TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Gorlice i odwrót Rosjan z Galicji

Bitwa nad Gniłą Lipą

Daty:
27 czerwca – 1 lipca 1915
Front:
Front wschodni
Miejsce:
Dolina Gniłej Lipy od Przemyślan po ujście rzeki do Dniestru pod Haliczem oraz jej przedpole między Bóbrką, Świrzem i Bukaczowcami, Galicja Wschodnia, Austro-Węgry
Strony:
Austro-Węgry i NiemcyEduard von Böhm-Ermolli, Alexander von Linsingen, Felix von Bothmer
Wynik:
Zwycięstwo państw centralnych. Armia Południowa przełamała rosyjską obronę nad dolną Gniłą Lipą, a w nocy z 1 na 2 lipca 1915 Rosjanie cofnęli się nad Złotą Lipę.
Autor:
Natalia
Tagi:
Austro-Węgry, Niemcy, Rosja, Galicja

Bitwa nad Gniłą Lipą była pierwszym starciem na wschód od Lwowa po jego odzyskaniu przez Austro-Węgry 22 czerwca 1915 roku. Gdy niemiecka 11 Armia skręciła na północ, w stronę Lublina i Chełma, austro-węgierska 2 Armia i niemiecko-austriacka Armia Południowa miały odepchnąć Rosjan na wschód i osłonić to uderzenie od strony Podola. Po kilku dniach zaciętych walk pod Bóbrką i Bukaczowcami Rosjanie 27 czerwca cofnęli się nad rzekę Gniłą Lipę, lewy dopływ Dniestru. Wbrew oczekiwaniom państw centralnych bronili się tam z wielkim uporem. Dopiero 1 lipca Armia Południowa przełamała ich pozycje nad dolnym biegiem rzeki, a w nocy z 1 na 2 lipca Rosjanie odeszli na kolejną linię, nad Złotą Lipę.

Nazwa i daty

Na tej stronie przyjmujemy daty 27 czerwca – 1 lipca 1915 roku. Data początkowa pochodzi z brytyjskiej chronologii wojny, na której opiera się nasza oś czasu. Notuje ona bitwę nad Gniłą Lipą od 27 do 29 czerwca. Austriacka historia oficjalna rozkłada te walki inaczej. Starcia od przeprawy Armii Południowej przez Dniestr 23 czerwca do odwrotu Rosjan 27 czerwca nazywa bitwą pod Bukaczowcami i Bóbrką. Wojska państw centralnych doszły do Gniłej Lipy 28 czerwca, a właściwą „bitwę nad Gniłą Lipą” austriacka historia liczy od 29 czerwca. Rozstrzygnęła się ona 1 lipca wieczorem, a w nocy na 2 lipca Rosjanie zaczęli odwrót. Od 2 lipca austriacka historia oficjalna opisuje już pościg nad Złotą Lipę. Dlatego za koniec bitwy przyjmujemy 1 lipca. Brytyjska data końcowa, 29 czerwca, jest więc o dwa–trzy dni za wczesna.

Nad Gniłą Lipą walczono już w tej wojnie. Pod koniec sierpnia 1914 roku Rosjanie przełamali tu austro-węgierską obronę, co przesądziło o utracie Lwowa. W 1915 roku role się odwróciły: to Rosjanie bronili wysokiego wschodniego brzegu rzeki przed armiami nacierającymi od zachodu.

Tło

22 czerwca 1915 roku, po odbiciu Lwowa, austro-węgierska naczelna komenda wydała nowe rozkazy. Grupa armii generała Augusta von Mackensena miała nacierać na północ, między Bugiem a Wisłą. 2 Armia generała Eduarda von Böhm-Ermollego wyszła spod jego dowództwa i miała ścigać Rosjan na wschód, w kierunku Buska i Firlejowa. Armia Południowa generała Alexandra von Linsingena, która od maja walczyła nad Stryjem i Dniestrem, miała sforsować Dniestr poniżej Żurawna, odciąć od północy Halicz i przejść przez dolną Gniłą Lipę. Na prawym skrzydle austro-węgierska 7 Armia generała Karla Pflanzera-Baltina osłaniała Bukowinę i Czerniowce.

Naprzeciw stała rosyjska 11 Armia generała Dmitrija Szczerbaczowa z VI, XVIII i XXII Korpusem, na północ od niej lewe skrzydło 8 Armii generała Aleksieja Brusiłowa, a pod Haliczem XI Korpus z 9 Armii. Rosyjskie naczelne dowództwo postanowiło już oddać Galicję, ale chciało cofać się powoli, by zyskać czas na ewakuację zaplecza i budowę nowych linii obrony. Dowódca frontu południowo-zachodniego, generał Nikołaj Iwanow, miał zatrzymywać przeciwnika na kolejnych rzekach Podola.

Przebieg

Pod Bukaczowcami i Bóbrką, 23–26 czerwca. 23 czerwca rano, w gęstej mgle, Armia Południowa przeprawiła się przez Dniestr między Żurawnem a Haliczem. Rosjanie od razu kontratakowali i próbowali zepchnąć ją z powrotem do rzeki. Austro-węgierską 19 Dywizję Piechoty częściowo wrzucili do Dniestru. Według austriackiej historii oficjalnej straciła ona tego dnia 72 oficerów i 2600 żołnierzy. Lepiej poszło lewemu skrzydłu niemieckiego korpusu generała Felixa von Bothmera, przed którym Rosjanie w nocy opuścili południowy brzeg. Bothmer doszedł jeszcze tego samego dnia w okolice Chodorowa. Przez kolejne dwa dni rosyjska artyleria, zużywając zaskakująco dużo amunicji, wspierała nieustanne kontrataki. Brygada pułkownika Bolzana odparła 25 czerwca około szesnastu natarć. Mimo to do wieczora tego dnia prawie cała piechota Armii Południowej była na północnym brzegu, a niemiecki X Korpus Rezerwowy zdobył Bukaczowce.

2 Armia, która 23 czerwca ruszyła ze Lwowa na wschód, natknęła się na Rosjan okopanych na zalesionych wzgórzach między Dziewiętnikami, Dźwinogrodem i Żółtańcami. 24 czerwca jej ataki nie przyniosły postępów. 25 czerwca austro-węgierski V Korpus przełamał pozycje rosyjskiego VI Korpusu przed Bóbrką, a XIX Korpus zmusił Rosjan do ucieczki spod Dźwinogrodu. Rosjanie próbowali też odciągnąć siły przeciwnika uderzeniem na 7 Armię nad Dniestrem i Prutem. Według austriackiej historii oficjalnej 25 czerwca żołnierze rosyjskiego III Korpusu Kawalerii szli do ataku bez broni, z podniesionymi rękami, i dopiero w ostatniej chwili wyciągali granaty ukryte w kieszeniach. Zaskoczyli tak pułk huzarów honwedu, ale kontratak odrzucił ich na dawne pozycje.

26 czerwca bitwa osiągnęła punkt kulminacyjny. V Korpus i prawe skrzydło XVIII Korpusu w krwawych walkach, trwających do rana następnego dnia, wdarły się w pozycje rosyjskiego VI Korpusu nad potokiem Białym. Najzacieklej walczono w samej Bóbrce. Niemiecki X Korpus Rezerwowy zepchnął rosyjski XXII Korpus za rzekę Świrz, a Bothmer przebił się w stronę Knihynicz. Według austriackiej historii oficjalnej 2 Armia wzięła od 21 do 25 czerwca 11 tysięcy jeńców, a Armia Południowa w pierwszych trzech dniach przeprawy 3550.

Odwrót nad Gniłą Lipę, 27–28 czerwca. Rano 27 czerwca wojska państw centralnych zastały w rosyjskich okopach tylko straże tylne. Ruszył pościg. Austro-węgierskie korpusy doszły do Zadwórza, Wyżnian i Kurowic, a 9 Dywizja Piechoty jeszcze o 19 zdobyła lesiste wzgórza koło Świrza. Przed 2 Armią złożyło tego dnia broń prawie 2700 Rosjan. Pod Żurowem i Bukaczowcami rosyjski XXII Korpus nie dał się jednak zepchnąć ze wschodniego brzegu Świrza. Na prawym skrzydle Rosjanie oddali przyczółek pod Haliczem, do którego austro-węgierski korpus generała Hofmanna wszedł bez walki. Lotnicy meldowali o pożarach wsi nad Gniłą Lipą i o kopaniu okopów dalej, nad Złotą Lipą. Dowództwa państw centralnych uznały więc, że nad Gniłą Lipą Rosjanie zatrzymają się tylko na krótko. Tego samego dnia w Cieszynie szefowie sztabów generalnych, Erich von Falkenhayn i Franz Conrad von Hötzendorf, potwierdzili, że główne uderzenie ma iść na północ.

28 czerwca Armia Południowa doszła do Gniłej Lipy pod Rohatynem, Koniuszkami i Bursztynem, a węgierska 51 Dywizja Honwedu z 2 Armii zajęła Firlejów. Sądząc, że Rosjanie zostawili nad rzeką tylko straże tylne, korpusy od razu przystąpiły do przeprawy. Na wysokim wschodnim brzegu przywitał je jednak silny ogień, choć do wieczora części korpusów Bothmera i Koscha zdołały się na nim uchwycić. Dalej na północ 2 Armia napotkała silne pozycje pod Przemyślanami, pod Łahodowem i przed Glinianami.

Walki na wschodnim brzegu, 29–30 czerwca. Linsingen był przekonany, że ma przed sobą tylko rosyjski XXII Korpus, osłaniający odwrót reszty armii. 29 czerwca jego wojska przekonały się, że jest inaczej. Korpusy Bothmera i Koscha zdołały tylko podejść pod zaciekle bronione rosyjskie okopy. Austro-węgierska 19 Dywizja wywalczyła sobie przejście na wschodni brzeg pod Bursztynem. W 2 Armii V Korpus przeszedł rzekę pod Firlejowem, Brzuchowicami i Wołkowem, ale utknął przed rosyjskimi XVIII i VI Korpusem, a dalej na północ austro-węgierskie dywizje bezskutecznie atakowały wzgórze Ciemna koło Łahodowa, z którego rosyjskie baterie ostrzeliwały ich szeregi. 30 czerwca niemiecki X Korpus Rezerwowy zdobył szturmem rosyjskie okopy na wschodnim brzegu, a austro-węgierska 55 Dywizja Piechoty przeszła Gniłą Lipę tuż przy ujściu i zajęła dawny przyczółek Halicza. Pod Łahodowem austriacki landsturm i czeski pułk piechoty nr 102 wieczorem wdarły się w pierwsze linie na Ciemnej, ale nie zdołały ich przełamać, a natarcie V Korpusu ugrzęzło na podmokłym dnie doliny.

Rozstrzygnięcie, 1 lipca. Rano rosyjska 11 Armia przeszła do kontrnatarcia między Bursztynem a Firlejowem. Na północnym odcinku zepchnęła część węgierskich 38 i 51 Dywizji Honwedu z powrotem za rzekę. Przesadzone meldunki o losie 51 Dywizji skłoniły Linsingena do wezwania pomocy, a Böhm-Ermolli, którego wojska były wyczerpane i znów nie miały amunicji, wieczorem nakazał swoim korpusom wstrzymać natarcie. W tym samym czasie losy bitwy rozstrzygnęły się jednak na południu. Korpusy Bothmera i Koscha oraz austro-węgierska 19 Dywizja w walkach trwających do zmroku wyparły Rosjan z linii wzgórz na północny wschód od Bursztyna. Według austriackiej historii oficjalnej rosyjski kontratak miał przede wszystkim ułatwić odejście taborów stłoczonych w dolinie Narajówki. Iwanow uznał, że obrona nad Gniłą Lipą została przełamana, i nakazał odwrót na przygotowane wcześniej pozycje nad Złotą Lipą. W nocy z 1 na 2 lipca rosyjskie XI, XXII i XVIII Korpus zaczęły się wycofywać, a rano Armia Południowa ruszyła w pościg.

Straty

Pełnych danych o stratach nie zestawiono. Austriacka historia oficjalna podaje, że sama 2 Armia straciła od 28 czerwca do 1 lipca około 10 tysięcy ludzi. Już przed bitwą jej dywizje były mocno przerzedzone. 26 czerwca 27 Dywizja Piechoty liczyła tylko 4 tysiące karabinów, 40 Dywizja Honwedu 2600, a 128 Brygada Honwedu zaledwie 800. Austro-węgierska 19 Dywizja straciła 23 czerwca, przy przeprawie przez Dniestr, ponad 2,6 tysiąca ludzi. Rosjanie stracili wielu jeńców: w samych walkach pod Bóbrką i Bukaczowcami tysiące, a 27 czerwca prawie 2700. Ich straty w zabitych i rannych nie są znane.

Znaczenie

Bitwa odsunęła front od Lwowa i oczyściła z Rosjan dolinę Gniłej Lipy. Wojska państw centralnych doszły do Złotej Lipy, gdzie Armia Południowa zatrzymała się na nowej linii rosyjskiej obrony. Rosjanie po raz kolejny pokazali, że choć cofają się i brakuje im broni i amunicji, potrafią przy każdej rzece stawiać zacięty opór i zadawać ciężkie straty.

Dla dowództwa państw centralnych walki na wschód od Lwowa były jednak sprawą drugorzędną. Najważniejsze było uderzenie Mackensena na północ, między Bugiem a Wisłą, które miało zagrozić rosyjskim armiom w Królestwie Polskim. Na początku lipca austro-węgierska naczelna komenda uznała, że na drugą dużą ofensywę w Galicji Wschodniej brakuje sił. Armia Południowa miała poprzestać na dojściu do Złotej Lipy, a 2 Armia rozciągnąć swój front na północ, by zwolnić niemieckie oddziały do natarcia Mackensena. Najważniejsze działania lata 1915 roku, które przesądziły o losie Królestwa Polskiego, toczyły się już dalej na północy.

Na osi czasu

(02)