Niemiecka kawaleria w Ypres
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 3 października 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Belgia, Niemcy, okupacja niemiecka, wyścig do morza
Brytyjska kronika wojny podaje pod datą 3 października 1914 roku zajęcie Ypres (po flamandzku Ieper) przez niemiecką kawalerię. Stare flandryjskie miasto sukienników, leżące w zachodniej Belgii niedaleko granicy z Francją, znalazło się wtedy na drodze niemieckich korpusów kawalerii, które próbowały obejść aliantów od północy i dotrzeć do wybrzeża.
Patrole i główne siły
Relacje z samego Ypres nie potwierdzają, by miasto zostało zajęte już 3 października. W pierwszych dniach miesiąca w okolicy pojawiały się niemieckie patrole, w tym ułani z Bawarskiej Dywizji Kawalerii, a mieszkańcy żyli w coraz większym niepokoju. Do Ypres napływali uchodźcy z głębi kraju i ranni żołnierze belgijscy spod Antwerpii. Burmistrz René Colaert zakazał korzystania z rowerów i samochodów, a wieczorami nakazał gasić światła.
Główne siły niemieckie weszły do miasta dopiero 7 października. Była to 3 Dywizja Kawalerii z IV Korpusu Kawalerii generała von Hollena, która miała obejść lewe skrzydło aliantów. Brytyjska historia oficjalna w jednym miejscu podaje datę 7, a w innym 8 października, ale lokalne źródła zgodnie opisują wkroczenie Niemców 7 października po południu.
Jeden dzień w Ypres
Około 13 na rynek wjechało kilku jeźdźców, którym towarzyszył burmistrz. Wyszedł on naprzeciw Niemcom, by oddać miasto bez walki i zapewnić, że nikt nie będzie strzelał. Wkrótce nadeszło około dwustu kawalerzystów. Niemieccy oficerowie zajęli ratusz i zabrali kasę miejską, w której było, według różnych źródeł, 62 lub 65 tysięcy franków. Po południu przez miasto przemaszerowały pułki huzarów i dragonów, strzelcy, artyleria i tabory, łącznie około 8 tysięcy żołnierzy. Dowódca dywizji ulokował się w domu naprzeciwko Sukiennic, a żołnierzy zakwaterowano w budynkach publicznych i u mieszkańców.
Niemcy zachowywali się stosunkowo spokojnie. Płacili za zakupy w sklepach, choć zdarzały się też rekwizycje i kradzieże. Rankiem 8 października opuścili miasto, kierując się na zachód, w stronę Hazebrouck. Jako gwarancję bezpiecznego odejścia zabrali ze sobą trzech zakładników: burmistrza, dziekana i komisarza policji. Wypuszczono ich na granicy miasta, w Vlamertinge.
Co dalej
IV Korpus Kawalerii nie dotarł do morza. Pod Hazebrouck natrafił na francuską kawalerię i jednostki terytorialne i cofnął się w okolice Bailleul. Mieszkańcy Ypres odetchnęli z ulgą, sądząc, że najgorsze mają za sobą. W połowie października do miasta weszły wojska brytyjskie, a kilka dni później pod Ypres rozpoczęła się pierwsza wielka bitwa, która obróciła średniowieczne miasto w ruinę.