Rząd koalicyjny Asquitha
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 25 maja 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
25 maja 1915 roku w Wielkiej Brytanii powstał rząd koalicyjny. Premierem pozostał liberał Herbert Henry Asquith, ale do gabinetu weszli przywódcy opozycyjnej Partii Konserwatywnej, której członków nazywano wówczas powszechnie unionistami, oraz przedstawiciel Partii Pracy. Skończył się czas rządów, w których zasiadali wyłącznie członkowie Partii Liberalnej. Jak się okazało, był to ostatni taki rząd w historii Wielkiej Brytanii. Data 25 maja figuruje w oficjalnych zestawieniach. Według wspomnień Winstona Churchilla pełną listę ministrów ogłoszono, a nowi ministrowie objęli urzędy, dzień później.
Dwa kryzysy
Do zmiany doprowadziły w ciągu kilkunastu dni dwa kryzysy. Pierwszym był brak amunicji. Jeszcze 20 kwietnia Asquith zapewniał w Newcastle, że twierdzenia, jakoby brak amunicji paraliżował działania armii, nie zawierają „ani słowa prawdy”. 9 maja natarcie 1 Armii pod Aubers załamało się z ciężkimi stratami, a 14 maja korespondent wojenny „The Times”, pułkownik Charles à Court Repington, napisał, że Brytyjczykom zabrakło pocisków burzących, by zniszczyć niemieckie przedpiersia. Informacje pochodziły w dużej mierze od samego dowódcy Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, marszałka Johna Frencha, który przez swoich zaufanych ludzi przekazał te same dokumenty politykom, między innymi kanclerzowi skarbu Davidowi Lloyd George’owi i przywódcom konserwatystów. Wybuchła afera nazwana kryzysem pocisków.
Drugim kryzysem była dymisja lorda Fishera. 15 maja pierwszy lord morski porzucił Admiralicję w proteście przeciw wyprawie na Dardanele. Konserwatywni posłowie, których przywódca Andrew Bonar Law z trudem powstrzymywał od otwartego ataku na rząd, nie zamierzali tego przemilczeć. 17 maja Bonar Law przyszedł do Lloyd George’a, by upewnić się, że Fisher naprawdę odszedł. Z rozmowy wyrósł pomysł koalicji. Lloyd George przekazał go Asquithowi, a ten wezwał Bonara Lawa na Downing Street. Według relacji uczestników rozmowa trwała około kwadransa i przesądziła o losie liberalnego rządu. Tego samego wieczoru Asquith poprosił wszystkich ministrów o złożenie dymisji. 19 maja ogłosił w Izbie Gmin, że rząd zostanie przebudowany „na szerszej podstawie osobowej i politycznej”, a jego jedynym celem pozostanie wygranie wojny.
Nowy gabinet
W 22-osobowym gabinecie zasiadło dwunastu liberałów, ośmiu konserwatystów (niektóre zestawienia liczą dziewięciu), jeden laburzysta, Arthur Henderson, który objął resort oświaty, oraz bezpartyjny lord Herbert Kitchener. Najważniejsze stanowiska zachowali liberałowie. Asquith pozostał premierem, Edward Grey ministrem spraw zagranicznych, a ministerstwo skarbu przejął Reginald McKenna. Lloyd George oddał skarb, by stanąć na czele nowego Ministerstwa Amunicji, które miało przejąć od Kitchenera zaopatrzenie armii w pociski. Kitchener został w ministerstwie wojny. Gdy 21 maja „Daily Mail” lorda Northcliffe’a gwałtownie zaatakował go za braki amunicji, oburzona publiczność paliła egzemplarze gazety, między innymi na londyńskiej giełdzie, a król wkrótce odznaczył ministra Orderem Podwiązki.
Konserwatyści otrzymali głównie stanowiska drugorzędne. Bonar Law został ministrem kolonii, Austen Chamberlain ministrem do spraw Indii, George Curzon lordem tajnej pieczęci, lord Lansdowne ministrem bez teki, a Edward Carson, przywódca ulsterskich unionistów, prokuratorem generalnym. Jedynym konserwatystą z realnym wpływem na prowadzenie wojny był były premier Arthur Balfour, który zastąpił Churchilla na stanowisku pierwszego lorda Admiralicji. Irlandzcy nacjonaliści odmówili wejścia do rządu.
Cena koalicji
Konserwatyści postawili dwa warunki personalne. Churchill, którego obwiniali za Dardanele i nie mogli mu wybaczyć, że przed laty porzucił ich partię dla liberałów, musiał odejść z Admiralicji i dostał podrzędne stanowisko kanclerza Księstwa Lancaster. Z rządu odszedł też lord kanclerz Richard Haldane, jeden z najstarszych przyjaciół Asquitha, przed wojną twórca przedwojennej reformy armii, oskarżany przez prasę o sympatie proniemieckie. Jego miejsce zajął Stanley Buckmaster. Wielu liberalnych posłów przyjęło koalicję z goryczą. Na zebraniu frakcji 19 maja, jak zanotował Christopher Addison, niektórzy płakali, a wraz z nimi sam premier.
Asquith zachował władzę i zmusił konserwatystów do dzielenia odpowiedzialności za wojnę. Nowy gabinet zebrał się po raz pierwszy 26 maja. Szybko okazało się jednak, że jest zbyt liczny, by sprawnie kierować wojną, a dawni przeciwnicy polityczni niechętnie sobie ufają. Koalicja przetrwała do grudnia 1916 roku, gdy Asquitha zastąpił Lloyd George.