1917: Front włoski
Pierwsza bitwa nad Piawą
- Daty:
- 10 listopada – 26 grudnia 1917
- Front:
- Front włoski
- Miejsce:
- Linia frontu od ujścia Piawy do Adriatyku wzdłuż dolnego biegu rzeki po wzgórze Montello, masyw Monte Grappa między Piawą a Brentą (Monte Tomba, Monfenera, Monte Pertica, Monte Asolone) i płaskowyż Asiago (Siedem Gmin) z masywem Meletta, Wenecja Euganejska (Włochy)
- Strony:
- Włochy (od początku grudnia także dywizje francuskie i brytyjskie)Armando Diaz, Mario Nicolis di Robilant, książę Aosty Emanuele Filiberto, Guglielmo Pecori Giraldi, Herbert Plumer, Émile FayolleAustro-Węgry i Niemcyarcyksiążę Eugeniusz, Franz Conrad von Hötzendorf, Svetozar Boroević, Otto von Below, Alfred Krauß
- Wynik:
- Obronne zwycięstwo Włoch. Austriacy i Niemcy zdobyli kilka szczytów w masywie Grappa i na płaskowyżu Asiago oraz wzięli kilkadziesiąt tysięcy jeńców, ale nie przeszli Piawy ani nie zeszli z gór na równinę Wenecji. 2 grudnia cesarz Karol nakazał wstrzymać ofensywę.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Włochy, Austro-Węgry, Niemcy, Armando Diaz
Pierwsza bitwa nad Piawą była obroną, w której armia włoska, rozbita kilka tygodni wcześniej pod Caporetto, zatrzymała pościg wojsk państw centralnych. Po odwrocie znad Soczy Włosi stanęli na nowej linii, którą wyznaczył jeszcze generał Luigi Cadorna: od Adriatyku wzdłuż dolnej Piawy, przez masyw Monte Grappa między Piawą a rzeką Brentą, po płaskowyż Asiago. Od 10 listopada 1917 roku Austriacy i Niemcy próbowali przejść rzekę i zejść z gór na równinę Wenecji, zanim przybędą francuskie i brytyjskie posiłki. Nowy szef sztabu armii włoskiej, generał Armando Diaz, oddał jednak dużą swobodę dowódcom na miejscu, a żołnierze, wśród nich osiemnastoletni rekruci z rocznika 1899, bronili się z uporem, którego po Caporetto nikt się nie spodziewał. Przeciwnik zdobył kilka szczytów, ale nie przeszedł Piawy i nie zszedł na równinę. 2 grudnia cesarz Karol I nakazał wstrzymać ofensywę, a grudniowe walki o zimowe pozycje w górach zakończyły się w ostatnich dniach roku.
Nazwa i daty
Włosi nazywają tę bitwę prima battaglia del Piave, pierwszą bitwą nad Piawą, albo battaglia d’arresto, czyli bitwą powstrzymującą, a walki w górach także pierwszą bitwą o Monte Grappa. Po niemiecku mówi się o pierwszej bitwie nad Piawą (erste Piaveschlacht). Austriacka historia oficjalna (Österreich-Ungarns letzter Krieg) nie wyodrębnia jej jako osobnej bitwy: listopadowe walki opisuje jako „natarcie na obszar na zachód od Piawy”, a grudniowe jako „walki o stałe pozycje”. Daty w źródłach są różne. Niemiecka Wikipedia zamyka pierwszą bitwę nad Piawą na 26 listopada, a angielska liczy walki o Monte Grappa od 11 listopada do 23 grudnia; włoskie opracowania mówią ogólnie o listopadzie i grudniu. My przyjmujemy daty 10 listopada – 26 grudnia 1917 roku. 10 listopada wojska państw centralnych stanęły nad Piawą na całej jej długości od morza po góry, a na płaskowyżu Asiago zaatakowały pierwsze włoskie pozycje, a 26 grudnia, po ostatnim austro-węgierskim natarciu na płaskowyżu, opuściły przyczółek pod Zenson, jedyny, jaki utrzymały na zachodnim brzegu dolnej Piawy.
Tło
W dwunastej bitwie nad Isonzo Niemcy i Austriacy przełamali 24 października front pod Caporetto i w ciągu dwóch tygodni zepchnęli Włochów znad Soczy przez Tagliamento nad Piawę. 9 listopada ostatnie włoskie straże tylne przeszły na zachodni brzeg rzeki. Włochy straciły blisko 300 tysięcy jeńców i prawie połowę artylerii, a 2 Armia przestała istnieć jako siła bojowa. Nowa linia frontu miała jednak według austriackiej historii oficjalnej tylko około 130 kilometrów od morza do Asiago i była o 220 kilometrów krótsza od tej z 24 października. Cadorna od dawna przewidywał obronę na Piawie i Monte Grappa: już jesienią 1916 roku kazał zbudować w masywie drogi, kawerny, kolejki linowe i wodociąg, a 4 listopada, zarządzając odwrót znad Tagliamento, rozdzielił odcinki nowej linii między armie. 3 Armia księcia Aosty stanęła za Piawą od morza po wzgórze Montello, 4 Armia generała Maria Nicolisa di Robilanta, która wycofała się z Kadoru i gór Belluno, zajęła masyw Grappa, a 1 Armia generała Guglielma Pecoriego Giraldiego trzymała dawne pozycje na płaskowyżu Asiago, cofając tylko prawe skrzydło na masyw Meletta.
8 listopada król Wiktor Emanuel III odwołał Cadornę, a 9 listopada dowództwo objął Diaz, z generałami Pietrem Badogliem i Gaetanem Giardinem jako zastępcami. Według austriackiej historii oficjalnej Diaz w pełni przejął plan poprzednika i odrzucił sugestie, by cofnąć armię dalej, nad Adygę albo Mincio. Według części opracowań miał do dyspozycji tylko około 33 dywizji zdolnych do walki, mniej więcej połowę tego, co przed Caporetto. Wielka Brytania i Francja, które na konferencji w Rapallo uzależniły pomoc od zmiany naczelnego wodza, wysyłały do Włoch pięć brytyjskich i sześć francuskich dywizji. Brytyjczykami dowodził generał Herbert Plumer, który przybył z Flandrii 13 listopada, a Francuzami od 16 listopada generał Émile Fayolle. Ich dywizje rozładowywano jednak w Lombardii, daleko za frontem, i miały stanowić odwód na wypadek przełamania. Dopiero 12 listopada, także pod naciskiem włoskiej opinii publicznej, postanowiono przesunąć je bliżej, w okolice Vicenzy.
Po stronie państw centralnych nad Piawą stanęły dwie armie Isonzo z grupy armii generała Svetozara Boroevicia i niemiecka 14 Armia generała Ottona von Belowa, wszystkie pod dowództwem arcyksięcia Eugeniusza. Z Tyrolu na płaskowyż Asiago miała uderzyć 11 Armia z grupy armii feldmarszałka Franza Conrada von Hötzendorfa, który od 1916 roku marzył o zejściu z gór na tyły Włochów. Zwycięskie wojska miały jednak coraz większe kłopoty. Brakowało sprzętu przeprawowego i amunicji, a kolej dochodziła 9 listopada tylko do dawnej granicy, sto i więcej kilometrów od frontu. Niemieckie dowództwo naczelne zapowiedziało, że zamierza prowadzić ofensywę tylko do Piawy, a potem zabrać swoje dywizje na front zachodni.
Przebieg
Płaskowyż Asiago, 10–24 listopada. W gęstym śniegu 10 listopada austro-węgierski III Korps ruszył za wycofującymi się Włochami przez ruiny Asiago i zajął miasteczko Gallio, ale włoski kontratak odrzucił go na pozycje wyjściowe. 11 listopada 6 Dywizja dwukrotnie zdobywała i traciła górę Longara, i dopiero 12 listopada wieczorem utrzymała Gallio i Longarę. Planowany wielki atak na Bertiagę, który miał otworzyć drogę na równinę pod Bassano, trzeba było odłożyć, bo Włosi z XX Korpusu mocno trzymali wysunięty na północ masyw Meletta. Natarcie na Melettę 22 i 23 listopada, w obecności cesarza Karola I, załamało się we mgle pod włoskimi kontratakami, a wieczorem 23 listopada cesarz kazał je przerwać. Grupa armii Conrada straciła od 10 do 24 listopada według austriackich danych około 15 tysięcy ludzi, w tym blisko 7 tysięcy chorych, a Włosi na froncie tyrolskim stracili w tym czasie ponad 10 tysięcy jeńców.
Piawa, 10–17 listopada. Na dolnej Piawie Austriacy już od 10 listopada przerzucali małe oddziały na wyspę Grave di Papadopoli. 12 listopada strzelcy górscy z 44 Dywizji Strzelców przeszli rzekę pod Zenson i utworzyli mały przyczółek na zachodnim brzegu, a węgierska 41 Dywizja Honwedu w kolejnych dniach uchwyciła skrawki ziemi w delcie rzeki koło Cortellazzo. Wielkie przejście przez Piawę na całym froncie wyznaczono na 16 listopada. Wieczorem 15 listopada niemiecka 12 Dywizja nie zdołała przejść rzeki pod Vidorem, więc przejście pod Nervesą odwołano. 16 listopada dwa bataliony austro-węgierskiego 92 pułku piechoty przeszły Piawę pod Fagarè, zdobyły dwie baterie i wzięły ponad 500 jeńców, ale pod włoskim ogniem nie dało się przerzucić posiłków ani łodzi do odwrotu. Następnego dnia ci, którzy przeżyli kontrataki, trafili do niewoli. W rozkazie z 18 listopada Diaz przypisał ten sukces także żołnierzom rocznika 1899, którzy przeszli właśnie chrzest ognia. Włosi przekopali też wały w delcie, zalewając teren przed Węgrami. Do końca bitwy nad dolną Piawą panował już względny spokój.
Monte Grappa, 13–26 listopada. Główny ciężar walk przypadł masywowi Grappa, gdzie grupa generała Alfreda Kraußa z 14 Armii próbowała zejść między Brentą a Piawą do Bassano. 13 i 14 listopada osiem batalionów alpini powstrzymało ją na wysuniętych szczytach Roncone, Peurna i Tomatico. 15 listopada Włosi musieli oddać te pozycje i cofnąć się na właściwą linię obrony, ponosząc ciężkie straty, a 17 listopada przeciwnik zajął Quero w przełomie Piawy. Od 18 listopada Niemcy z Korpusu Alpejskiego i Dywizji Strzelców (Jäger-Division) szturmowali Monte Tomba i Monfenera, a Austriacy szczyty nad doliną Brenty. 22 listopada austro-węgierski 3 pułk strzelców zdobył Monte Pertica, a Niemcy grzbiet Monte Tomba od szczytu po Piawę, ale Włosi utrzymali się na jej południowych zboczach. Wirtemberski batalion górski, w którym służył porucznik Erwin Rommel, zdobył 21 listopada razem z austriackimi strzelcami cesarskimi wzgórze 1611, ale w kolejnych dniach w ciężkich walkach nie zdołał zdobyć Monte Spinoncia. Ostatnie natarcia na Col dell’Orso i Col della Berretta 25 i 26 listopada nie przyniosły rozstrzygnięcia. Według włoskich historyków mniej więcej połowę obrońców Grappy stanowiły oddziały, które wycofały się z rozbitej 2 Armii, tej samej, której żołnierzy Cadorna oskarżył w komunikacie z 28 października o tchórzostwo.
Wstrzymanie ofensywy. Dowództwa państw centralnych planowały nowe, metodyczne natarcie na przełomie listopada i grudnia, ale amunicja i sprzęt docierały na front z trudem, a na Grappie zaczęła się zima. Austro-węgierskie dywizje bez zimowych mundurów leżały na śniegu i skałach, a dywizja Edelweiss liczyła 27 listopada już tylko około 2 tysięcy karabinów. W dodatku za Włochami stało coraz więcej francuskich i brytyjskich dywizji. 29 listopada Erich Ludendorff zapytał austriackie dowództwo, czy nie lepiej zakończyć ofensywę na dogodnej do obrony linii Piawy, a Below uznał, że nowy atak nie ma szans. 2 grudnia cesarz Karol rozkazał: „Wstrzymać ofensywę! Urządzić stałe pozycje”, polecając jednocześnie udawać przygotowania do dalszego natarcia. Niemcy zaczęli wycofywać swoje dywizje na front zachodni. Na początku grudnia brytyjskie 23 i 41 Dywizja zluzowały Włochów na Montello, a Francuzi przejęli odcinek Monte Tomba i Monfenera.
Grudzień. Walki o lepsze zimowe pozycje trwały jednak dalej. 4 i 5 grudnia wojska Conrada zdobyły wreszcie masyw Meletta, rozbijając włoską 29 Dywizję i biorąc według austriackich danych ponad 16 tysięcy jeńców i 90 dział. Od 11 grudnia korpusy generałów Goigingera i Tutschka atakowały w masywie Grappa Col della Berretta, Monte Spinoncia i Monte Asolone, a po zdobyciu Asolone 18 grudnia odpierały włoskie kontrataki aż do 22 grudnia, wziąwszy ponad 8 tysięcy jeńców. 23 grudnia Austriacy zdobyli na płaskowyżu Asiago wzgórza Col del Rosso i Col d’Echele, biorąc kolejnych ponad 8 tysięcy jeńców. Włoskie kontrataki trwały do Bożego Narodzenia, a odpierając je, Austriacy wzięli według własnych danych jeszcze około 2 tysięcy jeńców. 26 grudnia Austriacy opuścili przyczółek pod Zenson, który od tygodni ostrzeliwali i atakowali Włosi. 30 grudnia francuska 47 Dywizja Strzelców Alpejskich uderzyła na Monte Tomba i odebrała Austriakom jej grzbiet, ale było to już osobne natarcie, pierwsze francuskie we Włoszech.
Straty
Pełnych danych o stratach w tej bitwie nie ma. Austriacka historia oficjalna podaje tylko dane cząstkowe: grupa armii Conrada straciła od 10 do 24 listopada 878 zabitych, 6614 rannych, 6962 chorych i 599 zaginionych, a Włosi stracili na froncie tyrolskim od 10 do 25 listopada ponad 10 tysięcy jeńców. W grudniu według tych samych danych do niewoli trafiło ponad 16 tysięcy Włochów na Meletcie, ponad 8 tysięcy w masywie Grappa i około 10 tysięcy pod Col del Rosso. Wikipedie podają dla walk o Monte Grappa około 21 tysięcy zabitych po stronie państw centralnych, ale dla Włochów raz około 12 tysięcy, a raz około 43 tysięcy zabitych i rannych; te liczby trudno sprawdzić. Ciężko ucierpiały obie strony, a do strat w walce trzeba doliczyć tysiące chorych i odmrożonych żołnierzy w zimowych górach.
Znaczenie
Bitwa rozstrzygnęła, że Włochy nie wypadną z wojny. Po Caporetto wielu we Włoszech i za granicą, a także w samym włoskim dowództwie, wątpiło, czy rozbita armia w ogóle się zatrzyma. Tymczasem zatrzymała się sama: dywizje francuskie i brytyjskie weszły na front dopiero na początku grudnia, gdy główne natarcie było już odparte. Generał Gaetano Giardino, zastępca Diaza, pisał potem, że włoski żołnierz „sam z siebie” odzyskał wolę walki. Szef sztabu niemieckiej 14 Armii, generał Konrad Krafft von Dellmensingen, pisał, że Grappa stała się „świętą górą” Włochów i że mogą być słusznie dumni z tego, iż obronili ją przed najlepszymi wojskami austro-węgierskimi i ich niemieckimi towarzyszami.
Za sukcesem stały też krótszy front, przygotowane zawczasu pozycje w górach i nowy styl dowodzenia. Diaz nie wtrącał się w każdy ruch dowódców armii, a 4 Armia na Grappie prowadziła obronę elastyczną, z szybkimi kontratakami. Państwa centralne zatrzymał też brak amunicji, sprzętu przeprawowego i kolei, a także decyzja Niemców, by oszczędzać siły na wielką ofensywę we Francji wiosną 1918 roku. Linia Piawy i Grappy przetrwała do końca wojny. W czerwcu 1918 roku Austro-Węgry spróbowały przełamać ją jeszcze raz w bitwie nad Piawą i poniosły klęskę, a w październiku 1918 roku armia włoska ruszyła właśnie znad Piawy i z Grappy do zwycięskiej bitwy pod Vittorio Veneto. Żołnierze rocznika 1899, „ragazzi del ’99”, stali się we Włoszech symbolem tej obrony, a Piawa nazywana bywa „świętą rzeką” ojczyzny.