TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek bitwy o Rygę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
1 września 1917
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa o Rygę
Tagi:
Niemcy, Rosja, broń chemiczna

1 września 1917 roku (19 sierpnia według kalendarza juliańskiego) niemiecka 8 Armia generała Oskara von Hutiera przeprawiła się przez Dźwinę pod Ikšķile, niemieckim Uexküll, około 30 kilometrów na południowy wschód od Rygi. Rosjanie od tygodni spodziewali się ataku. Według komisarza Frontu Północnego Władimira Stankiewicza niemiecki dezerter, rodem z Alzacji, zdradził plan tak szczegółowo, że sztab 12 Armii jeszcze poprzedniego dnia uprzedził wojska o nocnym ostrzale i porannym natarciu. Zaskoczyła ich jednak siła uderzenia.

O czwartej rano czasu niemieckiego (rosyjskie źródła, liczące czas według swoich zegarów, podają szóstą) kilkaset niemieckich dział otworzyło ogień na rosyjskie baterie. Ostrzał zaplanował szef artylerii armii, podpułkownik Georg Bruchmüller. W pierwszej fazie strzelano głównie pociskami gazowymi, łącząc duszący „zielony krzyż” z drażniącym „niebieskim krzyżem”, który przenikał przez maski przeciwgazowe i zmuszał żołnierzy do ich zdejmowania. Część rosyjskich opracowań wspomina także o iperycie, ale zachodnie źródła tego nie potwierdzają. Rosyjska artyleria, której na tym odcinku było niewiele, szybko umilkła. O szóstej ciężkie granaty spadły na drugą linię rosyjskich okopów, a o 6.30 dołączyły setki minenwerferów, które zamieniły okopy nad brzegiem w pole lejów. Niemiecki korespondent wojenny Rolf Brandt opisywał, jak domy Ikšķile rozsypywały się w pył, a nad brzegiem unosiły się czerwone, białe i czarne chmury wybuchów.

Około dziewiątej żołnierze znieśli z lasu pontony, a o 9.10 pierwsze kompanie z miotaczami ognia i karabinami maszynowymi ruszyły przez rzekę szeroką tu na około 300 metrów, w trzech miejscach naraz, w okolicy wysp Elster i Borkowitz. Rzekę spowijała zasłona dymna. Pierwszy cel, cegielnię w Ikšķile, wzięto w jednym natarciu, a według Brandta w kwadrans później Niemcy mieli już także drugą linię rosyjskich okopów na wzgórzach przy kolei z Rygi do Dźwińska. Z okopów wyszło około tysiąca oszołomionych jeńców. Rosyjska 186 Dywizja Piechoty, która broniła brzegu, straciła tego dnia według rosyjskich danych 3283 z 6575 ludzi. Jeden z jej pułków, 742 Poniewieski, praktycznie przestał istnieć. Jeszcze pod ogniem saperzy zaczęli budować mosty pontonowe, a do wpół do trzeciej po południu stały trzy, po których przechodziły kolejne dywizje i artyleria. Według amerykańskiego historyka Davida Zabeckiego pierwszy rzut tworzyły 2 Dywizja Gwardii, 19 Dywizja Rezerwowa i bawarska 14 Dywizja. Bawarczykom, którzy próbowali przeprawić się dalej na wschód, naprzeciw Ogre, rosyjski XXI Korpus odparł pierwsze próby.

Dowódca 12 Armii, generał Dmitrij Parski, kazał wczesnym popołudniem dowódcy XLIII Korpusu, generałowi Wasilijowi Bołdyriewowi, zepchnąć Niemców do rzeki i oddał mu do dyspozycji dwie dywizje i brygadę z odwodu oraz 2 Brygadę Strzelców Łotewskich. Wspólnego kontrataku nie udało się jednak zorganizować. Do ataku poszedł tylko 130 Chersoński Pułk Piechoty, który bez wsparcia sąsiadów musiał się zatrzymać. Późnym popołudniem znad Ropaži nadciągnęli strzelcy łotewscy. Według łotewskich opracowań około czwartej żołnierze 5 Zemgalskiego Pułku, dowodzonego przez Jukumsa Vācietisa, jako pierwsi zajęli okopy nad rzeczką Mała Jugła, około 7–8 kilometrów od Dźwiny, wypierając z nich niewielkie oddziały niemieckie. Tam, na drugiej linii obrony, Łotysze zatrzymali się i zaczęli się okopywać.

Wieczorem Niemcy mieli na prawym brzegu Dźwiny przyczółek szeroki na kilkanaście kilometrów, a ich czołowe oddziały doszły do Małej Jugły. Rosyjski komunikat przyznawał, że Niemcy przerzucili przez rzekę mosty, a piechota, mimo dobrej postawy artylerii, nie zdołała ich zatrzymać. W nocy z 1 na 2 września Parski uznał, że Rygi nie da się utrzymać, i zaczął przygotowywać odwrót armii.