TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Niemcy zdobywają Rygę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
3 września 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa o Rygę
Tagi:
Niemcy, Rosja, Wilhelm II, Aleksander Kiereński

3 września 1917 roku (21 sierpnia według kalendarza juliańskiego) niemiecka 8 Armia generała Oskara von Hutiera zajęła Rygę, stolicę guberni inflanckiej i jeden z największych portów Rosji nad Bałtykiem. Dwa dni wcześniej Niemcy przeprawili się przez Dźwinę pod Ikšķile, a dowódca rosyjskiej 12 Armii, generał Dmitrij Parski, postanowił oddać miasto bez walki, by ratować armię przed okrążeniem. Od 1710 roku, gdy zdobyli ją Rosjanie, w Rydze nie stanął żaden nieprzyjaciel.

Ostatnia noc rosyjskiej Rygi

Przez całą noc z 2 na 3 września przez miasto ciągnęły na północny wschód kolumny Syberyjskich korpusów, które dotąd broniły przyczółka na lewym brzegu Dźwiny. Kilkanaście kilometrów na wschód, nad Małą i Wielką Juglą, łotewscy strzelcy i rosyjskie pułki osłaniały ten odwrót przed nacierającymi z przyczółka pod Ikšķile Niemcami, a niemiecka ciężka artyleria ostrzeliwała już Rygę. Rano rosyjscy saperzy wysadzili oba żelazne mosty na Dźwinie, a drewniany most podpalono. Płonęły dworce, magazyny i składy, w tym główny skład żywności i sprzętu 12 Armii w przędzalni juty nad jeziorem Stint. Część żołnierzy i miejskiego motłochu plądrowała opuszczone domy i sklepy. Niemiecki korespondent wojenny Rolf Brandt zanotował, że właściciel hotelu „de Rome” przywitał go słowami, iż właśnie wystrzelał oba rewolwery do rabusiów.

W ciągu dnia niemieckie oddziały weszły do miasta z dwóch stron. Od zachodu, z dawnego rosyjskiego przyczółka, przez przedmieście Mitawskie na lewym brzegu rzeki, przyszły artyleria i pułk landwehry, a od południowego wschodu, wzdłuż Dźwiny, czołowe oddziały grupy generała Juliusa Riemanna. Według komunikatu z Berlina pierwsi Niemcy wkroczyli do miasta około jedenastej, Brandt pisał o trzeciej po południu. Rozbieżność wynika zapewne z tego, że do różnych dzielnic po obu brzegach Dźwiny oddziały docierały o różnych porach. Na wschód od miasta, nad Wielką Juglą, wciąż trwały ciężkie walki z rosyjskimi strażami tylnymi.

Powitanie

Dla Niemców bałtyckich, od stuleci najzamożniejszej warstwy miasta, był to dzień wyzwolenia. W czasie wojny władze rosyjskie zamalowały niemieckie napisy na szyldach, zakazały niemieckich gazet i utrudniały używanie niemieckiego na ulicach. Brandt, który przepłynął Dźwinę łodzią, opisywał ludzi machających chusteczkami, okrzyki „Willkommen!” i pytania: „Czemu przychodzicie tak późno? Jak długo czekaliśmy!” oraz „Czy przyjedzie cesarz?”. Jego relacja była propagandowa i pokazywała tylko jedną część mieszkańców. Większość ludności Rygi stanowili Łotysze, a w wyborach do rady miejskiej, które zakończyły się tuż przed bitwą, najwięcej głosów, około 59 tysięcy, zdobyli łotewscy socjaldemokraci, a niemieckie ugrupowania około 22 tysięcy. Wieczorem 3 września nowa rada zebrała się, by wybrać burmistrza, ale niemieckie wojsko ją rozpędziło. Wielu Łotyszy uciekło razem z wojskiem, a szef sztabu Ober-Ostu, pułkownik Max Hoffmann, przyznawał, że mieszkańcy innych narodowości niż niemiecka przyjęli wojsko „bez wzruszającej radości”.

4 września niemiecki oddział marynarzy zajął opuszczoną twierdzę Dyjament u ujścia Dźwiny, a po ulicach miasta przejeżdżali, witani okrzykami, książę Leopold Bawarski, dowódca grupy armii generał Hermann von Eichhorn i Hutier. Na ulicach rozwieszono ogłoszenia o wprowadzeniu czasu środkowoeuropejskiego i kalendarza gregoriańskiego, a robotnicy na drabinach zdrapywali farbę z niemieckich nazw ulic na trójjęzycznych tablicach.

Cesarz w Rydze

W Niemczech zdobycie Rygi przyjęto z entuzjazmem. Biły dzwony, w kościołach odprawiano nabożeństwa dziękczynne, miasta udekorowano flagami. Prasa i wszechniemieccy politycy pisali, że Ryga, założona przez Hanzę, jest w głębi duszy niemiecka i na zawsze pozostanie przy Rzeszy. Cesarz Wilhelm II w rozkazie do 8 Armii ogłosił: „Ryga jest wolna” i pisał o mieście, które przez wieki strzegło swojego niemieckiego pochodzenia, a teraz zostało uwolnione od długiego ucisku. Ofiarował 100 tysięcy marek na ryskie instytucje dobroczynne. Kilka dni później, 6 albo 7 września (źródła się różnią), przyjechał do Rygi osobiście i odebrał na esplanadzie defiladę zwycięskich wojsk. Na tę okazję kompozytor Karl Hagen napisał „Ryski marsz wjazdowy” (Rigaer Einzugsmarsch).

Strach w Piotrogrodzie

W Rosji wiadomość o upadku Rygi wywołała szok. Rosyjski komunikat wojskowy podawał, że miasto opuszczono z powodu groźnego położenia, i dodawał, że niektóre oddziały samowolnie porzuciły pozycje i cofają się na północ. Z Rygi do Piotrogrodu było w linii prostej niespełna 500 kilometrów. Brytyjski ambasador George Buchanan wspominał, że każdy, kto mógł, szykował się do wyjazdu, a rząd rozważał przeniesienie archiwów i własnej siedziby do Moskwy. Od 1 września działała już specjalna międzyresortowa komisja, która szukała dla urzędów budynków w Moskwie i innych miastach.

Upadek Rygi od razu stał się bronią w walce politycznej. Prawica i dowództwo przedstawiały go jako skutek rozkładu armii przez komitety żołnierskie i bolszewicką agitację. Ławr Korniłow, który na naradzie w Moskwie przepowiadał utratę Rygi, zażądał od rządu, by podporządkował mu Piotrogród w sprawach operacyjnych. Bolszewicy i Lenin oskarżali z kolei generałów, że celowo oddali miasto Niemcom, by mieć pretekst do rozprawy z rewolucją. Rząd Aleksandra Kiereńskiego znalazł się między tymi dwoma obozami. Kilka dni później spór premiera z naczelnym wodzem przerodził się w otwarty konflikt.

Ryga pozostała w niemieckich rękach do końca wojny. Dla niemieckiego dowództwa była punktem wyjścia do dalszych uderzeń nad Dźwiną i na wyspy u wejścia do Zatoki Ryskiej, a dla wielu Niemców bałtyckich nadzieją na trwałe związanie kraju z Rzeszą.