TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec odwrotu Austro-Węgier w Galicji

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
3 października 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Austro-Węgry, Rosja, Galicja, Franz Conrad von Hötzendorf

Na przełomie września i października 1914 roku zakończył się wielki odwrót armii austro-węgierskiej w Galicji. Rozpoczęty 11 września po klęsce w bitwie galicyjskiej, zaprowadził wojska monarchii habsburskiej ponad 150 kilometrów na zachód, znad Sanu aż nad Dunajec i jego dopływ Białą. Na tej linii, na wschód od Krakowa, armie zatrzymały się pod koniec września. Rosjanie, sami wyczerpani i z opóźnionym zaopatrzeniem, nie naciskali mocno. Ich przednie oddziały doszły do Wisłoki i do przełęczy karpackich, a za linią frontu, w okrążonym Przemyślu, broniła się wielotysięczna załoga twierdzy.

Szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf wykorzystał kilka dni spokoju na odbudowę armii. Rozbite pułki uzupełniano batalionami marszowymi z kraju, przeformowywano dywizje, dostarczano broń, amunicję i umundurowanie w miejsce utraconych w czasie odwrotu. Żołnierze po raz pierwszy od tygodni mogli odpocząć, choć braku doświadczonych oficerów i podoficerów, poległych lub wziętych do niewoli w sierpniu i wrześniu, nie dało się szybko uzupełnić.

Najważniejsze było jednak to, że Austro-Węgry nie zostały same. Na północ od nich, na Górnym Śląsku i w południowej części Królestwa Polskiego, koncentrowała się nowa niemiecka 9 Armia pod dowództwem Paula von Hindenburga, złożona w dużej części z korpusów przerzuconych z Prus Wschodnich. 28 września ruszyła ona przez Kielecczyznę w stronę środkowej Wisły. Jej prawe skrzydło miało współdziałać z austro-węgierską 1 Armią generała Victora Dankla, którą przesunięto na północny brzeg Wisły.

Conrad postanowił wykorzystać niemieckie uderzenie do własnej kontrofensywy. Jego armie miały ruszyć znad Dunajca na wschód, odrzucić Rosjan za San i uwolnić Przemyśl. Przygotowania trwały do ostatnich dni września, a na początku października wojska austro-węgierskie wyszły ze swoich pozycji. Tym razem to Rosjanie, zaskoczeni niemieckim natarciem w Królestwie Polskim, zaczęli przegrupowywać siły i cofać się na wschód.