Rosja · Ententa
Aleksander Kiereński
Minister sprawiedliwości (marzec–maj 1917) i wojny (maj–wrzesień 1917), premier Rządu Tymczasowego (lipiec–listopad 1917), naczelny wódz (od września 1917)
- Urodzony:
- 4 maja 1881, Symbirsk (Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 11 czerwca 1970, Nowy Jork (Stany Zjednoczone)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Aleksander Kiereński, Rosja, rewolucja lutowa, rewolucja październikowa
Aleksander Fiodorowicz Kiereński był najpopularniejszym człowiekiem w Rosji wiosną 1917 roku i najbardziej znienawidzonym jesienią tego samego roku. Adwokat, obrońca w procesach politycznych i socjalistyczny poseł do Dumy, w czasie rewolucji lutowej jako jedyny zasiadał jednocześnie w Rządzie Tymczasowym i we władzach Rady Piotrogrodzkiej. Kolejno był ministrem sprawiedliwości, ministrem wojny i premierem, a w końcu także naczelnym wodzem. Chciał, by rewolucyjna Rosja dochowała zobowiązań wobec sojuszników i walczyła dalej, aż do powszechnego pokoju bez aneksji. Postawił na ofensywę, która skończyła się klęską, a w sporze z generałem Ławrem Korniłowem stracił zaufanie zarówno armii, jak i lewicy. W listopadzie 1917 roku obalili go bolszewicy, którzy wkrótce wyprowadzili Rosję z wojny. Resztę długiego życia spędził na emigracji, tłumacząc, dlaczego przegrał.
Przed wojną
Urodził się 4 maja 1881 roku (22 kwietnia według kalendarza juliańskiego) w Symbirsku nad Wołgą. Jego ojciec był dyrektorem tamtejszego gimnazjum, w którym uczył się Władimir Uljanow, przyszły Lenin. W 1889 roku rodzina przeniosła się do Taszkentu, gdzie ojciec objął stanowisko kuratora szkolnego. Kiereński studiował historię i filologię, a potem prawo na uniwersytecie w Petersburgu. W młodości myślał o karierze śpiewaka operowego i chętnie grał w teatrze, co widać było później w jego przemówieniach.
Po Krwawej Niedzieli w 1905 roku zbliżył się do eserowców i pisał do rewolucyjnego biuletynu. Pod koniec 1905 roku aresztowano go pod zarzutem przynależności do bojówki i kilka miesięcy spędził w więzieniu Kriesty. Potem zasłynął jako obrońca w procesach politycznych: bronił chłopów, rewolucjonistów i członków ormiańskiej partii Dasznakcutiun. W 1912 roku uczestniczył w społecznym śledztwie w sprawie masakry strajkujących robotników w kopalniach złota nad Leną. Tego samego roku wybrano go do IV Dumy Państwowej z miasta Wolsk w guberni saratowskiej. Ponieważ eserowcy bojkotowali wybory, formalnie wystąpił z partii i zasiadł we frakcji trudowików, umiarkowanych socjalistów związanych z chłopami. W 1912 roku wstąpił też do paramasońskiej organizacji, która skupiała przeciwników samodzierżawia z różnych obozów. Uchodził za jednego z najlepszych mówców lewicy.
Wojna i opozycja
Gdy wybuchła wojna, Kiereński nie przyłączył się do socjalistów, którzy ją potępiali. Na jednodniowej sesji Dumy 8 sierpnia 1914 roku (26 lipca st. st.) trudowicy wezwali robotników i chłopów, by bronili ojczyzny, a potem wyzwolili ją od samodzierżawia. Kiereński był odtąd zwolennikiem „obrończości”: wojny w obronie kraju, prowadzonej w nadziei na demokratyczny pokój. Jednocześnie gwałtownie atakował rząd. W 1915 roku stanął na czele trudowików w Dumie. Domagał się amnestii, autonomii dla Królestwa Polskiego, przywrócenia konstytucji Finlandii i zniesienia ograniczeń wobec Żydów. Do liberalnego Bloku Postępowego jego frakcja nie weszła, ale Kiereński utrzymywał z nim bliskie kontakty.
W 1916 roku przeszedł operację usunięcia nerki i przez cały 1917 rok cierpiał z powodu bólów, które według znających go ludzi tłumaczyły część jego omdleń i wybuchów. Jeszcze w tym samym roku pojechał do Turkiestanu, by na czele komisji Dumy zbadać powstanie w Azji Środkowej, które wybuchło po ogłoszeniu poboru miejscowej ludności do robót na tyłach frontu i zostało krwawo stłumione. Winą obarczył rząd i miejscową administrację. Na sesji Dumy w listopadzie, po której car zdymisjonował premiera Stürmera, był jednym z najostrzejszych mówców. W grudniu 1916 roku wezwał w Dumie w praktyce do obalenia samodzierżawia, a cesarzowa Aleksandra Fiodorowna pisała, że Kiereńskiego należałoby powiesić. Gdy w lutym 1917 roku Duma zebrała się ponownie, mówił o konieczności „fizycznego usunięcia” tych, którzy prawo zamienili w narzędzie przemocy. Zapytany przez przewodniczącego Dumy Michaiła Rodziankę, co ma na myśli, odpowiedział, że to, co zrobił Brutus.
Rewolucja lutowa
12 marca 1917 roku, gdy garnizon Piotrogrodu przeszedł na stronę strajkujących, Kiereński namawiał posłów, by nie podporządkowali się ukazowi o przerwaniu obrad, i witał pod Pałacem Taurydzkim zbuntowanych żołnierzy. Wszedł do Komitetu Tymczasowego Dumy, a wieczorem został wiceprzewodniczącym Rady Piotrogrodzkiej. Przyjmował w pałacu aresztowanych dygnitarzy starego reżimu i nieraz ratował ich przed samosądem. Gdy komitet Rady postanowił, że socjaliści nie wejdą do „burżuazyjnego” rządu, Kiereński przyjął tekę ministra sprawiedliwości w Rządzie Tymczasowym, a 15 marca wymusił aprobatę Rady płomienną mową, w której zapowiedział, że będzie w rządzie strażnikiem demokracji. Następnego dnia razem z większością przywódców Dumy przekonywał wielkiego księcia Michała, by nie przyjmował korony.
Jako minister sprawiedliwości przeprowadził amnestię polityczną, sprowadził z zesłania rewolucjonistów i podpisał zniesienie kary śmierci. Powołał nadzwyczajną komisję śledczą do zbadania nadużyć dawnych ministrów i dygnitarzy. Odpowiadał za bezpieczeństwo uwięzionej w Carskim Siole rodziny carskiej i sam przesłuchiwał cesarzową. Rząd, do którego należał, przywrócił autonomię Finlandii i 30 marca ogłosił odezwę do Polaków, uznając prawo Polski do niepodległości. Kiereński stał się żywym symbolem rewolucji. Nosił wojskową bluzę bez dystynkcji, choć nigdy nie służył w armii, przemawiał bez przerwy i wszędzie przyjmowano go owacjami. Prasa nazywała go „pierwszą miłością rewolucji”, „rycerzem rewolucji” i „wodzem ludu”.
Minister wojny
W kryzysie kwietniowym, wywołanym notą Pawła Milukowa o wojnie do zwycięstwa, Kiereński zagroził, że odejdzie z rządu, jeśli nie powstanie koalicja z socjalistami. Gdy po dymisji Aleksandra Guczkowa 18 maja utworzono pierwszy rząd koalicyjny, objął ministerstwo wojny i marynarki. Cztery dni później ogłosił deklarację praw żołnierza, która dawała wojskowym pełnię praw obywatelskich, a 4 czerwca doprowadził do zastąpienia naczelnego wodza, generała Michaiła Aleksiejewa, generałem Aleksiejem Brusiłowem, który umiał się porozumieć z komitetami żołnierskimi.
Kiereński uważał, że Rosja nie może się wycofać z wojny bez katastrofy, a odrębny pokój oznaczałby, że Niemcy pobiją zachodnich sojuszników, a potem rzucą się na nią. Sojusznicy naciskali na ofensywę, a ich kredyty ratowały państwo przed bankructwem. Kiereński liczył też, że zwycięstwo wzmocni rewolucję, przywróci armii ducha i da Rosji mocną pozycję w rozmowach o pokoju bez aneksji. W maju i czerwcu objeżdżał front, przemawiał na niezliczonych wiecach i porywał tłumy żołnierzy, choć zapał często znikał wraz z jego odjazdem. Oficerowie przezywali go „naczelnym namawiaczem”. Pod koniec maja pojechał też do Sewastopola, by załagodzić spór dowódcy Floty Czarnomorskiej, admirała Aleksandra Kołczaka, z komitetami marynarzy, a 29 czerwca wydał rozkaz do armii, kończący się słowami „Rozkazuję wam: naprzód!”.
Ofensywa ruszyła 1 lipca. Kiereński telegrafował do rządu o „wielkim triumfie rewolucji”, ale po kilku dniach natarcie utknęło, a od 19 lipca Niemcy i Austriacy gnali rozbitą 11 Armię przez Galicję Wschodnią. W tym samym czasie Kiereński, razem z ministrem spraw zagranicznych Michaiłem Tereszczenką i mienszewikiem Irakli Ceretelim, zawarł w Kijowie porozumienie z Ukraińską Centralną Radą, na znak protestu przeciw któremu z rządu odeszli kadeci. W Piotrogrodzie wybuchły dni lipcowe. Kiereński naciskał z frontu na ogłoszenie materiałów, według których Lenin był niemieckim agentem, a po powrocie do stolicy domagał się stanowczej rozprawy z bolszewikami.
Premier
20 lipca do dymisji podał się książę Gieorgij Lwow, a nazajutrz premierem został Kiereński, który zachował ministerstwo wojny i marynarki. Był jedynym politykiem, którego akceptowali jednocześnie umiarkowani socjaliści, liberałowie i generałowie. Rady przyznały jego gabinetowi nieograniczone pełnomocnictwa jako „rządowi ocalenia rewolucji”. Kiereński rozwiązał zbuntowane pułki garnizonu, zamknął bolszewicką prasę i 25 lipca przywrócił na froncie karę śmierci, której zniesienie sam niedawno podpisał. Zamieszkał w Pałacu Zimowym, co jego przeciwnicy wykpiwali, nazywając go „Aleksandrem IV”. 31 lipca mianował naczelnym wodzem Korniłowa. Rokowania z kadetami szły tak opornie, że 3 sierpnia złożył dymisję, by wrócić z wolną ręką i 6 sierpnia utworzyć drugi rząd koalicyjny. W sierpniu rząd wywiózł rodzinę carską do Tobolska na Syberii.
Na Naradzie Państwowej w Moskwie pod koniec sierpnia prawica powitała Korniłowa jak zbawcę, a Kiereński zamknął obrady chaotycznym, pełnym patosu przemówieniem. 3 września Niemcy zajęli Rygę. Premier i naczelny wódz negocjowali przez pośredników o wzmocnieniu władzy i o korpusie kawalerii, który miał przybyć pod stolicę. 8 września Władimir Lwow przekazał Kiereńskiemu „żądania” Korniłowa, a premier, przekonany, że ma do czynienia ze spiskiem, odwołał generała i ogłosił go buntownikiem. Do obrony stolicy zmobilizowano rady, kolejarzy i uzbrojonych robotników, a pucz Korniłowa upadł bez walki. 12 września Kiereński sam objął naczelne dowództwo, a 14 września proklamował Republikę Rosyjską i oddał władzę pięcioosobowemu Dyrektoriatowi pod swoim przewodnictwem.
Zwycięstwo było pozorne. Oficerowie nie wybaczyli Kiereńskiemu, że uwięził Korniłowa, a lewica podejrzewała, że sam był w spisku. Bolszewicy, którzy organizowali obronę stolicy, zachowali broń i w ciągu kilku tygodni zdobyli większość w radach Piotrogrodu i Moskwy. 8 października Kiereński utworzył trzeci, ostatni rząd koalicyjny, a 20 października otworzył przedparlament, Tymczasową Radę Republiki. Armia się rozpadała, Niemcy zajęli wyspy Zatoki Ryskiej, a na wsi chłopi zajmowali ziemię dworską. Kiereński lekceważył zagrożenie. Według Władimira Nabokowa mówił, że wręcz modli się o bolszewickie powstanie, bo ma dość sił, by je zmiażdżyć. Kiedy 6 listopada spróbował zamknąć bolszewickie gazety, Komitet Wojskowo-Rewolucyjny Rady przeszedł do natarcia. Rano 7 listopada Kiereński wyjechał z Piotrogrodu po wojska z frontu, a w nocy bolszewicy zajęli Pałac Zimowy i obalili Rząd Tymczasowy.
Na apel premiera odpowiedział tylko generał Piotr Krasnow z kilkuset kozakami. Po porażce pod Pułkowem kozacy byli gotowi wydać Kiereńskiego bolszewikom, a on 14 listopada uciekł z Gatczyny przebrany za marynarza. Legenda, że wcześniej uciekł z Pałacu Zimowego w sukni pielęgniarki, gniewała go do końca życia.
Po wojnie
Przez kilka miesięcy ukrywał się pod Piotrogrodem i Nowogrodem. W styczniu 1918 roku potajemnie przyjechał do stolicy, by wystąpić w Zgromadzeniu Ustawodawczym, do którego go wybrano, ale kierownictwo eserowców nie pozwoliło mu się pokazać. W czerwcu 1918 roku z papierami serbskiego oficera i z pomocą brytyjskich agentów wyjechał przez Murmańsk do Londynu, gdzie spotkał się z Davidem Lloydem George’em, a potem do Paryża. Zabiegał o pomoc ententy dla antybolszewickiej Rosji, ale sprzeciwiał się dyktaturze Kołczaka na Syberii, której nie uważał za lepszą od bolszewickiej. Przez dziesięć lat wydawał emigracyjne pismo „Dni”. W 1940 roku, po klęsce Francji, przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Pracował w Instytucie Hoovera na Uniwersytecie Stanforda i pisał kolejne wersje wspomnień, od „Preludium do bolszewizmu” po „Rosję i zwrot historii”. W czasie II wojny światowej opowiedział się za obroną Rosji przed Hitlerem. Zmarł 11 czerwca 1970 roku w Nowym Jorku jako jeden z ostatnich żyjących uczestników wydarzeń 1917 roku. Rosyjska i serbska cerkiew w Nowym Jorku odmówiły mu pogrzebu, więc pochowano go w Londynie, gdzie mieszkali jego synowie.
Ocena
Ocena Kiereńskiego od początku była polem bitwy. Dla bolszewików był „burżuazyjnym” politykiem, który oszukał lud i prowadził imperialistyczną wojnę, dla monarchistów i białych oficerów człowiekiem, który zniszczył armię i otworzył drogę Leninowi. Jego słowo „kiereńszczyzna” stało się synonimem pustego gadulstwa i bezradności władzy. Sam Kiereński do końca życia przekonywał, że przegrał, bo nie mógł zawrzeć pokoju, a sojusznicy nie chcieli pomóc, i że Korniłow naprawdę szykował przewrót.
Historycy oceniają go bardziej złożenie. Siobhan Peeling, autorka hasła o nim w międzynarodowej encyklopedii I wojny światowej „1914-1918-online”, zwraca uwagę, że oceny Kiereńskiego wypacza zarówno kult, który otaczał go wiosną 1917 roku, jak i nienawiść, która spadła na niego później: z przeciwnika kary śmierci stał się zwolennikiem jej przywrócenia, z demokraty niemal dyktatorem. Marc Ferro uważa, że sama decyzja o ofensywie nieodwracalnie oderwała rząd od mas, które chciały pokoju, a Louise Heenan, że jej klęska była dla Kiereńskiego wyrokiem. Richard Pipes przedstawia go jako polityka, który w sprawie Korniłowa wolał pozbyć się rywala z prawicy niż przeciwstawić się lewicy, a jego biograf Richard Abraham zatytułował swoją książkę „Pierwsza miłość rewolucji”, przypominając, jak wielkie nadzieje wiązali z nim wiosną 1917 roku Rosjanie i sojusznicy. Większość zgadza się, że Rosja w 1917 roku chciała przede wszystkim pokoju i ziemi, a Kiereński, wierny sojusznikom i Zgromadzeniu Ustawodawczemu, nie dał jej ani jednego, ani drugiego.
Na osi czasu
(23)1916
1917
marzec
- 15
- Kluczowe wydarzenieAbdykacja Mikołaja IIPóźnym wieczorem 15 marca 1917 w Pskowie Mikołaj II zrzekł się tronu za siebie i syna na rzecz brata Michała. Następnego dnia Michał odmówił przyjęcia korony.
- Powstanie Rządu Tymczasowego15 marca 1917 Milukow ogłosił skład Rządu Tymczasowego z księciem Lwowem na czele. Gabinet powstał z porozumienia Komitetu Dumy i Rady Piotrogrodzkiej.