TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Bunt Floty Bałtyckiej

Kategoria:
Wojsko
Front:
Wojna na morzu
Data:
16 marca 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, rewolucja lutowa, Morze Bałtyckie

16 marca 1917 roku (3 marca według kalendarza juliańskiego) wieczorem w Helsingforsie, dzisiejszych Helsinkach, zbuntowały się załogi pancerników Floty Bałtyckiej. Sygnałem stała się wiadomość o abdykacji Mikołaja II. W ciągu nocy i następnego dnia marynarze zabili kilkudziesięciu oficerów, a 17 marca zastrzelili dowódcę floty, wiceadmirała Adriana Nepenina. Trzy dni wcześniej podobna rzeź rozegrała się w Kronsztadzie. Żadna inna część rosyjskich sił zbrojnych nie przeżyła rewolucji lutowej tak krwawo jak flota na Bałtyku.

Kronsztad

Kronsztad, ufortyfikowana wyspa w głębi Zatoki Fińskiej, był główną bazą tyłową floty i strzegł podejść do Piotrogrodu. Stacjonowały tam przede wszystkim jednostki szkolne i zapasowe, a wielu marynarzy uległo agitacji rewolucyjnej. Pamiętano też bunty z 1905 i 1906 roku. Komendant portu i gubernator wojskowy, admirał Robert Wiren, bohater obrony Port Artura, słynął z surowości i drobiazgowej dyscypliny. Po południu 13 marca na naradzie z oficerami większość obecnych przyznała, że na marynarzy nie można liczyć.

W nocy z 13 na 14 marca marynarze 1 Bałtyckiej Załogi Floty wyszli z koszar, a za nimi poszła reszta garnizonu. Nad ranem 14 marca tłum wywlókł Wirena z domu, zerwał mu epolety i zaprowadził na plac Kotwiczny, gdzie admirała zabito. Zginął też szef sztabu portu kontradmirał Aleksandr Butakow i dowódcy załóg marynarskich. Według różnych zestawień w Kronsztadzie zabito około czterdziestu oficerów marynarki i wojsk lądowych, a około dwustu zamknięto w areszcie. Bolszewik Fiodor Raskolnikow twierdził potem, że marynarze mścili się tylko na najbardziej znienawidzonych. Wieczorem 14 marca wiadomość o śmierci Wirena dotarła do cara w Pskowie.

Helsingfors

Główne siły floty, w tym drednoty i starsze pancerniki, stały skute lodem w Helsingforsie, stolicy Wielkiego Księstwa Finlandii, i w Rewlu. Dowodził nimi od września 1916 roku wiceadmirał Adrian Nepenin, twórca bałtyckiego wywiadu radiowego i jeden z najzdolniejszych admirałów rosyjskich, uważany za oficera o umiarkowanych poglądach. W pierwszych dniach rewolucji działał ostrożnie. 14 marca rano zawiadomił flotę, że władzę w stolicy przejął Komitet Tymczasowy Dumy, który żąda od wojska posłuszeństwa oficerom, a carowi doradził pójście na ustępstwa wobec Dumy. 15 marca ogłosił, że działa w pełnym porozumieniu z Komitetem, a wieczorem z własnej inicjatywy dołączył do dowódców frontów proszących cara o przyjęcie żądań Dumy. Telegrafował wtedy, że „z ogromnym trudem” utrzymuje flotę w posłuszeństwie.

Marynarze widzieli to inaczej. Nepenin zwlekał z ogłaszaniem wiadomości ze stolicy, zakazywał wieców i nie przyjmował delegatów załóg, a wieści o wydarzeniach w Piotrogrodzie i Kronsztadzie docierały na okręty innymi drogami. Wieczorem 16 marca, gdy dowództwo ogłosiło akt abdykacji, wybuchł bunt na pancernikach 2 brygady, Andrieju Pierwozwannym i Imperatorze Pawle I. Według rosyjskich opracowań pierwszą ofiarą był wachtowy oficer „Andrieja Pierwozwannego”, porucznik Bubnow, który nie pozwolił zastąpić bandery świętego Andrzeja czerwoną flagą i został zakłuty bagnetami. Na trapie okrętu flagowego postrzelono dowódcę brygady kontradmirała Arkadija Niebolsina, który zmarł w nocy. Bunt objął kolejne okręty, a marynarze w ciemnościach polowali na oficerów na pokładach i w mieście.

Śmierć Nepenina

Nepenin próbował opanować sytuację. Spotkał się z delegatami buntowników i zapewnił ich, że uznaje Rząd Tymczasowy, ale odmówili zwolnienia aresztowanych oficerów. Rano 17 marca marynarze ogłosili nowym dowódcą floty wiceadmirała Andrieja Maksimowa, uchodzącego za najbardziej przychylnego rewolucji spośród starszych oficerów. Nepenin odmówił przekazania mu dowództwa bez rozkazu z Piotrogrodu. Wkrótce potem tłum marynarzy, w dużej części z „Imperatora Pawła I”, zażądał, by poszedł z nimi na wiec. Według świadka, oficera korpusu hydrografów, admirał zgodził się, by uniknąć gorszego. Za bramą portu marynarze odepchnęli jego dwóch adiutantów, a Nepenina zastrzelono strzałem w plecy. Jego ciało sprofanowano w kostnicy.

Ilu oficerów zginęło, nie wiadomo dokładnie. Rosyjscy historycy szacują, że w Helsingforsie, Kronsztadzie, Rewlu i Piotrogrodzie zginęło do 120 oficerów floty, z czego 76 zostało zamordowanych: 45 w Helsingforsie, 24 w Kronsztadzie, pięciu w Rewlu i dwóch w stolicy. Inni badacze za pewne uznają około 40 ofiar w samym Helsingforsie. Dla porównania, od początku wojny wszystkie floty i flotylle rosyjskie straciły około 245 oficerów.

Flota bez oficerów

Rząd Tymczasowy, nie mając wyboru, zatwierdził Maksimowa na stanowisku dowódcy. Na okrętach powstały komitety marynarskie, które coraz śmielej wtrącały się do dowodzenia, a oficerowie, których nie zabito, utracili autorytet. Kronsztad stał się wkrótce jednym z najbardziej radykalnych ośrodków rewolucji, a Flota Bałtycka przez całą wiosnę 1917 roku praktycznie nie była zdolna do działań. Spokojniej przebiegły te dni na Morzu Czarnym, gdzie admirał Aleksandr Kołczak sam ogłosił marynarzom wiadomości ze stolicy i na razie zachował kontrolę nad flotą.