TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Dymisja Seidlera

Kategoria:
Polityka
Data:
25 lipca 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Austro-Węgry, Karol I Habsburg, Galicja

25 lipca 1918 roku cesarz Karol I zatwierdził ostateczne ustąpienie całego gabinetu premiera Austrii Ernsta Seidlera i tego samego dnia mianował nowym premierem Maxa Hussareka. Tak przebieg wydarzeń odtwarza wydana przez Austriacką Akademię Nauk edycja protokołów austriackiej Rady Ministrów. Właściwa dymisja nastąpiła trzy dni wcześniej, 22 lipca, a przesądzili o niej posłowie polscy. Miesiąc wcześniej cesarz odrzucił pierwszą prośbę Seidlera o dymisję i kazał mu szukać większości. Ta próba się nie powiodła.

Mowa o „kręgosłupie” państwa

16 lipca po dwóch i pół miesiącach przerwy zebrała się znowu Izba Posłów Rady Państwa. Rząd potrzebował od niej przede wszystkim prowizorium budżetowego do końca 1918 roku. Seidler już pierwszego dnia sam przypieczętował swój los. Oświadczył, że jeśli w Austrii może istnieć jakiś kurs polityczny, to tylko taki, który zapewni pełną ochronę uzasadnionym interesom narodu niemieckiego, bo „kręgosłupem tego wielonarodowego państwa jest i zawsze będzie naród niemiecki”. Oburzył tym zwłaszcza posłów słowiańskich. Koło Polskie, które od pokoju brzeskiego z Ukrainą i oddania Ukraińcom Chełmszczyzny było w opozycji, a w czerwcu w Krakowie wypowiedziało rządowi walkę, miało teraz w ręku rozstrzygający głos.

20 i 21 lipca Rada Ministrów omawiała sytuację. Seidler spodziewał się, że 22 lipca w komisji budżetowej Polacy zagłosują za wotum nieufności, a 23 lipca na posiedzeniu Izby stanie wniosek o postawienie rządu w stan oskarżenia. Liczył jeszcze, że w piątek 26 lipca prowizorium przejdzie niewielką większością, jeśli przeciwnicy nie stawią się w komplecie. Wspominał też o ostrych środkach przeciw parlamentowi i rządach na podstawie paragrafu 14 konstytucji, który pozwalał wydawać rozporządzenia z mocą ustawy. Większość ministrów była temu przeciwna i opowiedziała się za dymisją jeszcze przed głosowaniem nad budżetem, jeśli większości nie uda się zbudować.

Głowa premiera za budżet

22 lipca Koło Polskie uzależniło zgodę na prowizorium od odejścia rządu Seidlera. Według wstępu do edycji protokołów Polacy dali do zrozumienia przewodniczącemu Izby, że ceną za ich głosy jest głowa premiera. Tego samego dnia Seidler złożył dymisję, tłumacząc, że jego osoba jest jedyną przeszkodą w prowadzeniu spraw państwa, bo Polacy odmówili budżetu nie z powodu samego budżetu, ale z jego powodu. Tym razem cesarz ją przyjął. Wniosek o postawienie rządu w stan oskarżenia wpłynął zresztą do Izby jeszcze tego samego dnia, dzień wcześniej, niż oczekiwał premier. Pismem z 22 lipca zwolnił rząd, polecając mu pełnić obowiązki do czasu powołania nowego gabinetu. Na pożegnalnym posiedzeniu Rady Ministrów Seidler zapewniał, że jego kurs polityczny nie poniósł klęski. Winą obarczył wyłącznie rozgoryczenie po pokoju brzeskim i związanych z nim porozumieniach. Izbę Posłów poinformowano o dymisji 23 lipca, a 25 lipca Karol zatwierdził ostateczne zwolnienie całego gabinetu.

Rząd Hussareka

Nowy premier, Max Hussarek von Heinlein, profesor prawa kanonicznego, był w latach 1911–1917 ministrem oświaty i wyznań. Uchodził za konserwatystę, ale miał dobre stosunki z Polakami i Słoweńcami, a jego nominacja nie miała oznaczać zmiany kursu. Gabinet pozostał prawie taki sam jak poprzedni. Zmienili się tylko premier, minister oświaty, którym w miejsce Ludwika Ćwiklińskiego został Jerzy Madeyski, oraz minister do spraw Galicji. Juliusza Twardowskiego zastąpił na tym stanowisku Kazimierz Gałecki, dotąd szef sekcji w ministerstwie skarbu.

Polacy dotrzymali słowa. 26 lipca Izba Posłów uchwaliła prowizorium budżetowe, a 27 lipca Hussarek mógł oznajmić swoim ministrom, że bezpośredni kryzys parlamentarny został przezwyciężony. Seidler nie zniknął jednak z polityki: wkrótce został szefem kancelarii gabinetowej cesarza. Rząd Hussareka przetrwał do końca października, gdy monarchia była już w rozpadzie.