1916: Bitwa nad Sommą
Bitwa pod Albert (1916)
- Daty:
- 1–13 lipca 1916
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Wzgórza między Sommą a Ancre na wschód od miasta Albert (Montauban, Fricourt, Mametz, La Boisselle, Contalmaison, Ovillers, Thiepval) oraz płaskowyż Flaucourt na południe od Sommy, departament Somma, Francja
- Strony:
- Wielka Brytania i FrancjaDouglas Haig, Henry Rawlinson, Hubert Gough, Ferdinand Foch, Émile FayolleNiemcyErich von Falkenhayn, Fritz von Below, Fritz von Loßberg
- Wynik:
- Częściowy sukces aliantów. Na północ od drogi Albert–Bapaume natarcie się załamało, ale na południe od niej Brytyjczycy i Francuzi zdobyli pierwszą pozycję niemiecką i podeszli pod drugą.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Niemcy, Francja, wojna pozycyjna
Bitwa pod Albert to brytyjska nazwa pierwszych dwóch tygodni bitwy nad Sommą, od 1 do 13 lipca 1916 roku. Zaczęła się od katastrofy pierwszego dnia, gdy brytyjska 4 Armia straciła ponad 57 tysięcy ludzi, a na północ od drogi z Albert do Bapaume nie zdobyła prawie nic. Na południe od tej drogi Brytyjczycy i Francuzi przełamali jednak pierwszą pozycję niemiecką. W następnych dniach brytyjskie dowództwo porzuciło natarcie na północnym odcinku i przeniosło wysiłek tam, gdzie odniosło sukces. Przez prawie dwa tygodnie, w deszczu i błocie, dywizja po dywizji zdobywała ruiny wsi La Boisselle i Contalmaison oraz gęste lasy Mametz i Trônes, które osłaniały drugą niemiecką pozycję na grzbiecie Longueval – Bazentin. Gdy 14 lipca ruszyło natarcie na ten grzbiet, Brytyjczycy mieli za sobą kolejne 25 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, a Niemcy zaczęli przerzucać nad Sommę dywizje i działa spod Verdun.
Nazwa i daty
Nazwę „bitwa pod Albert” (Battle of Albert, 1916) nadała tym walkom po wojnie brytyjska komisja, która ustaliła oficjalne nazwy i daty bitew. Obejmuje ona całe działania brytyjskie nad Sommą od 1 do 13 lipca 1916 roku, także na odcinkach, na których po pierwszym dniu nie atakowano. Francuzi nie wyróżniają tego okresu, a w literaturze niemieckiej mówi się po prostu o pierwszych tygodniach bitwy nad Sommą (Schlacht an der Somme). Bitwy z 1916 roku nie należy mylić z pierwszą bitwą pod Albert z września 1914 roku, w której powstał front na tych samych wzgórzach, ani z drugą bitwą pod Albert z sierpnia 1918 roku. Samo miasto Albert, kilka kilometrów za linią frontu, nie było celem natarcia. Przez jego ulice szły jednak na front kolumny wojska, a nad nim wznosiła się bazylika ze złotą figurą Matki Boskiej, którą niemiecki pocisk przechylił w styczniu 1915 roku. Żołnierze wierzyli, że wojna skończy się, gdy figura spadnie.
Tło
Plan ofensywy, jej przygotowanie i przebieg pierwszego dnia opisujemy na stronie poświęconej całej bitwie nad Sommą. Tu wystarczy przypomnieć, że 1 lipca 1916 roku po tygodniowym ostrzale do ataku ruszyło jedenaście dywizji 4 Armii generała Henry’ego Rawlinsona na froncie długości ponad 22 kilometrów, od Montauban po Serre, a dwie dywizje 3 Armii wykonały uderzenie pomocnicze pod Gommecourt. Brytyjski dowódca naczelny, generał Douglas Haig, liczył na przełamanie obu niemieckich pozycji. Na północ od drogi Albert–Bapaume, pod Serre, Beaumont-Hamel, Thiepval, Ovillers i La Boisselle, natarcie załamało się w ogniu karabinów maszynowych. Na prawym skrzydle XIII Korpus zdobył wieś Montauban, a XV Korpus wieś Mametz i okrążył od dwóch stron Fricourt. Jeszcze lepiej poszło Francuzom: 6 Armia generała Émile’a Fayolle’a opanowała całą pierwszą pozycję niemiecką po obu brzegach Sommy.
Wieczorem 1 lipca nikt w brytyjskiej kwaterze głównej nie znał jeszcze rozmiarów klęski. Haig chciał wznowić natarcie jak najszybciej, by wykrwawiać Niemców i zdobyć linię wyjściową do ataku na ich drugą pozycję. O 22.00 Rawlinson rozkazał korpusom atakować dalej, „gdy tylko pozwoli na to przygotowanie artyleryjskie”. Dwa pobite korpusy północne, VIII i X, przejął generał Hubert Gough, który miał wcześniej poprowadzić kawalerię w wyłom. 3 lipca w południe jego zgrupowanie przekształcono w osobną Armię Rezerwową.
Siły
Brytyjska 4 Armia miała w pierwszej linii pięć korpusów: od prawej XIII, XV, III, X i VIII, każdy po kilka dywizji, w większości z Nowych Armii Kitchenera. Wykrwawione dywizje zmieniano kolejnymi z odwodu, a do połowy lipca w strefie bitwy znalazło się ponad dwadzieścia brytyjskich dywizji. Na południe od nich, aż za Sommę, nacierała francuska 6 Armia z XX Korpusem generała Balfouriera na północnym brzegu rzeki oraz I Korpusem Kolonialnym i XXXV Korpusem na południowym. Całością działań francuskich kierował generał Ferdinand Foch, dowódca Grupy Armii Północ.
Po stronie niemieckiej front od Sommy po Gommecourt trzymał XIV Rezerwowy Korpus generała Hermanna von Steina, wchodzący w skład 2 Armii generała Fritza von Belowa. Według brytyjskiej historii oficjalnej za siedmioma dywizjami niemieckimi, które przyjęły uderzenie 1 lipca, stały tylko cztery odwodowe. Szef sztabu generalnego Erich von Falkenhayn długo sądził, że główny cios spadnie dalej na północ, na 6 Armię pod Arras, i z opóźnieniem kierował nad Sommę posiłki: 3 Dywizję Gwardii, 183 Dywizję, potem kolejne dywizje i dziesiątki baterii ciężkiej artylerii.
Przebieg
2 lipca: Fricourt i La Boisselle. Noc po pierwszym dniu była spokojna, a słoneczna niedziela 2 lipca minęła niemal bez niemieckiego ostrzału. Przed północą obrońcy Fricourt, okrążonego z dwóch stron, opuścili wieś. 17 Dywizja weszła do niej w południe bez walki i zebrała jedenastu maruderów. Na prawym skrzydle XIII Korpus odparł w nocy niemiecki kontratak pod Montauban, a uderzenie na styk z Francuzami również się nie powiodło. Po południu dwa bataliony 19 Dywizji uderzyły na La Boisselle, gdzie dzień wcześniej, obok wielkiego leja po minie Lochnagar, zatrzymała się 34 Dywizja. Do 21.00 Brytyjczycy oczyścili zachodnią część wsi, przeszukując piwnice i ziemianki granatami.
Tego dnia Haig zastanawiał się, czy nie skupić całego wysiłku na prawym skrzydle, gdzie Niemcy byli wyraźnie wstrząśnięci. Rawlinson wolał najpierw poprawić położenie w centrum i zdobyć Thiepval. Haig mówił, że ludzi do uzupełnień nie zabraknie, ale ograniczeniem jest amunicja. Z Anglii przychodziło dziennie około 70 tysięcy pocisków do dział polowych i 6 tysięcy do haubic sześciocalowych, a wiele z nich, zwłaszcza zapalniki, było wadliwych.
Po niemieckiej stronie panował niepokój. Na południe od Sommy XVII Korpus za zgodą dowództwa 2 Armii wycofał się na trzecią pozycję. Falkenhayn przyjechał do kwatery Belowa w Saint-Quentin i ogłosił, że pierwszą zasadą wojny pozycyjnej jest nie oddawać ani stopy ziemi, a utraconą odbijać natychmiastowym kontratakiem, „choćby ostatnim człowiekiem”. Szefa sztabu 2 Armii, generała Grünerta, obarczono odpowiedzialnością za odwrót i zastąpiono pułkownikiem Fritzem von Loßbergiem, specjalistą od obrony. 3 lipca Below powtórzył tę zasadę w rozkazie do armii.
3 lipca: klęska pod Ovillers i Thiepval, sukces pod Fricourt. O 3.15, w półmroku, dwie brygady 12 Dywizji uderzyły na Ovillers. Wdarły się do niemieckich okopów, ale z głębokich schronów wyszli obrońcy i kontratakiem bagnetami i granatami odcięli nacierających, gdy skończyły się im granaty. Atak kosztował dywizję prawie 2400 ludzi. Pod Thiepval 32 Dywizja, której rozkazy zmieniono w nocy, a natarcie przesunięto o trzy godziny bez powiadomienia większości baterii, straciła bez żadnego zysku około 1100 ludzi. W La Boisselle trwała przez cały dzień walka wręcz. Gdy padło lub zostało rannych trzech dowódców batalionów, prowadził ją podpułkownik Adrian Carton de Wiart, bez oka i bez ręki, straconych wcześniej w Somalii i pod Ypres. Wyciągał zawleczki granatów zębami. Dostał za to Krzyż Wiktorii.
Na prawym skrzydle XV Korpus zdobył lasy Bottom i Shelter. Do niewoli poddało się około 600 żołnierzy niemieckiego 186 Pułku Piechoty i około 200 z innych pułków. Po południu patrole meldowały, że wielki las Mametz i okopy przed nim są puste. Dowódca korpusu nie chciał jednak ryzykować walki, do której nie był przygotowany, a nocny wypad spóźnił się, bo przewodnik zabłądził. Brytyjska historia oficjalna uznała później, że tego popołudnia można było zająć las niemal bez strat. Wieczorem dwa bataliony 27 Brygady przeszły przez otwarte pole do lasu Bernafay i zajęły go, tracąc sześciu ludzi.
Tego samego dnia doszło do sporu między dowódcami sprzymierzonych. Generałowie Joffre i Foch przyjechali do wysuniętej kwatery Haiga i zażądali, by Brytyjczycy ponowili główne natarcie na Pozières i Thiepval, gdzie poprzednio ponieśli klęskę. Joffre próbował nawet wydać to Haigowi jako rozkaz. Haig odpowiedział, że nie ma amunicji na natarcie na całym froncie i musi uderzyć tam, gdzie obrona została już naruszona, a w sprawach taktyki odpowiada tylko przed własnym rządem. Joffre ustąpił, ale obie armie nie uzgodniły wspólnego natarcia u swojego styku i na kilka dni działały osobno.
4–6 lipca: deszcz i przygotowania. W nocy na 4 lipca zaczęło padać, a po południu przeszła burza. Okopy wypełniły się wodą, a drogi zamieniły w błoto. 4 lipca 19 Dywizja zdobyła resztę La Boisselle, a 18 Dywizja zajęła bez walki las Caterpillar. W nocy na 5 lipca XV Korpus zaskoczył Niemców w deszczu i zdobył Quadrangle Trench przed lasem Mametz, a 23 Dywizja po całodziennych walkach opanowała Horseshoe Trench na zachód od Contalmaison. Przez te trzy dni Brytyjczycy podciągali artylerię, naprawiali drogi i szykowali natarcie na las Trônes, las Mametz i Contalmaison, wyznaczone na 7 lipca. Niemcy w tym czasie uporządkowali obronę. Wzdłuż drugiej pozycji i na linii las Mametz – Contalmaison – Ovillers stanęły pomieszane bataliony co najmniej sześciu dywizji, a front od Sommy po Gommecourt podzielono na trzy grupy pod dowództwem dowódców korpusów.
Francuzi na południu. Na południowym brzegu Sommy francuski I Korpus Kolonialny i XXXV Korpus 2 lipca zajęły Frise i Herbécourt, a 3 lipca prawie bez oporu Assevillers i Flaucourt. Stanęły na płaskowyżu nad zakolem Sommy naprzeciw Péronne. Brytyjska historia oficjalna uważa, że tego dnia możliwy był energiczny pościg, ale Fayolle traktował natarcie na południe od rzeki jako drugorzędne. 4 lipca Francuzi zdobyli Belloy-en-Santerre i Estrées, które następnego dnia stracili, a 5 lipca na północnym brzegu wieś Hem. 9 lipca Kolonialni przełamali drugą pozycję niemiecką i zajęli Biaches pod samym Péronne, ale pod Barleux zostali odparci. Tego samego dnia Foch nakazał Fayolle’owi pozostać na północnym brzegu w obronie, dopóki Brytyjczycy nie przełamią niemieckiej drugiej pozycji.
7 lipca: Contalmaison, las Mametz, Ovillers. Natarcie 7 lipca odbyło się w ulewie. Okopy były po kolana, a miejscami po pas w błocie, a do jednego wozu z amunicją trzeba było zaprzęgać czternaście koni. Nocny atak 17 Dywizji na okop Quadrangle Support, przed którym na próżno ostrzegali dowódca dywizji i jego podwładni, załamał się na nieprzeciętych zasiekach. Przed lasem Mametz brygada 38 (Walijskiej) Dywizji trzy razy podchodziła pod ogień karabinów maszynowych i nie zbliżyła się do niego na mniej niż 250 metrów. Na lewo od niej 1 batalion pułku Worcestershire z 23 Dywizji około 10.00 wdarł się do Contalmaison i oczyścił ruiny aż po kościół, ale po południu, gdy zabrakło granatów i amunicji, musiał się wycofać. Bardziej na lewo 19 Dywizja zdobyła okopy pod lasem Bailiff i wzięła ponad 400 jeńców z sześciu pułków i pięciu różnych dywizji, co pokazywało, jak bardzo pomieszały się niemieckie oddziały. W Ovillers trzy bataliony 12 Dywizji zdobyły trzy pierwsze linie okopów, płacąc za to ponad 1400 zabitymi i rannymi. Jeden z jeńców miał powiedzieć: „Galicja była zła, Verdun gorsze, ale to jest najgorsze ze wszystkiego”. Wieczorem Haig nakazał przerzucić nad Sommę z Flandrii korpus ANZAC z 1 i 2 Dywizją Australijską.
8–13 lipca: las Trônes. 8 lipca do natarcia ruszyło prawe skrzydło, razem z Francuzami. Las Trônes, gęsty i od dwóch lat nieprzerzedzany, leżał w dolinie pod niemiecką drugą pozycją, ostrzeliwany z Longueval i Guillemont. Brytyjska historia oficjalna pisała, że można go było zdobyć, ale utrzymać tylko za pozwoleniem Niemców. Francuska 39 Dywizja zdobyła okop Maltz Horn na zboczu przed Hardecourt, a 30 Dywizja wdarła się na południowy skraj lasu. Przez następne dni las kilka razy przechodził z rąk do rąk. 9 lipca Brytyjczycy przeszli go niemal bez walki, ale po południu niemiecka artyleria z kilkudziesięciu baterii zasypała go pociskami i wyparła ich, a wieczorem do lasu wdarł się kontratakiem batalion ze świeżej niemieckiej 123 Dywizji. W ciągu pięciu dni 30 Dywizja straciła ponad 2300 ludzi. Ostatni atak 18 Dywizji wieczorem 13 lipca utknął wśród zwalonych drzew. Las Trônes wciąż nie był całkiem zdobyty, gdy o świcie 14 lipca ruszyło natarcie na grzbiet Bazentin.
10–12 lipca: las Mametz. Las Mametz był największym lasem na polu bitwy, z gęstym podszyciem, zwalonymi pniami i zasiekami, które Niemcy zdążyli rozciągnąć po 1 lipca. Po nieudanych próbach 7 i 8 lipca dowództwo korpusu zdjęło ze stanowiska dowódcę 38 Dywizji, generała Ivora Philippsa, i powierzyło ją czasowo generałowi Wattsowi z 7 Dywizji. 10 lipca o 4.15 do lasu ruszyła cała dywizja walijska, za ruchomą zaporą artyleryjską, pokonując prawie kilometr otwartego zbocza. Walijczycy szybko zajęli południową część lasu, ale potem w gąszczu straciły łączność kompanie i bataliony. Zginęło kilku dowódców batalionów, a jedna z brygad straciła wszystkich 96 gońców. Po południu, po wprowadzeniu odwodów, oczyścili las niemal do północnego skraju, skąd zatrzymał ich ogień karabinów maszynowych. 11 lipca ostatnia brygada walijska znów podeszła pod północny skraj, ale w nocy niemiecka artyleria zmusiła ją do odwrotu. W nocy z 11 na 12 lipca niemieckie dowództwo zgodziło się opuścić las, którego obrona „kosztowała niezliczonych dzielnych ludzi”. Rano 12 lipca 62 Brygada z 21 Dywizji zajęła go bez zorganizowanego oporu, znajdując setki niemieckich zabitych i 13 ciężkich dział. 38 Dywizja straciła według brytyjskiej historii oficjalnej blisko 4 tysiące ludzi, w tym siedmiu dowódców batalionów. Wśród walczących w lesie Walijczyków był poeta i malarz David Jones, który opisał te walki w poemacie „In Parenthesis”.
10 lipca: Contalmaison. 9 lipca wieczorem 23 Dywizja zdobyła las Bailiff na zachód od Contalmaison, skąd Niemcy prowadzili ogień w bok nacierających. Następnego dnia o 16.30, po półgodzinnym ostrzale, 8 i 9 batalion pułku Green Howards z 69 Brygady ruszyły na wieś przez otwarte pole w czterech falach. Przeszli przez okop przed wsią i zasieki, a o 17.30 połączyli się z kompaniami, które obeszły wieś od północy. 8 batalion, zredukowany do pięciu oficerów i 150 żołnierzy, wziął do niewoli więcej ludzi, niż sam liczył. Łącznie zdobywcy Contalmaison wzięli 280 jeńców i dziewięć karabinów maszynowych. Według niemieckiej relacji, którą przytacza historia brytyjska, z załogi wsi do drugiej pozycji uciekło niewiele ponad stu ludzi. Tego samego dnia 17 Dywizja po zaciętej walce wręcz zdobyła wreszcie okop Quadrangle Support między wsią a lasem.
Ovillers. Na lewym skrzydle Armia Rezerwowa przez cały ten czas walczyła o Ovillers, w labiryncie ruin, okopów i ziemianek, gdzie przeciwników dzieliło tak niewiele, że artyleria nie mogła pomóc. Bitwa granatami, karabinami i moździerzami okopowymi trwała dzień i noc. Wieś padła dopiero 16 lipca, gdy ostatni obrońcy, około 130 żołnierzy niemieckiego 15 Rezerwowego Pułku Piechoty i Pułku Fizylierów Gwardii, złożyli broń.
Straty
Pierwszy dzień kosztował Brytyjczyków według ich historii oficjalnej 57 470 zabitych, rannych, zaginionych i jeńców, w tym 19 240 zabitych i zmarłych z ran. Od 2 do 13 lipca 4 Armia przeprowadziła według obliczeń historyków kilkadziesiąt pojedynczych natarć, w których straciła około 25 tysięcy ludzi, a więc w całej bitwie pod Albert ponad 80 tysięcy. Wiele dywizji straciło w ciągu kilku dni po 4–5 tysięcy ludzi, na przykład 34 Dywizja od 1 do 5 lipca 6811, a 17 Dywizja do 11 lipca 4771. Straty francuskie były nieporównanie mniejsze: według części opracowań około 1,6 tysiąca ludzi 1 lipca i kilkanaście tysięcy w następnych dniach. Straty niemieckie od 1 do 10 lipca niemiecka historia oficjalna podaje na ponad 40 tysięcy ludzi. Wiele niemieckich pułków zostało niemal zniszczonych: 9 Pułk Grenadierów stracił od 4 do 16 lipca według brytyjskiej historii oficjalnej 35 oficerów i 1150 żołnierzy z około 2800, a 111 Rezerwowy Pułk Piechoty spod Fricourt ponad 2300 ludzi.
Znaczenie
Bitwa pod Albert nie przyniosła przełamania, na które liczył Haig, ale nie była też samą klęską. Na odcinku od Sommy po drogę Albert–Bapaume alianci zdobyli pierwszą pozycję niemiecką i podeszli pod drugą, na grzbiecie Longueval – Bazentin. Brytyjska historia oficjalna zwracała uwagę, że zaraz po 1 lipca nie wykorzystano okazji na prawym skrzydle, gdzie Niemcy byli rozbici. Przez kilka dni las Mametz i okolice Contalmaison były niemal puste, a gdy po tygodniu Brytyjczycy je zaatakowali, broniły ich już świeże dywizje. Nieskoordynowane natarcia pojedynczymi brygadami, słabo wspierane przez artylerię, pozwalały Niemcom skupiać skromne siły na wąskich odcinkach. Haig nie zgodził się jednak na ponawianie natarcia tam, gdzie poniósł klęskę, i ten wybór, wbrew żądaniom Joffre’a, wyznaczył kierunek dalszej bitwy.
Najważniejszy skutek bitwy dotyczył Verdun. Gdy 11 lipca nie powiódł się ostatni wielki szturm na fort Souville, Falkenhayn, z powodu groźnego położenia nad Sommą, nakazał 5 Armii przejść do ścisłej obrony i zaczął zabierać spod Verdun artylerię. Brytyjska historia oficjalna uznała, że tego dnia ofensywa nad Sommą osiągnęła swój pierwszy cel. Dla Niemców pierwsze dwa tygodnie bitwy były zaś zapowiedzią tego, co czekało ich do jesieni: ciągłego wprowadzania do walki kolejnych dywizji, pod ogniem artylerii przeciwnika, który panował też w powietrzu, i natychmiastowych kontrataków w obronie każdego kawałka ziemi.