TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Czarnogóra prosi o rozejm

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Front bałkański
Data:
12 stycznia 1916
Autor:
Natalia
Bitwa:
Podbój Czarnogóry
Tagi:
Czarnogóra, Austro-Węgry, Mikołaj I Petrowić-Niegosz, Franz Conrad von Hötzendorf

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 12 stycznia 1916 roku zawarcie rozejmu między Czarnogórą a Austro-Węgrami. W rzeczywistości tego dnia żaden rozejm nie obowiązywał. Według austriackiej historii oficjalnej czarnogórski rząd już 11 stycznia poprosił o sześciodniowe zawieszenie broni i rozpoczęcie rokowań pokojowych, ale austro-węgierskie naczelne dowództwo odmówiło. Zażądało bezwarunkowego złożenia broni przez całą armię czarnogórską i wydania serbskich żołnierzy, którzy jeszcze przebywali w kraju, a do czasu spełnienia tych warunków kazało walczyć dalej. Historyk Srđa Pavlović datuje zgodę króla Mikołaja I na rokowania na 12 stycznia. Działania wojenne wstrzymano dopiero kilka dni później, gdy Czarnogórcy przyjęli warunki Wiednia.

Klęska na Lovćenie

8 stycznia austro-węgierskie wojska generała Stjepana Sarkoticia uderzyły z Zatoki Kotorskiej na masyw Lovćen, który bronił drogi do stolicy Czarnogóry, Cetyni. Po trzech dniach ostrzału z dział lądowych i okrętów oraz walk na nagich skałach Lovćen padł. 10 stycznia Austriacy zajęli też Berane na wschodzie kraju. Na północy Czarnogórcy kilka dni wcześniej obronili Mojkovac, ale to nie mogło odwrócić losów wojny. Według austriackiej historii oficjalnej głodni i źle ubrani żołnierze spod Lovćenu odmówili wykonania rozkazu kontrataku, mimo apeli synów króla, książąt Mirka i Piotra. Oddziały zaczęły się rozchodzić do domów.

Prośba o rozejm

Wieczorem 10 stycznia czarnogórski rząd zaproponował królowi, by poprosić nieprzyjaciela o zawieszenie broni. Według austriackiej historii oficjalnej Mikołaj odmówił, bo liczył na pomoc obiecaną mu przez cara Mikołaja II i na własne wpływy. Rankiem 11 stycznia, gdy jego wezwania do cofających się żołnierzy nie przyniosły skutku, ustąpił. W Cetyni panował chaos. Powozy rodziny królewskiej i zagranicznych poselstw w pośpiechu odjeżdżały w stronę Rijeki Crnojevicia, a głodni uchodźcy tłoczyli się wokół państwowych magazynów. Wysłannicy rządu przekazali austriackim przednim strażom 47 Dywizji Piechoty pismo podpisane przez premiera Lazara Mijuškovicia, w którym prosił o sześciodniowy rozejm i rozpoczęcie rokowań pokojowych.

Odpowiedź Wiednia

Dowództwo 3 Armii natychmiast przekazało prośbę do naczelnego dowództwa w Cieszynie. Odpowiedź była twarda: działania wojenne ustaną tylko po bezwarunkowym złożeniu broni przez całą armię czarnogórską i wydaniu przebywających w kraju serbskich żołnierzy. Szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf nie zamierzał oszczędzać Czarnogóry, od dziesięcioleci kłopotliwej dla Wiednia sąsiadki. Jeszcze pod koniec 1915 roku proponował ministrowi spraw zagranicznych Istvánowi Buriánowi, by po wojnie wcielić ją w całości do Austro-Węgier.

Natarcie nie zwolniło. 12 stycznia austro-węgierskie wojska na zachodzie wciąż napotykały opór, ale następnego dnia zastały przedpole puste. 13 stycznia Austriacy weszli do Cetyni, a czarnogórski rząd jeszcze tego samego wieczoru ponowił prośbę o pokój. Król napisał w tym czasie do cesarza Franciszka Józefa, prosząc o „honorowy pokój”. 16 stycznia rząd przyjął warunek kapitulacji armii, a dzień później Austriacy wstrzymali działania wojenne. To krótkie zawieszenie broni załamało się już po kilku dniach, gdy król opuścił kraj.