- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Front włoski
- Data:
- 23 maja 1915
- Autor:
- Natalia
23 maja 1915 roku, w niedzielę, około kwadransa po trzeciej po południu, włoski ambasador w Wiedniu, książę Giuseppe Avarna, przekazał austro-węgierskiemu ministrowi spraw zagranicznych, baronowi Istvánowi Buriánowi, wypowiedzenie wojny. Królestwo Włoch, które przez ponad trzydzieści lat było sojusznikiem monarchii habsburskiej w trójprzymierzu, stanęło do walki po stronie Ententy.
Deklaracja
Nota była krótka. Rząd włoski przypominał w niej, że już 4 maja zakomunikował Wiedniowi, dlaczego uważa sojusz za zerwany przez Austro-Węgry, i że ogłosił go nieważnym, odzyskując pełną swobodę działania. Teraz, zdecydowany bronić wszelkimi środkami praw i interesów Włoch oraz urzeczywistnić „narodowe aspiracje”, oświadczał w imieniu króla, że od następnego dnia Włochy uważają się za będące w stanie wojny z Austro-Węgrami. Ambasador dodawał, że austro-węgierski ambasador w Rzymie, baron Karl von Macchio, otrzymuje tego samego dnia paszporty, i prosił o wydanie mu jego własnych. Minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino powiadomił równocześnie o stanie wojny włoskie placówki za granicą i rządy innych państw.
Za deklaracją stała decyzja podjęta wiele tygodni wcześniej. 26 kwietnia premier Antonio Salandra i Sonnino podpisali w Londynie układ z Ententą, w którym Włochy zobowiązały się przystąpić do wojny w ciągu miesiąca w zamian za obietnicę Trydentu, Triestu, Istrii i części Dalmacji. Kryzys rządowy z połowy maja zakończył się zwycięstwem zwolenników wojny. 20 maja Izba Deputowanych, a 21 maja Senat przyznały rządowi pełnomocnictwa na czas wojny, a król podpisał ustawę 22 maja.
Mobilizacja
Również 22 maja Wiktor Emanuel III ogłosił powszechną mobilizację armii i floty, a 23 maja był jej pierwszym dniem. Dwanaście północno-wschodnich prowincji, między innymi Udine, Belluno, Weronę i Vicenzę, ogłoszono strefą wojenną. Wojsko nie zaczynało od zera. Już od wiosny prowadzono częściową, utajoną mobilizację, a oddziały od tygodni zbierały się nad granicą. Na czele armii stanął jej szef sztabu generalnego, generał Luigi Cadorna.
Wiarołomstwo, „jakiego nie zna historia”
W Wiedniu decyzja Rzymu nie była już zaskoczeniem. Jeszcze tego samego dnia, nieco ponad godzinę po wizycie Avarny w ministerstwie, cesarz Franciszek Józef I wydał manifest „Do moich ludów!”. „Król Włoch wypowiedział Mi wojnę” – pisał. – „Wiarołomstwo, jakiego nie zna historia, popełnione zostało przez Królestwo Włoch wobec jego obu sojuszników”. Po sojuszu trwającym ponad trzydzieści lat, w czasie którego Włochy mogły powiększyć swoje terytorium i rozkwitnąć, opuściły – jak pisał cesarz – sprzymierzeńców w godzinie niebezpieczeństwa i „z rozwiniętymi sztandarami” przeszły do obozu ich wrogów. Poczucie zdrady było w monarchii powszechne. Historycy zwracają uwagę, że wojna z Włochami, w przeciwieństwie do wojny z Rosją czy Serbią, znalazła szczere poparcie także wśród Słoweńców i Chorwatów, których ziemie obiecywano Rzymowi.
Wojna tylko z Austrią
Włochy wypowiedziały wojnę wyłącznie Austro-Węgrom. Traktat londyński zobowiązywał je do walki ze wszystkimi wrogami Ententy, ale Rzym chciał uniknąć bezpośredniego starcia z Niemcami, z którymi łączyły go między innymi silne więzi gospodarcze. Niemiecki ambasador, książę Bernhard von Bülow, zażądał paszportów i wkrótce opuścił Rzym (według niemieckich źródeł już wieczorem 23 maja), lecz formalnie oba państwa przez ponad rok nie były w stanie wojny. Turcji Włochy wypowiedziały wojnę w sierpniu 1915 roku, a Niemcom dopiero w sierpniu 1916 roku.
Nowy front
Działania wojenne zaczęły się w nocy z 23 na 24 maja. Austro-węgierska flota o świcie ostrzelała Ankonę i inne miasta na wybrzeżu Adriatyku, a włoskie oddziały przekroczyły granicę. Otwarty tego dnia front włoski ciągnął się przez Alpy od przełęczy Stelvio po wybrzeże Adriatyku. Najkrwawsze walki miały się toczyć nad Soczą (Isonzo), gdzie do jesieni 1917 roku stoczono jedenaście bitew, zanim przyszła dwunasta, zakończona klęską Włochów pod Caporetto. Wojna, na którą Rzym zdecydował się w nadziei na szybkie zdobycze, trwała trzy i pół roku i według różnych szacunków kosztowała Włochy od około 600 do 650 tysięcy poległych i zmarłych żołnierzy.