Rosja · Ententa
Irakli Cereteli
Przywódca mienszewików w Radzie Piotrogrodzkiej, minister poczt i telegrafów (maj–lipiec 1917) i spraw wewnętrznych (lipiec–sierpień 1917) Rządu Tymczasowego
- Urodzony:
- 2 grudnia 1881, Gorisa koło Kutaisi (Gruzja, Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 20 maja 1959, Nowy Jork (Stany Zjednoczone)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Rosja, Rada Piotrogrodzka, rewolucja lutowa, Gruzja
Irakli Cereteli był gruzińskim socjaldemokratą, który przez kilka miesięcy 1917 roku należał do najbardziej wpływowych ludzi w Rosji. Wrócił do Piotrogrodu z syberyjskiego zesłania kilka tygodni po rewolucji lutowej i szybko stał się nieformalnym przywódcą Rady Piotrogrodzkiej. Był twórcą polityki „rewolucyjnego defensywizmu”: Rosja miała bronić się przed Niemcami, ale dążyć do powszechnego pokoju bez aneksji i kontrybucji. To on wprowadził socjalistów do rządu koalicyjnego i przez całą wiosnę i lato 1917 roku starał się utrzymać sojusz rad z liberałami. Gdy bolszewicy przejęli władzę, wrócił do Gruzji i pomógł ogłosić jej niepodległość. Jego klęska była klęską umiarkowanego socjalizmu w Rosji, który chciał zarazem kontynuować wojnę i zakończyć ją pokojem demokratycznym.
Przed wojną
Urodził się 2 grudnia 1881 roku (20 listopada według kalendarza juliańskiego) w Gorisie koło Kutaisi, w Imeretii, w starej rodzinie szlacheckiej. Jego ojciec Giorgi Cereteli był znanym pisarzem i publicystą o radykalnych poglądach. Studiował prawo na Uniwersytecie Moskiewskim, gdzie stał się jednym z przywódców ruchu studenckiego. W 1902 roku aresztowano go i zesłano na Syberię, w okolice Irkucka. Tam związał się z socjaldemokracją, a po rozłamie partii opowiedział się za mienszewikami. Studia kontynuował w Berlinie, ale ich nie ukończył. Od młodości chorował, cierpiał między innymi na gruźlicę, co odbijało się na całej jego karierze.
W 1907 roku, mając zaledwie dwadzieścia pięć lat, został wybrany z guberni kutaiskiej do II Dumy Państwowej. Przewodniczył tam frakcji socjaldemokratycznej i zasłynął jako jeden z najlepszych mówców parlamentu. Gdy w czerwcu 1907 roku premier Piotr Stołypin rozwiązał Dumę, posłów socjaldemokratycznych oskarżono o spisek przeciw państwu. Cereteli dostał wyrok katorgi, który ze względu na zdrowie zamieniono na więzienie. Kilka lat przesiedział w więzieniach w Petersburgu, Mikołajowie i Irkucku, a od 1913 roku przebywał na osiedleniu w Usolu pod Irkuckiem.
Wojna na zesłaniu
Wojna zastała go na Syberii. Wokół niego i kilku innych zesłańców, wśród nich Fiodora Dana, powstała grupa nazywana później „syberyjskimi zimmerwaldczykami”. W artykułach w wydawanych w Irkucku pismach Cereteli przekonywał, że wojna jest imperialistyczną walką o strefy wpływów, a winne są wszystkie mocarstwa. Potępiał socjalistów, którzy poparli swoje rządy, ale odrzucał też hasło klęski własnego kraju, głoszone przez Włodzimierza Lenina. Uważał, że naród ma prawo do obrony, a socjaliści powinni zjednoczyć się ponad frontami i wymusić pokój bez zwycięzców i zwyciężonych. Władze szybko zamknęły pisma, ale jego teksty znano wśród socjalistów w całej Rosji.
Przywódca Rady
Wiadomość o upadku caratu dotarła do Irkucka na początku marca 1917 roku. Cereteli przez kilka dni współkierował nowymi władzami miasta, a potem pojechał do Piotrogrodu, gdzie przybył pod koniec marca (według kalendarza juliańskiego, czyli na początku kwietnia według gregoriańskiego). Jako pierwszy wybitny zesłaniec, który wrócił do stolicy, został powitany przez tłumy. W Radzie natychmiast zajął miejsce obok jej przewodniczącego Nikoloza Czcheidzego, także Gruzina, a w praktyce przejął kierownictwo nad jej polityką.
Głosił, że rewolucja i kraj muszą bronić się przed Niemcami, a jednocześnie Rada ma zmusić Rząd Tymczasowy do wyrzeczenia się zaborczych planów caratu. W kwietniu prowadził z rządem rokowania, które zakończyły się deklaracją z 9 kwietnia, zapowiadającą, że celem wolnej Rosji nie jest panowanie nad innymi narodami. Gdy minister spraw zagranicznych Pawieł Milukow zapewnił sojuszników w nocie z 1 maja, że Rosja będzie walczyć do zwycięskiego końca, wybuchł kryzys kwietniowy. Cereteli uważał, że gdyby Milukow chciał celowo zerwać z Radą, nie mógłby znaleźć lepszego środka.
Rozwiązaniem kryzysu był pierwszy rząd koalicyjny, powołany 18 maja. Cereteli, początkowo przeciwny udziałowi socjalistów w „burżuazyjnym” rządzie, zmienił zdanie, bo bał się, że bez poparcia rad gabinet upadnie, a to otworzy drogę wojnie domowej. Wybrał mało absorbujące ministerstwo poczt i telegrafów, by nadal kierować Radą. Wiktor Czernow nazwał go „ministrem spraw ogólnych”: Cereteli należał do wąskiego kręgu, który faktycznie decydował o polityce rządu księcia Gieorgija Lwowa. Popierał przygotowania do ofensywy, bo wierzył, że armia zdolna do walki wzmocni głos Rosji w staraniach o pokój. Rada wezwała zarazem socjalistów wszystkich krajów na konferencję do Sztokholmu, która miała wypracować warunki pokoju bez aneksji. Rządy ententy odmówiły jednak paszportów swoim delegatom i konferencja się nie odbyła.
W czerwcu, na I Wszechrosyjskim Zjeździe Rad, Cereteli powiedział, że w Rosji nie ma partii, która byłaby gotowa wziąć całą władzę w swoje ręce. Lenin odpowiedział z sali, że taka partia jest. Wymiana zdań przeszła do historii jako symbol konfliktu między umiarkowanymi socjalistami a bolszewikami.
Lipiec i sierpień 1917
Na początku lipca Cereteli pojechał z Aleksandrem Kiereńskim i ministrem spraw zagranicznych Michaiłem Tereszczenką do Kijowa, gdzie uzgodnili z Ukraińską Centralną Radą uznanie jej organu wykonawczego za władzę na Ukrainie. Ministrowie z partii kadetów uznali to za przesądzanie spraw zastrzeżonych dla Zgromadzenia Ustawodawczego i wystąpili z rządu, co zbiegło się z dniami lipcowymi. Cereteli bronił wtedy Rady przed demonstrantami żądającymi, by przejęła całą władzę. Gdy rozruchy stłumiono, a premierem został Kiereński, objął ministerstwo spraw wewnętrznych i musiał tłumaczyć przed radami decyzję o aresztowaniu przywódców bolszewickich.
W drugim rządzie koalicyjnym, powołanym 6 sierpnia, już się nie znalazł, bo nie chciał firmować gabinetu, który nie odpowiadał przed radami. Na Naradzie Państwowej w Moskwie bronił „demokracji rewolucyjnej” przed prawicą i generałem Ławrem Korniłowem, a jego publiczny uścisk dłoni z przemysłowcem Aleksandrem Bublikowem miał być gestem pojednania. Kilka tygodni później pucz Korniłowa zniszczył resztki zaufania do koalicji. Bolszewicy zdobyli większość w radach Piotrogrodu i Moskwy, a przywódcy umiarkowanych socjalistów stracili swoje stanowiska. Chory na gruźlicę Cereteli pod koniec września wyjechał do Gruzji. Był przekonany, że bolszewicy, nawet jeśli sięgną po władzę, utrzymają ją najwyżej kilka tygodni.
Konstytuanta i Gruzja
Po rewolucji październikowej wrócił do Piotrogrodu jako poseł do Zgromadzenia Ustawodawczego. Władze wydały nakaz jego aresztowania, ale ukrywał się w mieście i 18 stycznia 1918 roku wystąpił na jedynym posiedzeniu Konstytuanty. Zarzucał bolszewikom, że zamiast obiecanego pokoju i chleba przynieśli wojnę domową i dyktaturę. Po rozpędzeniu zgromadzenia wrócił do Gruzji.
Na Zakaukaziu działał już Sejm Zakaukaski, który nie uznawał władzy bolszewików. Cereteli, jako jeden z jego przywódców, ostro sprzeciwiał się traktatowi brzeskiemu, który oddawał Imperium Osmańskiemu okręgi Karsu, Ardahanu i Batumi. W kwietniu, gdy Turcy postawili ultimatum, wygłosił płomienną mowę za obroną Batumi i za odrzuceniem traktatu. Sejm odrzucił ultimatum, ale wojska zakaukaskie nie zdołały utrzymać miasta i Turcy zajęli Batumi. 22 kwietnia Sejm ogłosił niepodległość Zakaukazia, lecz federacja Gruzinów, Ormian i Azerów rozpadła się po miesiącu. 26 maja to Cereteli oznajmił w Sejmie, że Zakaukazie nie może dalej istnieć, bo brak mu jedności, i że Gruzja musi się ogłosić niepodległą. Tego samego dnia proklamowano Demokratyczną Republikę Gruzji, która szukała ochrony przed Turkami u Niemców. Dla dawnego internacjonalisty był to trudny zwrot, ale uważał niepodległą, demokratyczną Gruzję za ostatni bastion socjalizmu bez dyktatury.
Po wojnie
W nowym państwie Cereteli nie objął żadnego ważnego urzędu, bo rządziła nim grupa jego dawnego rywala Noego Żordanii. W 1919 roku razem z Czcheidzem przewodniczył delegacji gruzińskiej na konferencji pokojowej w Paryżu, a potem zabiegał w Londynie o uznanie niepodległości Gruzji, co w styczniu 1920 roku osiągnęła de facto. Był w Europie, gdy w lutym 1921 roku Armia Czerwona zajęła Gruzję. Został na emigracji we Francji, gdzie ukończył prawo i pracował jako adwokat. Wydawał spuściznę mienszewika Pawła Akselroda i spierał się z innymi emigrantami gruzińskimi, którzy utożsamiali bolszewizm z rosyjskim imperializmem. W 1948 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych i na zlecenie Uniwersytetu Columbia pisał wspomnienia o rewolucji lutowej, jedno z najważniejszych źródeł do dziejów 1917 roku. Zmarł w Nowym Jorku w maju 1959 roku. W 1973 roku jego prochy przeniesiono na cmentarz gruzińskiej emigracji w Leuville-sur-Orge pod Paryżem.
Ocena
Historycy są zgodni, że Cereteli był człowiekiem uczciwym, wielkim mówcą i jednym z niewielu przywódców 1917 roku, którzy próbowali pogodzić rewolucję z wojną. Holenderski historyk W. H. Roobol, autor jego biografii, podkreśla, że naprawdę wierzył w możliwość pokoju bez aneksji, wynegocjowanego przez socjalistów ponad frontami. Krytycy zarzucają mu, że właśnie ta wiara go zgubiła. Sojusznicy nie zamierzali rezygnować z celów wojny, a żołnierze i chłopi nie chcieli dłużej czekać na pokój i ziemię. Wprowadzając socjalistów do rządu, który prowadził wojnę i odkładał reformy do Konstytuanty, Cereteli wziął na umiarkowaną lewicę odpowiedzialność za wszystkie niepowodzenia Rządu Tymczasowego, w tym za klęskę ofensywy Kiereńskiego. Z tego zawodu skorzystali bolszewicy. Część historyków zauważa też, że jego niechęć do przejęcia władzy przez rady, gdy w lipcu ją wręcz narzucano, pozostawiła pole tym, którzy takich skrupułów nie mieli.