Austro-Węgry · Państwa centralne
Franz Conrad von Hötzendorf
Szef sztabu generalnego armii austro-węgierskiej (1906–1911, 1912–1917), dowódca grupy armii w Tyrolu (1917–1918), marszałek polny
- Urodzony:
- 11 listopada 1852, Penzing pod Wiedniem (Austria)
- Zmarł:
- 25 sierpnia 1925, Bad Mergentheim (Niemcy)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Franz Conrad von Hötzendorf, Austro-Węgry, Galicja, Włochy
Franz Conrad von Hötzendorf był przez ponad dziesięć lat najważniejszym żołnierzem monarchii habsburskiej i jednym z ludzi, którzy najbardziej przyczynili się do wybuchu wojny. Jako szef sztabu generalnego od 1906 roku raz po raz domagał się wojny prewencyjnej z Serbią albo z Włochami, a latem 1914 roku należał do najgorliwszych zwolenników rozprawy z Belgradem. W czasie wojny formalnym wodzem naczelnym był arcyksiążę Fryderyk, ale to Conrad planował i prowadził operacje armii austro-węgierskiej. Jego śmiałe, rozległe plany kończyły się zwykle klęskami: w Galicji w 1914 roku, w Karpatach zimą 1915 roku, w Tyrolu w 1916 roku i nad Piawą w 1918 roku. Zwycięstwa odnoszono najczęściej z udziałem Niemców, od których monarchia stawała się coraz bardziej zależna. Przez dziesięciolecia otaczany w Austrii kultem jako genialny strateg, dziś oceniany jest przez większość historyków bardzo krytycznie.
Przed wojną
Urodził się 11 listopada 1852 roku w Penzing, wówczas pod Wiedniem, w rodzinie oficerskiej i urzędniczej, której przodek otrzymał w 1815 roku szlachectwo z przydomkiem „von Hötzendorf”. Ojciec, emerytowany oficer kawalerii, walczył jeszcze w bitwie pod Lipskiem. Wbrew powszechnemu przekonaniu „Conrad” był nazwiskiem, a nie imieniem, choć tak nazywali go nawet najbliżsi przyjaciele. Ukończył Akademię Terezjańską w Wiener Neustadt i szkołę wojenną w Wiedniu, brał udział w okupacji Bośni w 1878 roku i w tłumieniu powstania w Krivošije w 1882 roku. Przez kilka lat był szefem sztabu dywizji we Lwowie, a potem wykładał taktykę w szkole wojennej. Wielu jego uczniów zostało w czasie wojny wysokimi oficerami, często mu oddanymi. Napisał podręczniki taktyki, które przyniosły mu sławę reformatora i nowoczesnego teoretyka.
Był zwolennikiem darwinizmu społecznego. Uważał, że życie narodów i państw jest nieustanną walką o byt, w której przetrwają silniejsi, a najlepszą obroną jest natarcie. Monarchii, rozsadzanej przez spory narodowościowe, ratunku szukał w ekspansji na Bałkanach. Chciał wcielić Serbię do państwa Habsburgów i stworzyć obok Austrii i Węgier trzecią, południowosłowiańską część monarchii. W 1906 roku, na wniosek następcy tronu Franciszka Ferdynanda, cesarz Franciszek Józef I mianował go szefem sztabu generalnego całej siły zbrojnej monarchii. Ominął przy tym starszego Oskara Potiorka, który odtąd był jego rywalem.
Już w 1907 roku Conrad zaproponował pierwszą wojnę prewencyjną przeciw Włochom, formalnie sojusznikowi monarchii, i odtąd wracał do tego pomysłu regularnie. Według wyliczeń brytyjskiego historyka Hew Strachana wojnę z Serbią proponował w 1906 roku, w latach 1908–1909, 1912–1913, w październiku 1913 roku i w maju 1914 roku, a w samym 1913 roku dwadzieścia pięć razy. Minister spraw zagranicznych Alois Aehrenthal odrzucał te pomysły, a stary cesarz w listopadzie 1911 roku upomniał Conrada, że politykę monarchii prowadzi on sam i jest to polityka pokoju. Na przełomie listopada i grudnia Conrad został odwołany. Rolę odegrał także skandal wokół jego romansu z zamężną Giną von Reininghaus, którą poślubił w 1915 roku. W grudniu 1912 roku, w czasie wojen bałkańskich, Franciszek Ferdynand doprowadził jednak do jego powrotu. Wiosną 1913 roku Conrad starał się wyciszyć aferę pułkownika Alfreda Redla, dawnego zastępcy szefa wywiadu wojskowego, który przez lata sprzedawał Rosji tajemnice armii, w tym, jak przypuszcza część historyków, plany wojenne.
Kryzys lipcowy
Po zamachu w Sarajewie Conrad od pierwszych dni domagał się natychmiastowej mobilizacji przeciw Serbii. Minister spraw zagranicznych Leopold Berchtold opisywał później jego stanowisko trzema słowami: „wojna, wojna, wojna”. Po niemieckim czeku in blanco z 5 lipca Conrad należał, obok Berchtolda, do zwolenników ostrego kursu, którzy w ciągu kolejnych dni przekonali wahającego się premiera Węgier Istvána Tiszę. Jednocześnie oznajmił, że armia nie może zacząć wojny od razu, bo wielu żołnierzy jest na urlopach żniwnych. W liście do Giny pisał, że będzie to walka beznadziejna, ale trzeba ją podjąć, bo tak stara monarchia i tak stara armia nie mogą zginąć bez chwały. Austriacki historyk Fritz Fellner zauważył z goryczą, że człowiek, który od lat głosił wojnę prewencyjną, prosił teraz o odroczenie i że nikt jeszcze nie rozpoczął wojny bardziej dyletancko.
25 lipca cesarz zarządził częściową mobilizację według planu wojny z samą Serbią. Conrad liczył, że Rosja nie wystąpi, i skierował na Bałkany oprócz sił przewidzianych przeciw Serbii także tak zwany rzut B, 2 Armię, która w razie wojny z Rosją miała jechać do Galicji. Gdy Rosja ogłosiła mobilizację, a 31 lipca monarchia zarządziła mobilizację powszechną, transportów nie dało się zawrócić bez chaosu na kolejach. 2 Armia pojechała najpierw nad Sawę i Drinę, a do Galicji dotarła z opóźnieniem, gdy bitwy na wschodzie już trwały. Zabrakło jej w obu miejscach.
1914: klęska w Galicji
Po wypowiedzeniu wojny Rosji 6 sierpnia Conrad zwrócił główny wysiłek na wschód. Obawiając się szybszej rosyjskiej mobilizacji, przesunął koncentrację armii na zachód, za San i Dniestr, a żołnierze musieli przejść do linii frontu dziesiątki kilometrów pieszo. Postanowił uderzyć sam, zanim Niemcy pobiją Francję i przyjdą mu z pomocą. Plan zakładał natarcie na północ, w głąb Królestwa Polskiego, między Wisłą a Bugiem, przy słabej osłonie wschodniej Galicji. Na północy 1 Armia Victora Dankla wygrała bitwę pod Kraśnikiem, a 4 Armia Moritza von Auffenberga bitwę pod Komarowem. Na wschodzie Conrad uznał jednak, że idą tam tylko słabe siły rosyjskie, i kazał 3 Armii nacierać. Nad Złotą i Gniłą Lipą została rozbita, a 3 września Rosjanie zajęli Lwów.
Conrad nie pogodził się z utratą stolicy Galicji. Zawrócił zmęczoną armię Auffenberga na południe, w stronę Rawy Ruskiej, otwierając lukę między nią a armią Dankla. W bitwie pod Gródkiem i Rawą Ruską natarcie załamało się, a Rosjanie weszli w lukę. Wieczorem 11 września Conrad, obawiając się odcięcia od przepraw na Sanie, nakazał odwrót całego frontu. Pod Rawą Ruską poległ jeden z jego czterech synów, Herbert. Winą za porażkę obarczono Auffenberga, choć to Conrad kazał mu zawrócić. Bitwa galicyjska kosztowała armię austro-węgierską według różnych autorów od około 320 do 400 tysięcy zabitych, rannych, zaginionych i jeńców i pochłonęła znaczną część zawodowych oficerów i podoficerów. W twierdzy Przemyśl Conrad zostawił ponad 100 tysięcy żołnierzy, by wiązali siły rosyjskie.
Jesienią monarchia mogła walczyć dalej już tylko u boku Niemców. W październiku armie Conrada ruszyły razem z niemiecką 9 Armią Hindenburga nad San i Wisłę. Odblokowały na kilka tygodni Przemyśl, ale w bitwie pod Warszawą i Dęblinem i nad Sanem utknęły i musiały się znowu cofać, aż pod Kraków. Tam w listopadzie Conrad uderzył w lewe skrzydło nacierających Rosjan w bitwie pod Krakowem, a w grudniu w ich bok z gór w bitwie pod Limanową. To zwycięstwo odsunęło groźbę od Krakowa, ale do Przemyśla armia się nie przebiła. Na Bałkanach w tym samym czasie Potiorek trzy razy przegrał z Serbami.
1915: Karpaty, Gorlice i Włochy
Zimą Conrad postanowił odblokować Przemyśl ofensywą przez Karpaty, w środku zimy, nie czekając na wiosnę. Liczył też, że zwycięstwo powstrzyma Włochy i Rumunię przed przystąpieniem do wojny. W zimowej bitwie w Karpatach żołnierze nacierali w śniegu po pas i w mrozie, a więcej ich zabijały choroby i odmrożenia niż kule. Według austriackiej historii oficjalnej monarchia straciła tam od stycznia do kwietnia około 800 tysięcy ludzi, według nowszych opracowań 450–520 tysięcy. 22 marca Przemyśl skapitulował, a Rosjanie zagrozili Węgrom.
Ratunek przyszedł od Niemców. Conrad od dawna proponował uderzenie w bok Rosjan między Wisłą a Karpatami, ale to Erich von Falkenhayn w kwietniu 1915 roku zdecydował o wysłaniu niemieckiej armii i postawił warunek, że całym uderzeniem pokieruje niemiecki generał. 2 maja niemiecka 11 Armia Augusta von Mackensena i austro-węgierska 4 Armia przełamały front pod Gorlicami. Starsze opracowania przypisywały Conradowi duży udział w planie, nowsze badania dokumentów pokazują, że przygotowali go głównie Niemcy. W czerwcu wojska państw centralnych odbiły Przemyśl i Lwów, a Conrad 23 czerwca został generałem pułkownikiem.
23 maja Włochy wypowiedziały monarchii wojnę. Dla Conrada, który od lat ostrzegał przed „wiarołomnym sojusznikiem”, była to zarazem klęska polityczna i potwierdzenie jego przestróg. Obronę nad Soczą objął Svetozar Boroević, a w Tyrolu Dankl. Jesienią Mackensen z wojskami niemieckimi, austro-węgierskimi i bułgarskimi pokonał Serbię. Conrad bombardował wtedy ministra spraw zagranicznych Istvána Buriána memoriałami, w których domagał się wcielenia Serbii i Czarnogóry do monarchii. Stosunki z Falkenhaynem, który traktował Austro-Węgry jako słabszego partnera, były coraz gorsze. W grudniu 1915 roku Conrad, wbrew Niemcom, postanowił podbić Czarnogórę i zająć północną Albanię. Spór był tak ostry, że obaj szefowie sztabów przez kilka tygodni prawie ze sobą nie korespondowali.
1916: Tyrol, Brusiłow i niemiecka kuratela
Conrad od dawna uważał, że Włochy najłatwiej pokonać uderzeniem z Tyrolu na tyły ich armii nad Soczą. Falkenhayn, przygotowujący natarcie pod Verdun, odmówił pomocy, więc Conrad postanowił uderzyć sam. Do Tyrolu ściągnął najlepsze dywizje i ciężką artylerię, także z frontu wschodniego. 15 maja 1916 roku rozpoczęła się ofensywa w Trydencie, znana Włochom jako „ekspedycja karna”. W bitwie pod Asiago Austro-Węgrzy przesunęli front o kilkanaście do dwudziestu kilku kilometrów, zajęli Asiago i Arsiero, ale nie zeszli na równinę.
4 czerwca rozpoczęła się ofensywa Brusiłowa. Osłabione armie austro-węgierskie na Wołyniu i w Bukowinie zostały rozbite, a według austriackiej historii oficjalnej w czerwcu i lipcu straciły 475 tysięcy ludzi, w tym blisko 266 tysięcy jeńców i zaginionych. Conrad musiał pojechać do Berlina i prosić Falkenhayna o pomoc, a ofensywę w Tyrolu przerwać. Klęska kosztowała go resztkę samodzielności. Pod koniec lipca północną część frontu wschodniego, aż po rejon Brodów, objął Paul von Hindenburg, a we wrześniu, po wystąpieniu Rumunii, państwa centralne utworzyły wspólne naczelne dowództwo pod zwierzchnictwem cesarza Wilhelma II, w praktyce niemieckiej Naczelnej Komendy Wojsk. Kampanię przeciw Rumunii poprowadzili niemieccy generałowie, a Conrad był już tylko jednym z wykonawców.
Pod rządami Karola
21 listopada 1916 roku zmarł Franciszek Józef. Kilka dni później nowy cesarz Karol I mianował Conrada marszałkiem polnym, ale już jako następca tronu uważał, że w naczelnym dowództwie trzeba zrobić porządek, a Conrad stoi temu na przeszkodzie. 2 grudnia sam objął naczelne dowództwo, a 1 marca 1917 roku zastąpił Conrada generałem Arthurem Arzem von Straußenburgiem. Na prośbę cesarza Conrad nie przeszedł w stan spoczynku, lecz objął dowództwo grupy armii w Tyrolu. Gdy jesienią 1917 roku Niemcy i Austriacy rozbili Włochów pod Caporetto, jego wojska w górach odegrały rolę drugorzędną, a w pierwszej bitwie nad Piawą jego wojska zdobyły na płaskowyżu Asiago masyw Meletta, ale nie zeszły na równinę.
Wiosną 1918 roku Conrad znowu chciał zejść z gór na tyły Włochów, a Boroević wolał przejść Piawę albo w ogóle nie atakować. Naczelne dowództwo nie odmówiło żadnemu z nich. 15 czerwca obie grupy armii uderzyły jednocześnie, a żadne uderzenie nie miało dość siły. W drugiej bitwie nad Piawą natarcie Conrada w górach załamało się pierwszego dnia, a 19 czerwca, gdy Boroević proponował odwrót, cesarz miał odpowiedzieć, że „Conrad chce” walczyć dalej. Po klęsce monarchia szukała winnego. W połowie lipca Karol odwołał Conrada, osładzając dymisję tytułem hrabiego i honorowym dowództwem gwardii przybocznych. Brytyjska historia oficjalna pisze, że cesarz poświęcił go dla dobra dynastii, tak jak w 1866 roku po Sadowej poświęcono Benedeka.
Po wojnie
Po rozpadzie monarchii Conrad mieszkał w Wiedniu i w Innsbrucku. Zniesienie szlachectwa w Austrii w 1919 roku uczyniło z niego zwykłego Franza Conrada. W pięciu tomach wspomnień „Aus meiner Dienstzeit 1906–1918” bronił swoich planów i dowodził, że monarchia upadła, bo nie słuchano jego ostrzeżeń, a sam był jedynie fachowcem wojskowym, bez wpływu na decyzje polityczne. Zmarł 25 sierpnia 1925 roku na kuracji w Bad Mergentheim w Wirtembergii. W jego pogrzebie na cmentarzu w Hietzing wzięło udział według prasy ponad 100 tysięcy ludzi. Po jego śmierci znaleziono dziennik z ponad 3 tysiącami nigdy niewysłanych listów miłosnych do Giny.
Ocena
Przez dziesięciolecia po wojnie dawni oficerowie i austriaccy historycy wojskowi przedstawiali Conrada jako największego wodza Austrii od czasów Eugeniusza Sabaudzkiego, którego zawiodły słaba armia, politycy i sojusznik. Brytyjski historyk Cyril Falls nazwał go w 1959 roku być może najlepszym strategiem tej wojny, a Hindenburg chwalił jego śmiałość. Krytykowali go już współcześni, jak Karl Kraus, który w „Ostatnich dniach ludzkości” sportretował go jako próżnego pozera.
Od lat 60. XX wieku ocena jest zdecydowanie krytyczna. Historycy, wśród nich Lawrence Sondhaus, autor biografii zatytułowanej „Architekt apokalipsy”, Günther Kronenbitter i Holger Herwig, podkreślają jego odpowiedzialność za wybuch wojny: przez lata naciskał na wojnę prewencyjną, a w lipcu 1914 roku należał do jej głównych zwolenników. Samuel R. Williamson uznał go za być może największego intryganta wśród przywódców wojskowych Europy przed 1914 rokiem. Jako dowódca Conrad lekceważył teren, pogodę, zaopatrzenie i siłę ognia nowoczesnej broni, przeceniał możliwości własnego wojska i nie doceniał przeciwnika. Jego plany, efektowne na mapie, w Galicji, w Karpatach i w Tyrolu przerastały siły armii, która w ciągu pierwszego roku wojny straciła większość zawodowych kadr. Gdy odchodził ze stanowiska szefa sztabu, armia austro-węgierska nie była już zdolna do samodzielnych operacji i zależała od Niemiec. Nawet krytycy przyznają mu jednak talent operacyjny, pracowitość i odwagę decyzji, a część historyków przypomina, że kierował armią niedofinansowaną, wielonarodową i źle uzbrojoną, której słabości znał lepiej niż politycy.
Dowodził w bitwach
(12)- 23 sierpnia – 11 września 1914Bitwa galicyjskaFront wschodni
- 8–11 września 1914Bitwa pod Gródkiem i Rawą RuskąFront wschodni
- 15–28 listopada 1914Bitwa pod KrakowemFront wschodni
- 1–12 grudnia 1914Bitwa pod LimanowąFront wschodni
- 23 stycznia – 15 kwietnia 1915Zimowa bitwa w KarpatachFront wschodni
- 1–5 maja 1915Bitwa pod GorlicamiFront wschodni
- 7–16 września 1915Bitwa pod TarnopolemFront wschodni
- 5–25 stycznia 1916Podbój CzarnogóryFront bałkański
- 15 maja – 25 czerwca 1916Bitwa pod AsiagoFront włoski
- 4 czerwca – 20 września 1916Ofensywa BrusiłowaFront wschodni
- 10 listopada – 26 grudnia 1917Pierwsza bitwa nad PiawąFront włoski
- 15–24 czerwca 1918Druga bitwa nad PiawąFront włoski
Na osi czasu
(42)1914
lipiec
sierpień
wrzesień
- 11
- Koniec bitwy pod Gródkiem i Rawą Ruską11 września 1914 załamała się austro-węgierska próba odbicia Lwowa. Rosjanie przełamali front pod Rawą Ruską, a Conrad nakazał odwrót za San.
- Wielki odwrót Austro-Węgier w Galicji11 września 1914 Conrad nakazał armiom austro-węgierskim odwrót za San, a potem za Dunajec. Rosjanie zajęli większą część Galicji i oblegli Przemyśl.
październik
listopad
grudzień
1915
styczeń
maj
czerwiec
lipiec
wrzesień
- 16
- Niemcy zajmują PińskW połowie września 1915 niemiecka Armia Bugu zajęła Pińsk na Polesiu. Rosjanie cofnęli się za Jasiołdę i Kanał Ogińskiego, w głąb nadprypeckich bagien.
- Koniec bitwy pod Tarnopolem16 września 1915 Iwanow zakończył kontrnatarcie i cofnął wojska nad Seret. Rosjanie zatrzymali austro-węgierską ofensywę w Galicji Wschodniej.