TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Rosja · Ententa

Nikołaj Iwanow

Dowódca rosyjskiego Frontu Południowo-Zachodniego (1914–1916), generał artylerii

Urodzony:
3 sierpnia 1851
Zmarł:
27 stycznia 1919
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Galicja, rewolucja lutowa

Generał artylerii Nikołaj Iwanow dowodził rosyjskim Frontem Południowo-Zachodnim, walczącym przeciw Austro-Węgrom, od pierwszego dnia wojny do wiosny 1916 roku. Pod jego dowództwem Rosjanie wygrali w 1914 roku bitwę galicyjską, zajęli Lwów i oblegli Przemyśl, a on sam stał się jednym z najpopularniejszych generałów w kraju i u sojuszników. W 1915 roku jego armie zostały jednak wyparte z Galicji, a w marcu 1916 roku zastąpił go Aleksiej Brusiłow. Iwanow, cieszący się zaufaniem cara i cesarzowej, przeszedł do Kwatery Głównej. W marcu 1917 roku to jemu Mikołaj II powierzył zadanie stłumienia rewolucji w Piotrogrodzie, które skończyło się, zanim się zaczęło.

Przed wojną

Urodził się 3 sierpnia 1851 roku (22 lipca według kalendarza juliańskiego). Według oficjalnych danych pochodził z dworian guberni kałuskiej i był synem kapitana, który wysłużył się z prostych żołnierzy. Krążyły jednak inne wersje: kapelan armii Gieorgij Szawielski zapisał, że generał wyjawił przed śmiercią swojemu adiutantowi, iż urodził się w Czycie jako syn zesłańca, a jego prawdziwe nazwisko brzmiało inaczej. Ukończył Michajłowską Szkołę Artylerii w 1869 roku i walczył w wojnie rosyjsko-tureckiej. Przez prawie dziesięć lat dowodził artylerią twierdzy w Kronsztadzie, a w czasie powstania bokserów kierował artylerią rosyjskiego korpusu desantowego w Chinach. Uchodził za znawcę praktycznej artylerii.

W wojnie rosyjsko-japońskiej przejął po śmierci generała Fiodora Kellera Oddział Wschodni, przekształcony później w III Korpus Syberyjski. Zasłynął w obronie, zwłaszcza pod Mukdenem, za co dostał Order Świętego Jerzego IV i III klasy. Po wojnie, jako główny naczelnik Kronsztadu, twardo tłumił niepokoje w tamtejszym garnizonie, co przyniosło mu osobiste zaufanie Mikołaja II. W 1907 roku został generałem adiutantem cara, a w 1908 roku dowódcą Kijowskiego Okręgu Wojskowego, którego wojska w 1914 roku stanowiły trzon jego frontu. Był skromnym, pobożnym człowiekiem o długiej brodzie, bardziej administratorem niż strategiem.

1914: Galicja

Na początku wojny Iwanow objął dowództwo Frontu Południowo-Zachodniego: czterech armii, które miały pobić Austro-Węgrów w Galicji. Jego szefem sztabu był generał Michaił Aleksiejew, jeden z autorów planu wojny przeciw Austrii. Kampania zaczęła się od porażek na północy, pod Kraśnikiem i Komarowem, gdzie Franz Conrad von Hötzendorf rzucił główne siły. Na wschodzie armie Ruzskiego i Aleksieja Brusiłowa rozbiły jednak słabsze siły austriackie nad Złotą Lipą, a 3 września Rosjanie zajęli Lwów. Tego samego dnia Iwanow nakazał ogólne natarcie, które po bitwie pod Gródkiem i Rawą Ruską zmusiło Austro-Węgrów do odwrotu za San i Dunajec. Bitwa galicyjska kosztowała armię Habsburgów, według austriackiej historii oficjalnej, około 250 tysięcy ludzi na milion, z którym rozpoczęła kampanię. Rosjanie oblegli Przemyśl, a Iwanow dostał Order Świętego Jerzego II klasy.

Jesienią trzy armie jego frontu przerzucono nad Wisłę, gdzie wzięły udział w bitwie pod Warszawą i Dęblinem, a około 10 października odcinek warszawski podporządkowano dowódcy Frontu Północno-Zachodniego Nikołajowi Ruzskiemu. W listopadzie armie Iwanowa podeszły pod Kraków, ale na początku grudnia Austriacy zatrzymali je pod Limanową.

1915: Karpaty i odwrót

Iwanow i Aleksiejew przekonywali Stawkę, że najkrótsza droga do zwycięstwa prowadzi przez Karpaty na Węgry i Budapeszt. W styczniu 1915 roku Iwanow wydał rozkaz do natarcia, które zderzyło się z austriacką ofensywą na odsiecz Przemyśla. Zimowa bitwa w Karpatach przyniosła kapitulację twierdzy 22 marca, ale przejście przez góry się nie udało, a obie strony straciły setki tysięcy ludzi, wielu z nich zamarzniętych i chorych. 15 kwietnia Iwanow wstrzymał ofensywę. Wiosną Aleksiejew odszedł na Front Północno-Zachodni.

Iwanow spodziewał się dalszych walk w Karpatach i nie docenił niemieckich przygotowań w Galicji Zachodniej. Gdy na początku maja Niemcy i Austriacy przełamali front pod Gorlicami, nie wzmocnił w porę 3 Armii generała Radko Dimitriewa, mimo jego próśb. Przez następne tygodnie lawirował między Stawką, która zakazywała odwrotu, a rzeczywistością frontu. 14 maja wydał na własną odpowiedzialność rozkaz odwrotu na linię Sanu, a potem kilka razy nakazywał ewakuację Przemyśla i odwoływał ją, bo Stawka chciała utrzymać twierdzę. W czerwcu Rosjanie stracili Przemyśl i Lwów, a po naradzie w Baranowiczach 24 czerwca dwie armie i grupa korpusów frontu przeszły pod rozkazy Aleksiejewa. Odwrót przez Podole i Wołyń zatrzymał się dopiero jesienią, po nieudanym kontrnatarciu pod Tarnopolem.

W czerwcu 1915 roku Iwanow polecił władzom Kijowskiego Okręgu Wojskowego wziąć zakładników spośród kolonistów niemieckich, w proporcji jeden na tysiąc mieszkańców, głównie nauczycieli i pastorów, i więzić ich do końca wojny pod groźbą kary śmierci. Rosyjscy historycy nazywają to rzadkim przykładem brania zakładników spośród własnych obywateli.

Na przełomie 1915 i 1916 roku jego 7 i 9 Armia podjęły ofensywę nad Strypą i pod Czerniowcami, która miała zachęcić Rumunię do wejścia do wojny. Skończyła się krwawym niepowodzeniem, a 26 stycznia 1916 roku Aleksiejew kazał ją wstrzymać. Iwanow uznał, że jego wojska nie są zdolne do natarcia.

Przy carze

Cesarzowa Aleksandra Fiodorowna ceniła Iwanowa za lojalność i od jesieni 1915 roku namawiała męża w listach, by ściągnął go do Kwatery Głównej, gdzie miałby pilnować Aleksiejewa, albo zrobił go ministrem wojny. Pod koniec marca 1916 roku car przyjął rozwiązanie kompromisowe: na czele frontu stanął Brusiłow, a Iwanowa mianowano członkiem Rady Państwa i przeniesiono do Kwatery Głównej, gdzie miał pozostawać przy osobie cara. Brusiłow wspominał, że gdy przyjechał przejąć stanowisko, stary generał wybuchnął płaczem i powtarzał, że nie rozumie, dlaczego go odwołano. Później Iwanow donosił cesarzowej o nastrojach w Kwaterze Głównej.

Wyprawa na Piotrogród

Gdy 12 marca 1917 roku w Piotrogrodzie zbuntował się garnizon, car mianował Iwanowa dowódcą Piotrogrodzkiego Okręgu Wojskowego z nadzwyczajnymi pełnomocnictwami i wysłał go na stolicę na czele batalionu kawalerów Krzyża Świętego Jerzego. Z frontów Północnego i Zachodniego miały za nim pójść pułki piechoty i kawalerii. Iwanow wyjechał z Mohylewa 13 marca. Po drodze, na stacji Dno, aresztował kilku podejrzanych i rozbroił żołnierzy, ale rewolucja okazała się szybsza. Posiłki utknęły na kolei, a część z nich rozbroili rewolucjoniści w Łudze. Wieczorem 14 marca Iwanow dotarł do Carskiego Sioła i w nocy rozmawiał z cesarzową. Tymczasem Aleksiejew, liczący na polityczne porozumienie z Dumą, wstrzymywał wysyłkę wojsk. W nocy na 15 marca Iwanow dostał od cara depeszę z prośbą, by do jego przyjazdu nie podejmował żadnych kroków. Jego pociąg zatrzymano na stacji Susanino, a wieczorem odwołano go ze stanowiska. Nazajutrz po abdykacji cara wrócił do Mohylewa.

Po wojnie

W Kijowie Iwanowa aresztowała miejscowa rada i odesłała go do Piotrogrodu, gdzie z polecenia Aleksandra Kiereńskiego został zwolniony ze względu na wiek i zdrowie. Po rewolucji październikowej przyłączył się do białych na południu Rosji. Jesienią 1918 roku ataman Kozaków dońskich Piotr Krasnow powierzył mu dowództwo Armii Południowej, która jednak liczyła na froncie zaledwie kilka tysięcy żołnierzy i poniosła ciężkie straty. Iwanow zmarł na tyfus zimą 1919 roku. Większość źródeł podaje datę 27 stycznia, ale rosyjskie encyklopedie biograficzne przytaczają też 11 lutego według nowego stylu. Nie ma też zgody co do miejsca jego śmierci: część źródeł wskazuje Nowoczerkask, inne Odessę.

Ocena

W 1914 roku Iwanow był w Rosji bohaterem, a jego rozkazy cytowano w prasie i później w pracach naukowych. Generał Anton Denikin twierdził jednak, że kariera Iwanowa była dziełem przypadku, a rzeczywistym autorem galicyjskich zwycięstw był Aleksiejew. Podobnie oceniają go historycy, którzy widzą w nim sumiennego, lecz ostrożnego i mało samodzielnego dowódcę, zależnego od szefów sztabu.

Najwięcej zarzutów dotyczy 1915 roku: niedocenienia zagrożenia pod Gorlicami, braku decyzji w pierwszych dniach przełamania i bierności w kolejnych miesiącach. Na jego obronę przemawia to, że Stawka długo zakazywała odwrotu, a armii brakowało amunicji i ciężkiej artylerii, i że w maju 1915 roku to on, wbrew Kwaterze Głównej, zdecydował się wycofać wojska za San. Jego rola w marcu 1917 roku pokazała przede wszystkim, jak niewiele mogła już zrobić lojalność wobec cara, gdy od monarchy odwrócili się jego generałowie.

Dowodził w bitwach

(15)

Na osi czasu

(15)

1915

styczeń

maj

czerwiec

wrzesień

1916

1917