Włochy podpisują pakt londyński
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 26 kwietnia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Włochy, Sidney Sonnino, Antonio Salandra, Edward Grey
26 kwietnia 1915 roku w Londynie przedstawiciele czterech państw podpisali tajny układ, na mocy którego Włochy miały przystąpić do wojny po stronie Ententy. Podpisy złożyli brytyjski minister spraw zagranicznych Edward Grey oraz ambasadorowie Francji Paul Cambon, Rosji hrabia Aleksandr Benckendorff i Włoch markiz Guglielmo Imperiali. W polskiej literaturze dokument nazywany jest najczęściej traktatem londyńskim, we włoskiej paktem londyńskim (Patto di Londra).
Tego samego dnia czterej sygnatariusze podpisali deklarację, w której zobowiązali się nie zawierać odrębnego pokoju i ustalać warunki pokoju wspólnie. Oznaczało to przystąpienie Włoch do paktu londyńskiego, który Wielka Brytania, Francja i Rosja zawarły 5 września 1914 roku. Także ta deklaracja miała pozostać tajna, dopóki Włochy nie wypowiedzą wojny.
Droga do Londynu
W sierpniu 1914 roku Włochy, choć związane z Niemcami i Austro-Węgrami trójprzymierzem, ogłosiły neutralność. Premier Antonio Salandra zapowiedział jesienią, że kraj będzie się kierował „świętym egoizmem”, czyli wyłącznie własnym interesem. Od listopada politykę zagraniczną prowadził Sidney Sonnino. Targował się z obiema stronami. Od Wiednia żądał rekompensat, które obiecywał Włochom traktat trójprzymierza, przede wszystkim zamieszkanego przez Włochów Trydentu. Austro-Węgry długo zwlekały, a gdy wreszcie zgodziły się na ustępstwa, były one dla Rzymu zbyt skromne i miały wejść w życie dopiero po wojnie.
Ententa mogła zaoferować więcej, bo obiecywała cudze ziemie. 4 marca 1915 roku Imperiali przedstawił Greyowi szesnaście włoskich warunków. Najtrudniejsza okazała się sprawa Dalmacji. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow sprzeciwiał się oddaniu Włochom wybrzeża zamieszkanego przez Słowian, na które liczyła sprzymierzona z Rosją Serbia. Impas przełamał francuski minister spraw zagranicznych Théophile Delcassé, proponując ograniczenie włoskich żądań w Dalmacji w zamian za pełne prawa do Dodekanezu. Na początku kwietnia premier Herbert Asquith przedstawił projekt układu, a w połowie miesiąca Sonnino przyjął go z niewielkimi poprawkami.
Co obiecano Włochom
Po zwycięskiej wojnie Włochy miały otrzymać Trydent i południowy Tyrol z granicą na przełęczy Brenner, Triest, Gorycję i Gradyskę oraz całą Istrię aż po zatokę Kvarner, z wyspami Cres i Lošinj. Do tego dochodziła północna część Dalmacji z Zadarem i Szybenikiem oraz większość wysp dalmatyńskich. Port Fiume, czyli dzisiejsza Rijeka, miał pozostać przy Chorwacji, a Split i wybrzeże dalej na południe przypadały Chorwacji, Serbii i Czarnogórze. Część wybrzeża miała zostać zneutralizowana.
Na Bałkanach Włochy miały dostać albański port Wlora z wyspą Sazan, które zajęły już w grudniu 1914 roku, i reprezentować w stosunkach zagranicznych małe państwo, które miało powstać w środkowej Albanii. Północ i południe kraju mogły zostać podzielone między Czarnogórę, Serbię i Grecję. Na Morzu Egejskim otrzymywały na własność Dodekanez, okupowany od wojny z Turcją w 1912 roku. Gdyby doszło do podziału azjatyckiej części Imperium Osmańskiego, przysługiwał im sprawiedliwy udział w regionie Antalyi, a gdyby Wielka Brytania i Francja powiększyły swoje imperia kosztem niemieckich kolonii, Włochy mogły liczyć na rekompensaty w Afryce. Miały też dostać część odszkodowań wojennych, a Londyn obiecał pomóc w zaciągnięciu na swoim rynku pożyczki w wysokości 50 milionów funtów.
Jeden z artykułów dotyczył Stolicy Apostolskiej. Na życzenie włoskiego rządu, który od zajęcia Rzymu w 1870 roku pozostawał w sporze z papiestwem, sojusznicy zobowiązali się wspólnie sprzeciwiać jej udziałowi w rokowaniach pokojowych.
Obietnice znacznie wykraczały poza ziemie zamieszkane przez Włochów. Według obliczeń historyków na obszarach, których domagał się Rzym, żyło około 650 tysięcy Włochów, ale też ponad 700 tysięcy Słoweńców i Chorwatów oraz około 230 tysięcy Niemców z Tyrolu. Sonnino uzasadniał te żądania nie zasadą narodowościową, lecz bezpieczeństwem strategicznym Włoch nad Adriatykiem.
Zobowiązania Włoch
W zamian Włochy zobowiązały się prowadzić wojnę wspólnie z Francją, Wielką Brytanią i Rosją przeciwko wszystkim ich wrogom i ruszyć do walki „w najkrótszym możliwym terminie”, nie później niż miesiąc od podpisania układu. Floty francuska i brytyjska miały wspierać Włochów na Adriatyku, dopóki flota austro-węgierska nie zostanie zniszczona albo nie zostanie zawarty pokój. Sztaby Włoch i Rosji miały uzgodnić konwencję wojskową, która nie pozwoli Austro-Węgrom rzucić wszystkich sił przeciw Włochom. Ostatni artykuł stanowił, że układ ma pozostać tajny.
Maj we Włoszech
O podpisaniu wiedziało w Rzymie tylko kilku ludzi, przede wszystkim Salandra, Sonnino i król Wiktor Emanuel III. Większość posłów, skupiona wokół byłego premiera Giovanniego Giolittiego, opowiadała się za neutralnością. Na początku maja Włochy wypowiedziały trójprzymierze, a w połowie miesiąca kraj przeżył ostry kryzys. Salandra podał się do dymisji, ale król jej nie przyjął, a ulice wielkich miast opanowały manifestacje zwolenników wojny. 23 maja 1915 roku Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom. Wojnę Turcji wypowiedziały w sierpniu 1915 roku, a Niemcom dopiero w sierpniu 1916 roku. Formalne przystąpienie Włoch do deklaracji o niezawieraniu odrębnego pokoju ogłoszono publicznie pod koniec listopada 1915 roku.
Treść układu poznał świat po rewolucji październikowej, gdy bolszewicy opublikowali tajne dokumenty carskiej dyplomacji. Po wojnie obietnice z Londynu zderzyły się z zasadą samostanowienia narodów, której bronił prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson, i z roszczeniami nowego państwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Włochy otrzymały Trydent, południowy Tyrol, Triest i Istrię, ale z Dalmacji dostały tylko Zadar i kilka wysp. Niespełnione nadzieje i spór o Fiume, którego w Londynie Włochom wcale nie obiecano, zrodziły mit „okaleczonego zwycięstwa”, na którym wyrósł włoski faszyzm.