Zdobycie Peći
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 6 grudnia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Austro-Węgry, Serbia, Czarnogóra
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 6 grudnia 1915 roku, że wojska austriacko-niemieckie zajęły czarnogórskie miasto Peć, nazywane wówczas po turecku Ipek. Według austriackiej historii oficjalnej Peć zdobyła dzień później, 7 grudnia, 9 Brygada Górska z austro-węgierskiej 59 Dywizji Piechoty. Według tego źródła Niemców w tej akcji nie było. Austriacy walczyli z serbską strażą tylną, dywizją Drina pierwszego powołania, i wzięli 400 jeńców oraz mnóstwo sprzętu. Zapis w chronologii odzwierciedla zapewne to, że w Serbii działały wspólnie wojska niemieckie i austro-węgierskie pod dowództwem niemieckiego feldmarszałka Augusta von Mackensena.
Brama do Czarnogóry
Peć leżała w Metochii, zachodniej części dzisiejszego Kosowa, u wylotu górskiego wąwozu Rugovy. Była dawną siedzibą patriarchów serbskich i jednym z najważniejszych miejsc w historii serbskiego Kościoła. Od pierwszej wojny bałkańskiej, gdy w październiku 1912 roku zajęli ją Czarnogórcy, należała do Czarnogóry. Przez Peć wiodła droga przez góry do Andrijevicy, a dalej do Podgoricy i Szkodry. Tędy serbskie dowództwo poprowadziło główne siły armii w czasie odwrotu nad Adriatyk. Tędy też miała iść cała polowa artyleria, bo na innych szlakach były tylko górskie ścieżki.
Pod koniec listopada w kotlinach Peći i Djakowicy zebrały się tysiące żołnierzy, wozów i uchodźców. Serbscy generałowie przez kilka dni patrzyli, jak przez Peć przewala się wyczerpane wojsko. Gdy 3 grudnia Bułgarzy doszli do Djakowicy, ostatnie straże tylne zeszły z pozycji naprzeciw Novego Pazaru, a kolumny ruszyły w góry. Za miastem kończyła się jednak droga dla wozów. Brytyjski korespondent Gordon Gordon-Smith opisał, jak szpitalna kolumna Brytyjki Mabel Stobart usłyszała w Peći, że drogi „nie będą już dobre”. Lekarki i sanitariusze przepiłowali swoje czterokołowe wozy na pół i pojechali dalej z przednimi połówkami. Połowę szpitalnego wyposażenia oddali miejscowemu szpitalowi, a samochody sanitarne przekazali prefektowi, by je spalił, gdyby nadszedł nieprzyjaciel. Po dwóch dniach kazano im spalić również dwukołowe wózki. Do Szkodry szli trzy tygodnie.
Austriacy w Peći
5 grudnia sztab Mackensena polecił austro-węgierskiemu VIII Korpusowi iść na Rožaje i Peć, a 59 Dywizji po zajęciu miasta posuwać się dalej na Plav i Gusinje, by zagrozić Andrijevicy, od której zaczynała się droga do Szkodry. Austriacy weszli do Peći 7 grudnia, a dzień później nawiązali łączność z Bułgarami, którzy doszli od południa. Według austriackiej historii oficjalnej serbskie dowództwo uznało wydarzenia pod Peciem za znacznie ważniejsze od czarnogórskich próśb o pomoc w obronie Lovćenu, bo upadek miasta zagrażał drodze odwrotu głównych sił i otwierał nieprzyjacielowi drogę ku nizinom wokół Szkodry. W tak złym położeniu mogło jednak tylko wezwać dywizję Dunaj pierwszego powołania, która utknęła na zatłoczonych drogach, by w wąwozie Rugovy osłaniała odwrót ku Andrijevicy „do ostatecznego samopoświęcenia”.
Dalej pościg nie poszedł. Według austriackiej historii oficjalnej zaopatrzenie wojsk Kövessa w zimowych górach prawie się załamało, a żołnierze wciąż czekali na ciepłe ubrania. 9 Brygada Górska jeszcze przez wiele dni stała w Peći. Oprócz dział zdobytych w walce znalazła tam lub wykopała z ziemi niemal sto ukrytych armat. Ostatnie serbskie oddziały wycofały się tymczasem z Rugovy w stronę Plavu. W kolejnych tygodniach Austro-Węgrzy nie posunęli się tu dalej. Wiedeń szykował już jednak uderzenie na samą Czarnogórę, od strony Kotoru i masywu Lovćen, które nastąpiło w styczniu 1916 roku.