poprosił o rozejm, król wyjechał do Włoch, a wyczerpana i głodna armia czarnogórska rozeszła się do domów albo złożyła broń. Czarnogóra jako jedyne państwo Ententy straciła w tej wojnie nie tylko całe terytorium, lecz także armię.

Nazwa i daty

Na tej stronie przyjmujemy daty 5–25 stycznia 1916 roku. 5 stycznia, według austriackiej historii oficjalnej, brygady austro-węgierskiego VIII Korpusu ruszyły od Rožaju na Berane, a dzień później zaczęły się ciężkie walki pod Mojkovacem. Główne uderzenie na zachodzie, na masyw Lovćen, rozpoczęło się 8 stycznia i tę datę wiele opracowań uznaje za początek kampanii. Drobne starcia na granicy trwały zresztą już od 28 grudnia 1915 roku, gdy jeden z austriackich oddziałów zajął graniczne wzgórze nad Zatoką Kotorską. Za koniec przyjmujemy 25 stycznia, gdy według austriackiej historii oficjalnej podpisano uzgodnione dwa dni wcześniej warunki złożenia broni przez armię czarnogórską. Austriacy zajmowali jednak jeszcze przez kilka tygodni resztę kraju, a w lutym ich wojska z Czarnogóry wkroczyły w głąb Albanii i 27 lutego zdobyły Durrës.

Czarnogórcy, podobnie jak Serbowie, posługiwali się wówczas kalendarzem juliańskim, o 13 dni opóźnionym wobec gregoriańskiego. Bitwa pod Mojkovacem, stoczona według kalendarza gregoriańskiego 6 i 7 stycznia, przypadła więc na prawosławną Wigilię i Boże Narodzenie. Daty na tej stronie podajemy według kalendarza gregoriańskiego. W historiografii czarnogórskiej i serbskiej mówi się o „operacji mojkowackiej” na froncie północnym i o upadku Lovćenu na zachodzie. Słowo „kapitulacja” budzi tam spory, bo ani król, ani prawowity rząd nie podpisali aktu poddania państwa.

Tło

Czarnogóra wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom 5 sierpnia 1914 roku. Jej armia, kilkadziesiąt tysięcy słabo uzbrojonych górali bez porządnej artylerii i zaopatrzenia, osłaniała zachodnie skrzydło Serbii w Sandżaku i nad Driną. Z masywu Lovćen, wznoszącego się bezpośrednio nad Zatoką Kotorską, Czarnogórcy mogli ostrzeliwać austro-węgierski port wojenny. Jesienią 1914 roku Francuzi wciągnęli tam swoje działa, ale artyleria okrętów i fortów zmusiła ich do odwrotu. Wiedeń od początku wojny uważał zdobycie Lovćenu za konieczność, bo bez niego baza w Kotorze była od strony lądu bezbronna. W czerwcu 1915 roku Czarnogórcy, wbrew woli sojuszników, zajęli północną Albanię ze Szkodrą, co Ententa przyjęła z niezadowoleniem.

Jesienią 1915 roku Niemcy, Austro-Węgry i Bułgaria zajęły Serbię. Główne siły serbskie wycofywały się przez czarnogórską Peć i Andrijevicę do Szkodry, gdzie osiadły rząd i naczelne dowództwo Serbii. Czarnogórcy osłaniali ten odwrót od północy, nad rzeką Tarą i w okolicach Berane. Sztabem ich armii kierował od 1915 roku serbski generał Petar Pešić. Mieli coraz mniej żywności, bo austro-węgierskie okręty polowały na statki płynące z zaopatrzeniem do Baru i San Giovanni di Medua.

Według austriackiej historii oficjalnej Conrad postanowił 22 listopada 1915 roku przygotować zdobycie Lovćenu, a w ciągu następnych tygodni plan rozrósł się w zamiar pokonania całej Czarnogóry i zajęcia północnej Albanii. Szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn uważał kampanię bałkańską za zakończoną i chciał przerzucić siły gdzie indziej. Spór między obu szefami sztabów był tak ostry, że przez kilka tygodni prawie ze sobą nie korespondowali. 20 grudnia Conrad, wbrew woli Niemców, wyłączył 3 Armię Kövessa spod dowództwa feldmarszałka Augusta von Mackensena i podporządkował ją bezpośrednio sobie. Chodziło mu nie tylko o Kotor. Chciał też wypchnąć Włochów z albańskich portów, Durrës i Wlory, i nie dopuścić, by w północnej Albanii usadowili się Bułgarzy.

Siły

Kövess podzielił swoje siły na trzy grupy, które miały zamknąć Czarnogórę w kleszczach. Na zachodzie, między Trebinjem a Kotorem, dowodził generał piechoty Stjepan Sarkotić, dowódca wojsk w Bośni, Hercegowinie i Dalmacji. Główne uderzenie na Lovćen miał wykonać XIX Korpus marszałka polnego porucznika Ignaza Trollmanna, wsparty przez kilkaset dział i okręty 5 Dywizji floty, stojące w Zatoce Kotorskiej. Osobna grupa marszałka polnego porucznika Brauna miała iść z Hercegowiny na Nikšić. Na północy, nad Tarą, stała 62 Dywizja Piechoty, a na wschodzie, w Sandżaku, VIII Korpus z kilkoma brygadami górskimi, który miał zdobyć Berane i iść na Podgoricę. Od strony Kosowa nadchodziła 57 Dywizja Piechoty, która miała ruszyć na Szkodrę. Większość austro-węgierskich żołnierzy należała do formacji Landsturmu, czyli starszych roczników, często bez zimowego wyposażenia. Największym problemem było zaopatrzenie. Na oblodzonych górskich drogach tabory musiały pokonywać nawet dwieście kilometrów, a od Peći dalej nie prowadziła już żadna droga dla wozów.

Armia czarnogórska była podzielona na kilka grup. Na północy i wschodzie, w tak zwanej armii sandżackiej, dowodził serdar Janko Vukotić. Według austriackiej historii oficjalnej grupa broniąca Mojkovaca liczyła 6500 karabinów i 25 dział, a grupa przed VIII Korpusem 4600 karabinów i 14 dział. W rejonie Lovćenu i na wybrzeżu dowodził między innymi syn króla, książę Piotr. Żołnierze byli głodni, źle ubrani, mieli mało amunicji, a niewiele ich karabinów miało bagnety. Na granicy stało jeszcze kilka serbskich oddziałów, ale czarnogórskie władze skarżyły się na rekwizycje i grabieże, jakich dopuszczali się serbscy żołnierze, a czarnogórscy żołnierze grozili, że zejdą z frontu, by bronić domów. 4 stycznia 1916 roku, na życzenie króla Mikołaja, serbska rada ministrów wycofała ostatnie serbskie oddziały bojowe z Czarnogóry do Szkodry. Do walki z Austriakami zostali więc niemal wyłącznie Czarnogórcy. Dwa dni później, 6 stycznia, czarnogórską tragedią zakończył się rejs włoskiego statku „Brindisi”, który wiózł z Włoch kilkuset czarnogórskich ochotników z Ameryki Północnej. Statek wszedł na minę w pobliżu San Giovanni di Medua i zatonął w ciągu kilkunastu minut. Zginęło około 400 osób.

Przebieg

Front północny i wschodni (5–10 stycznia). 5 stycznia brygady VIII Korpusu ruszyły przez zaśnieżone góry od Rožaju na Berane. 6 i 7 stycznia oddziały Landsturmu generała Wilhelma von Reinöhla zaatakowały Czarnogórców koło miasteczka Mojkovac nad Tarą. W zażartych walkach w śniegu i mgle Czarnogórcy odpierali ataki i sami przechodzili do kontrataków. Nie przełamali frontu przeciwnika, ale utrzymali Mojkovac i linię Tary. W tradycji czarnogórskiej i serbskiej bitwa pod Mojkovacem uchodzi za największe zwycięstwo armii czarnogórskiej w tej wojnie. Na wschodzie VIII Korpus posuwał się wolno, w głębokim śniegu i bez widoczności, ale 10 stycznia jego 59 Dywizja przełamała ostatni opór na wzgórzach przed Berane, a przednie oddziały przeszły przez płonący most na Limie i zajęły miasteczko. Dalej, ku Andrijevicy i Plavowi, Czarnogórcy jeszcze przez wiele dni bronili przełęczy.

Lovćen (8–11 stycznia). Rano 8 stycznia artyleria lądowa i okręty w Zatoce Kotorskiej otworzyły ogień na czarnogórskie pozycje na Lovćenie. Czarnogórska artyleria odpowiadała, a niektóre okręty musiały zmieniać kotwicowiska, ale do południa jej baterie umilkły. Austro-węgierscy strzelcy zaczęli się wspinać po nagich skałach krasowych, które wznoszą się nad zatoką na niemal tysiąc metrów. Zamiast iść najkrótszą drogą przez przełęcz Krstac, główne siły XIX Korpusu uderzyły na wzgórze Solar, a mniejsze grupy obchodziły masyw z obu stron. 9 stycznia Austriacy zdobyli Solar, a trafienie w składy amunicji pod Kukiem złamało ducha obrońców. 10 stycznia przełamali ostatnie pozycje, a o zmroku ognie na szczycie obwieściły, że Lovćen, święta góra Czarnogórców, jest w ich rękach. Według austriackiej historii oficjalnej czarnogórskie oddziały, głodne, „nagie i bose”, odmówiły wykonania rozkazu nocnego kontrataku mimo apeli synów króla, książąt Mirka i Piotra. Równocześnie grupa Brauna po ciężkich walkach przełamała opór na granicy Hercegowiny.

Prośba o rozejm i upadek Cetyni (11–13 stycznia). Wieczorem 10 stycznia czarnogórski rząd zaproponował królowi zawarcie rozejmu. Według austriackiej historii oficjalnej Mikołaj początkowo odmówił, licząc na pomoc obiecaną przez cara. Rano 11 stycznia, gdy jego apele do cofających się wojsk nie przyniosły skutku, ustąpił. Wysłannicy premiera Lazara Mijuškovicia przekazali austriackim przednim strażom prośbę o sześciodniowy rozejm i rozpoczęcie rokowań pokojowych. Austro-węgierskie naczelne dowództwo w Cieszynie odpowiedziało, że wstrzyma walki dopiero po bezwarunkowym złożeniu broni przez całą armię czarnogórską i wydaniu serbskich żołnierzy, którzy jeszcze przebywali w kraju. Natarcie trwało dalej. Ze stolicy w pośpiechu wyjeżdżały powozy rodziny królewskiej i posłów zagranicznych. 13 stycznia po południu do Cetyni bez walki wszedł niewielki oddział rozpoznawczy austriackiej 14 Brygady Górskiej.

Rokowania, wyjazd króla i złożenie broni (14–25 stycznia). Wieczorem 13 stycznia rząd czarnogórski ponowił prośbę o pokój, a król napisał do cesarza Franciszka Józefa z prośbą o „honorowy pokój”. Wiedeń odpowiedział, że rozmowy mogą się zacząć dopiero po spełnieniu warunków. 16 stycznia rząd czarnogórski przyjął w nocie, że armia ma się poddać, a następnego dnia austro-węgierskie naczelne dowództwo przekazało 3 Armii, jak ma przebiegać rozbrojenie, i nakazało wstrzymać działania wojenne. Tego samego dnia czarnogórscy parlamentariusze niespodziewanie wyjechali, a premier Mijušković według części źródeł opuścił kraj. Król, pod naciskiem przedstawicieli Ententy, 19 stycznia wyjechał z Czarnogóry do Szkodry, a stamtąd przez Adriatyk do Włoch. Według austriackiej historii oficjalnej 20 stycznia wylądował w Brindisi i oświadczył tam, że odrzuca warunki i będzie walczyć dalej. W kraju pozostał książę Mirko i część ministrów. 21 stycznia generał Vukotić, który kilka dni wcześniej zastąpił Pešicia na czele sztabu, rozkazem nr 128 rozwiązał armię, by uchronić żołnierzy przed internowaniem. Austriacy zagrozili wznowieniem działań 21, a potem 22 stycznia. 23 stycznia uzgodnili z pozostałymi w kraju czarnogórskimi przedstawicielami warunki złożenia broni, podpisane 25 stycznia. W tych dniach zajęli bez walki Podgoricę, Bar, Nikšić i albańską Szkodrę. Mieszkańcy Nikšicia przyjęli ich wrogo. Mojkovac i linię Tary Czarnogórcy opuścili według serbskiego historyka Andreja Mitrovicia 18 stycznia.

Straty

Ogólnych strat obu stron nie da się podać. Kampania była krótka, a większość czarnogórskich żołnierzy nie dostała się do niewoli, tylko rozeszła się do domów. Austro-Węgrzy wiele stracili przez mróz. W jednym tylko batalionie z grupy, która walczyła na północnym skrzydle XIX Korpusu, austriacka historia oficjalna odnotowuje 327 odmrożeń. Pod Mojkovacem oddziały Landsturmu straciły według tego samego źródła ponad 700 ludzi, w tym 224 zabitych, a Austriacy pochowali na opuszczonym przez Czarnogórców pobojowisku 205 poległych. Część czarnogórskich oficerów i żołnierzy, w tym generała Vukoticia, Austriacy internowali w obozach na Węgrzech i w Austrii.

Znaczenie

Austro-Węgry odniosły w Czarnogórze jedno z nielicznych zwycięstw, które wywalczyły same, bez pomocy Niemców. Lovćen przestał zagrażać Kotorowi, który do końca wojny był ważną bazą lekkich krążowników i okrętów podwodnych, także niemieckich, operujących na Morzu Śródziemnym. Sarkotić otrzymał później tytuł barona „von Lovćen”, a Trollmann i dowódca 47 Dywizji Viktor Weber zostali odznaczeni Orderem Marii Teresy. Od 1 marca 1916 roku krajem rządził austro-węgierski wojskowy generalny gubernator w Cetyni. Austro-Węgry otworzyły sobie także drogę do Albanii. Zagroziły włoskim przyczółkom w Durrës i Wlorze i przyspieszyły ewakuację armii serbskiej na Korfu.

Politycznie Czarnogóra znalazła się w dziwnym położeniu. Jej armia przestała istnieć, ale król i premier na emigracji nigdy nie podpisali kapitulacji ani pokoju. Rząd emigracyjny osiadł we Francji i formalnie pozostał w obozie Ententy. Szybki upadek Lovćenu i niejasne zachowanie króla w czasie rokowań wywołały jednak podejrzenia. W Serbii i w części prasy alianckiej oskarżano Mikołaja o zmowę z Wiedniem, czego historycy na ogół nie potwierdzają, a w samej Czarnogórze spór o odpowiedzialność za klęskę trwał przez cały okres międzywojenny. Osłabienie autorytetu dynastii ułatwiło zwolennikom zjednoczenia z Serbią odsunięcie króla od władzy. W listopadzie 1918 roku zgromadzenie w Podgoricy ogłosiło jego detronizację i połączenie Czarnogóry z Serbią.

Na osi czasu

(07)