TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosjanie zdobywają Lwów

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
3 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa galicyjska
Tagi:
Lwów, Rosja, Galicja, Austro-Węgry

3 września 1914 roku do Lwowa, stolicy austriackiej Galicji, wkroczyły wojska rosyjskie. Miasto nie było bronione. Dzień wcześniej opuściły je ostatnie oddziały austro-węgierskie, wycofujące się na zachód po przegranej bitwie nad Złotą Lipą. Dla Polaków był to wstrząs: jedno z dwóch najważniejszych centrów polskiego życia narodowego pod zaborami, obok Krakowa, znalazło się pod władzą Rosji. Okupacja trwała prawie dziesięć miesięcy.

Miasto bez obrony

Lwów przed wojną nie był twierdzą, a austro-węgierskie dowództwo nie zamierzało toczyć o niego walk ulicznych. Gdy 30 sierpnia rosyjskie armie przełamały obronę nad Gniłą Lipą, szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf pogodził się z utratą miasta. Władze Królestwa Galicji i Lodomerii rozpoczęły ewakuację urzędów, archiwów i kas. Z miasta wyjechały dziesiątki tysięcy mieszkańców, a na dworcach panował tłok i chaos. Wyjechał także prezydent miasta Józef Neumann. Zarząd Lwowa przejął wiceprezydent Tadeusz Rutowski, który miał odegrać ważną rolę w czasie okupacji.

2 września miasto opuściły ostatnie oddziały austro-węgierskie. Władze miejskie, chcąc uniknąć ostrzału i walk, wywiesiły na wieży ratusza białą flagę i wezwały mieszkańców do zachowania spokoju.

Wejście Rosjan

Rano 3 września na ulicach Lwowa pojawiły się pierwsze patrole kozackie, a wkrótce potem czołowe oddziały kawalerii rosyjskiej 3 Armii generała Nikołaja Ruzskiego. Na rogatki wyszły delegacje magistratu, między innymi z Rutowskim, by uzgodnić z rosyjskim dowództwem warunki zajęcia miasta. Rosjanie zażądali zakładników, którzy mieli gwarantować spokój. Wybrano ich spośród przedstawicieli wszystkich głównych grup mieszkańców: Polaków, Żydów i Ukraińców.

Komendantem miasta został pułkownik Siergiej Szeremietiew. W odezwie z 4 września zapowiedział surowe kary za rabunki i napaści, zakazał sprzedaży alkoholu i ustalił przymusowy kurs korony austriackiej wobec rubla. Lwów przyjął okupantów w milczeniu. W Rosji zdobycie miasta świętowano jako wielkie zwycięstwo, a Ruzski stał się jednym z najbardziej znanych rosyjskich dowódców.

Bobrinski i „ziemia ruska”

Zajęte ziemie Galicji i Bukowiny oddano pod zarząd generał-gubernatorstwa. Na jego czele stanął hrabia Gieorgij Bobrinski, generał i arystokrata. Do Lwowa przybył w połowie września (źródła podają różne daty jego nominacji i przyjazdu). We wrześniu, przyjmując delegację miasta, oświadczył, że Galicja Wschodnia jest „rdzenną częścią jedynej, wielkiej Rusi”, a nowa władza będzie się opierać na rosyjskim języku, prawie i ustroju.

Za tymi słowami poszły czyny. Rosyjskie władze uznały, że ukraiński ruch narodowy jest wymysłem Austrii i musi zostać zlikwidowany. Zamknięto ukraińskie gazety, towarzystwa, czytelnie i księgarnie. Z bibliotek usuwano książki. Szkoły zamknięto na kilka miesięcy, a gdy zaczęły działać, językiem nauczania miał być rosyjski. Wspierano natomiast galicyjskich moskalofilów, czyli zwolenników zjednoczenia z Rosją, z których rekrutowano urzędników.

Uderzenie w Kościół greckokatolicki

Najważniejszym celem rosyjskiej polityki był Kościół greckokatolicki, uważany w Petersburgu za narzędzie oderwania Rusinów od prawosławia. Do Galicji przybył prawosławny arcybiskup Eulogiusz, który prowadził akcję nawracania parafii unickich na prawosławie. Opuszczone przez księży greckokatolickich parafie obsadzano duchownymi prawosławnymi. Wielu unickich kapłanów aresztowano i wywieziono w głąb Rosji.

W połowie września (źródła podają daty od 15 do 19 września) aresztowano greckokatolickiego metropolitę lwowskiego Andrzeja Szeptyckiego, najważniejszą postać ukraińskiego życia religijnego i narodowego w Galicji. Szeptycki, z pochodzenia polski arystokrata, brat późniejszego generała Wojska Polskiego, był oskarżany przez Rosjan o szerzenie unii wśród prawosławnych. Wywieziono go do Kijowa, a potem kolejno do Niżnego Nowogrodu, Kurska, klasztoru w Suzdalu i Jarosławia nad Wołgą. Uwolnił go dopiero Rząd Tymczasowy po rewolucji lutowej w marcu 1917 roku. Do Lwowa wrócił we wrześniu 1917 roku.

Aresztowania objęły też tysiące ukraińskich działaczy, nauczycieli i duchownych. Według niektórych szacunków przez sam Kijów przeszło ponad 12 tysięcy deportowanych z Galicji. Warto pamiętać, że wcześniej, w pierwszych tygodniach wojny, to władze austriackie aresztowały tysiące Rusinów podejrzanych o sympatie prorosyjskie i osadzały ich w obozach internowania.

Żydzi pod rosyjską władzą

Szczególnie ciężki był los ludności żydowskiej. Rosyjska administracja traktowała Żydów jako element nielojalny i podejrzewała ich o szpiegostwo na rzecz Austrii. Brano ich jako zakładników, ograniczano handel i swobodę przemieszczania się. 27 września 1914 roku rosyjscy żołnierze dokonali we Lwowie pogromu ludności żydowskiej, w którym według różnych źródeł zginęło od 38 do 49 osób.

Polacy w okupowanym Lwowie

Polacy stanowili we Lwowie większość mieszkańców i to oni kierowali miastem. Wobec nich rosyjskie władze postępowały ostrożniej. Wielki książę Mikołaj Mikołajewicz w odezwie z 14 sierpnia obiecał Polakom zjednoczenie ich ziem pod berłem cara, a Rosja chciała zjednać sobie polską opinię. Bobrinski twierdził, że zachodnia, polska część Galicji mogłaby w przyszłości trafić do takiej zjednoczonej Polski, ale Galicja Wschodnia, z Lwowem, miała na zawsze stać się częścią Rosji.

Magistrat pod kierunkiem Rutowskiego, polski w składzie, starał się przede wszystkim chronić mieszkańców. Organizował miejskie kuchnie, które wydawały dziennie dziesiątki tysięcy obiadów, pomoc dla uchodźców i opiekę nad rannymi, a w sporach z okupantem bronił samorządu miasta. Część polskich polityków, związanych z Narodową Demokracją, liczyła na współpracę z Rosją przeciw Niemcom, ale większość mieszkańców z niepokojem przyglądała się rusyfikacji. Rosyjskie władze aresztowały i wywoziły także Polaków uznanych za niebezpiecznych.

W kwietniu 1915 roku Lwów odwiedził car Mikołaj II. Jego wizyta miała pokazać, że Galicja na trwałe weszła w skład imperium.

Odbicie miasta

Rosyjskie panowanie okazało się krótkie. W maju 1915 roku wojska niemieckie i austro-węgierskie przełamały front rosyjski pod Gorlicami i ruszyły na wschód. Wycofując się, Rosjanie wywieźli w głąb Rosji kilkudziesięciu zakładników, w tym Tadeusza Rutowskiego. Razem z nimi wyjechały tysiące miejscowych rusofilów. 22 czerwca 1915 roku do Lwowa wkroczyły wojska austro-węgierskiej 2 Armii generała Eduarda von Böhm-Ermollego. Rosyjska okupacja trwała 293 dni.

Znaczenie

Zajęcie Lwowa było największym sukcesem Rosji w pierwszych tygodniach wojny i ciężkim ciosem dla prestiżu Austro-Węgier. Kilka dni później wojska austro-węgierskie musiały wycofać się za San, pozostawiając oblężoną twierdzę Przemyśl.

Dla mieszkańców Galicji Wschodniej rosyjska okupacja była pierwszym zetknięciem z polityką, która odmawiała Ukraińcom prawa do własnej tożsamości, a unickiemu Kościołowi prawa do istnienia. Doświadczenie to umocniło ukraiński ruch narodowy i uczyniło z metropolity Szeptyckiego symbol oporu. Dla Polaków okupacja Lwowa w latach 1914–1915 była próbą, która pokazała, że obietnice Petersburga nie obejmują ziem uznawanych przez Rosję za „ruskie”. Spór o przyszłość Lwowa i Galicji Wschodniej wybuchł z nową siłą w listopadzie 1918 roku.