TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Flota włoska rozpoczyna działania na Adriatyku

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
25 maja 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Włochy, Austro-Węgry, Morze Śródziemne

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 25 maja 1915 roku, że flota włoska rozpoczęła działania na Adriatyku. Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom 23 maja, a stan wojny zaczął obowiązywać od 24 maja. Pierwsze starcia na morzu wybuchły więc już w nocy z 23 na 24 maja i to nie Włosi, lecz Austriacy uderzyli pierwsi i najmocniej. 25 maja włoscy marynarze zajęli posterunek Porto Buso, ostrzelany dzień wcześniej, a rzymskie komunikaty ogłaszały pierwsze sukcesy floty.

Dwie floty nad jednym morzem

Włoska marynarka wojenna, Regia Marina, miała w maju 1915 roku kilka nowoczesnych drednotów, starsze pancerniki, krążowniki pancerne, około sześćdziesięciu niszczycieli i blisko dwadzieścia okrętów podwodnych. Główne siły od sierpnia 1914 roku stały w Tarencie jako Armata Navale pod dowództwem księcia Abruzzów, Ludwika Amadeusza Sabaudzkiego, znanego podróżnika i polarnika. Lżejsze okręty skupiono w Brindisi, a w Wenecji bazowała flotylla niszczycieli, która miała wspierać armię nacierającą na wschód.

Włoskie wybrzeże Adriatyku było płaskie, prawie pozbawione dobrych portów i wystawione na ciosy. Wschodni brzeg, austriacki, był poszarpany, pełen wysp i osłoniętych zatok, w których kryły się bazy przeciwnika: Pola, Szybenik i Zatoka Kotorska. Szef sztabu włoskiej marynarki admirał Paolo Thaon di Revel chciał oszczędzać ciężkie okręty na rozstrzygającą bitwę, a na co dzień walczyć niszczycielami, okrętami podwodnymi i minami. Austro-węgierski dowódca floty admirał Anton Haus również nie zamierzał ryzykować pancerników w otwartym starciu z przeważającymi siłami Włochów i ich sojuszników. Zamiast tego postanowił uderzyć szybko, zanim przeciwnik się zorganizuje.

Austriacki cios 24 maja

Jeszcze w nocy z 23 na 24 maja z Poli wyszła niemal cała flota austro-węgierska, w tym trzy drednoty i kilka starszych pancerników, podzielona na grupy z osobnymi celami na włoskim wybrzeżu. O świcie główny zespół, prowadzony przez admirała Hausa na pokładzie pancernika Habsburg, przez mniej więcej godzinę ostrzeliwał Ankonę. Pociski trafiły w stocznię, szpital wojskowy, więzienie, sierociniec i domy mieszkalne, uszkodziły też katedrę San Ciriaco. Torpeda zatopiła w porcie stojący tam niemiecki parowiec. Według włoskich zestawień w samej Ankonie zginęło ponad 60 osób, żołnierzy i cywilów.

Inne okręty ostrzelały Senigallię, Rimini, Potenza Picena, Porto Corsini, Vieste, Manfredonię i Barlettę. Celem były przede wszystkim mosty, stacje i pociągi na nadmorskiej linii kolejowej, którą Włosi przewozili wojska na północ, oraz stacje sygnałowe i radiowe. Hydroplany zrzuciły bomby na Wenecję. Na południu austro-węgierski krążownik Helgoland z niszczycielami starł się z włoskim niszczycielem Turbine, który zaatakował przeciwnika, by osłonić inną jednostkę. Turbine został rozbity i zatonął. Zginęło od dziesięciu do piętnastu marynarzy, w zależności od źródła, a około trzydziestu, z dowódcą na czele, trafiło do niewoli. Włoskie krążowniki Libia i Città di Siracusa nawiązały walkę z Austriakami, ale szybsze okręty przeciwnika odeszły. Przed południem wszystkie austro-węgierskie jednostki były z powrotem w swoich bazach, przy niewielkich własnych stratach: kilku zabitych i uszkodzenia paru okrętów.

Porto Buso

Włosi odpowiedzieli tego samego dnia na północnym krańcu Adriatyku, gdzie flota miała osłaniać prawe skrzydło armii przekraczającej granicę. Około godziny 2 w nocy 24 maja niszczyciel Zeffiro komandora Arturo Ciano wszedł niezauważony do laguny pod Porto Buso, granicznego posterunku austriackiej straży celnej i wojska w pobliżu Grado. Ogień jego dział rozbił koszary, pomost i kilka łodzi motorowych. Część załogi zginęła przy próbie ucieczki, a dowódca posterunku wywiesił białą flagę. Zeffiro przywiózł do Wenecji 48 jeńców. Była to pierwsza zaczepna akcja włoskiej marynarki w tej wojnie. 25 maja oddział włoskich marynarzy wylądował w Porto Buso i przejął posterunek, a w następnych dniach Austriacy wycofali się także z samego Grado. Na południu tego samego 24 maja włoski oddział wylądował na wysepce Pelagosa w środku Adriatyku, ale nie zastał tam nikogo i po kilku godzinach odpłynął.

Pierwsze dni pokazały, jak będzie wyglądała wojna na Adriatyku. Floty pancerników rzadko wychodziły z portów, a walkę prowadziły niszczyciele, torpedowce, okręty podwodne i samoloty. Już 26 maja Włochy ogłosiły blokadę wybrzeży przeciwnika, a pod koniec miesiąca do floty księcia Abruzzów dołączyła brytyjska eskadra pancerników. Przewaga sojuszników nie przełożyła się jednak na panowanie na morzu. Latem 1915 roku Włosi stracili od torped okrętów podwodnych dwa krążowniki pancerne, Amalfi i Giuseppe Garibaldi.