TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek bitwy pod Gródkiem i Rawą Ruską

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
8 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Gródkiem i Rawą Ruską
Tagi:
Austro-Węgry, Rosja, bitwa galicyjska, Lwów

8 września 1914 roku armie austro-węgierskie ruszyły do natarcia na wschód, w stronę Lwowa, utraconego pięć dni wcześniej. Główne walki toczyły się na linii rzeki Wereszycy i stawów pod Gródkiem Jagiellońskim, a od północy, w okolicach Rawy Ruskiej, na zagrożone skrzydło Austriaków parła rosyjska 5 Armia. Była to ostatnia wielka próba odwrócenia losów bitwy galicyjskiej.

Nazwy bitwy

Brytyjska chronologia wojny nazywa to starcie „drugą bitwą pod Lwowem” (Second Battle of Lemberg). Pierwszą były dla niej walki nad Złotą i Gniłą Lipą pod koniec sierpnia, które otworzyły Rosjanom drogę do miasta. W polskiej i austriackiej literaturze mówi się zwykle o bitwie pod Gródkiem, a walki na północnym skrzydle opisuje się osobno jako bitwę pod Rawą Ruską. W rzeczywistości były to dwie części jednej operacji. Walki pod Rawą Ruską zaczęły się już około 3 września, a główne natarcie na Gródek trwało od 8 do 11 września.

Plan Conrada

Po zajęciu Lwowa przez Rosjan 3 września szef austro-węgierskiego sztabu generalnego, generał Franz Conrad von Hötzendorf, nie pogodził się z porażką. Uznał, że Rosjanie, zajęci miastem, posuwają się wolno, i postanowił uderzyć jeszcze raz. Rozbitą nad Gniłą Lipą 3 Armię, którą przejął generał Svetozar Boroević von Bojna, ustawił na linii Wereszycy, na zachód od Lwowa. Na jej prawym skrzydle, od południa, stanęła 2 Armia generała Eduarda von Böhm-Ermollego, której oddziały przybywały koleją z frontu serbskiego.

Najśmielszą częścią planu był zwrot 4 Armii generała Moritza Auffenberga. Zaledwie kilka dni wcześniej walczyła ona na północy, w bitwie pod Komarowem. Teraz Conrad skierował ją na południe, by uderzyła z północy w skrzydło Rosjan nacierających spod Lwowa. Auffenberg miał zatoczyć łuk i wyjść na tyły rosyjskiej 3 Armii. Plan był ryzykowny, bo po odejściu 4 Armii na północy zostawały słabe siły, a nie było wiadomo, czy rosyjska 5 Armia spod Komarowa rzeczywiście jest pobita.

Przeciwnicy

Naprzeciw Austriaków stały dwie zwycięskie armie rosyjskiego Frontu Południowo-Zachodniego: 3 Armia generała Nikołaja Ruzskiego, która zajęła Lwów, i na południe od niej 8 Armia generała Aleksieja Brusiłowa. Rosjanie nie czekali biernie. 7 września, po ciężkich walkach, zajęli sam Gródek. Od północy zbliżała się 5 Armia generała Pawła Plehwego, która po bitwie pod Komarowem szybko się odtworzyła i ruszyła za cofającymi się wojskami Auffenberga.

Natarcie

Już w pierwszych dniach września 4 Armia natknęła się w rejonie Rawy Ruskiej i Magierowa na silny opór rosyjskiej 3 Armii. Zamiast wyjść na tyły przeciwnika, Auffenberg ugrzązł w ciężkich walkach czołowych. 8 września Conrad rzucił do natarcia 3 i 2 Armię na froncie długości około 100 kilometrów. Austro-węgierskie pułki atakowały pozycje rosyjskie nad Wereszycą i wokół stawów gródeckich. Na niektórych odcinkach zdołały przejściowo zepchnąć Rosjan, ale nigdzie nie przełamały frontu. Kontratak na Gródek nie przyniósł odzyskania miasta.

Najgroźniejsze było jednak to, co działo się na północy. Między 4 Armią Auffenberga a 1 Armią generała Dankla, walczącą pod Lublinem, powstała szeroka luka. Wchodziła w nią rosyjska 5 Armia Plehwego, zagrażając wyjściem na tyły całego austro-węgierskiego frontu.

Co było dalej

Walki trwały do 11 września. Tego dnia Conrad, wobec groźby okrążenia, przerwał bitwę i nakazał odwrót wszystkich armii za San. Dla Austro-Węgier oznaczało to utratę niemal całej Galicji Wschodniej i okrążenie twierdzy Przemyśl. Nadzieje na odbicie Lwowa upadły na wiele miesięcy.

Gródek i Rawa Ruska

Oba miasteczka, dziś na Ukrainie, przez wieki należały do Rzeczypospolitej. W Gródku, nazywanym Jagiellońskim, zmarł w 1434 roku król Władysław Jagiełło, zwycięzca spod Grunwaldu. Rawa Ruska leżała w dawnym województwie bełskim, na ważnym szlaku z Lwowa na północ. W 1914 roku ich okolice stały się polem jednej z największych bitew na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Po obu stronach walczyli także Polacy: poborowi z galicyjskich pułków armii austro-węgierskiej i rekruci z Królestwa Polskiego w armii rosyjskiej.