TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pierwsze posiedzenie Komitetu Dardanelskiego

Kategoria:
Wojsko
Front:
Bliski Wschód
Data:
7 czerwca 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Dardanele, Herbert Kitchener, Winston Churchill

Po południu 7 czerwca 1915 roku w Londynie zebrał się po raz pierwszy Komitet Dardanelski, nowe gremium brytyjskiego rządu do spraw prowadzenia wojny. Zastąpił on Radę Wojenną, która ostatni raz obradowała 14 maja. Od tamtej pory upadł rząd samych liberałów, a jego miejsce zajął gabinet koalicyjny z udziałem konserwatystów. Przez te trzy tygodnie nikt nie rozstrzygnął, co dalej z wyprawą na Gallipoli, choć prośba generała Iana Hamiltona o posiłki czekała na odpowiedź od 17 maja.

Dziewięciu ministrów

Według Winstona Churchilla komitet tworzyło dziewięciu ministrów, liberałów i konserwatystów. Byli to premier Herbert Henry Asquith, minister wojny lord Herbert Kitchener, nowy pierwszy lord Admiralicji Arthur Balfour, minister kolonii Andrew Bonar Law, lord Lansdowne, lord Curzon, lord Selborne, lord Crewe oraz sam Churchill, który po odejściu z Admiralicji został kanclerzem Księstwa Lancaster. Członkiem komitetu był też David Lloyd George, ale nie przyszedł na pierwsze posiedzenie. Jako minister amunicji poświęcał się wtedy niemal wyłącznie produkcji pocisków.

W poprzednich dniach nowi ministrowie zapoznawali się z tajnymi informacjami, do których jako opozycja nie mieli dostępu. Churchill rozesłał 1 czerwca dwa memoriały o sytuacji floty i o sprawie Dardaneli, a Kitchener przedstawił przegląd pracy Ministerstwa Wojny. Według Churchilla zrobiło to wrażenie na konserwatystach, a nastroje w gabinecie przechylały się na korzyść kontynuowania operacji. Wieści z półwyspu nie były jednak dobre. 4 czerwca kolejne natarcie pod przylądkiem Helles, trzecia bitwa o Kritię, skończyło się niewielkimi zdobyczami okupionymi ciężkimi stratami.

Trzy dywizje i flotylla monitorów

Komitet zajął się telegramem Hamiltona z 17 maja. Generał pisał, że jeśli sytuacja na Bałkanach się nie zmieni, będzie potrzebował w sumie czterech dodatkowych dywizji. Kitchener opowiedział się stanowczo za prowadzeniem kampanii z całą energią. Zapowiedział, że oprócz szkockiej 52 Dywizji Terytorialnej (Lowland), wysłanej już wcześniej, przekaże Hamiltonowi trzy dywizje Nowej Armii, czyli ochotniczych oddziałów sformowanych od sierpnia 1914 roku. Oświadczył też, że nie mógłby nadal odpowiadać za prowadzenie wojny, gdyby postanowiono zrezygnować z ataku na półwysep Gallipoli. Według Churchilla członkowie komitetu przyjęli to z ulgą, a decyzja zapadła jednomyślnie.

Postanowiono wysłać Hamiltonowi trzy pozostałe dywizje pierwszej Nowej Armii, 10, 11 i 13, tak by mógł uderzyć w drugim tygodniu lipca. Flota miała dostać okręty mniej podatne na ataki U-Bootów niż stare pancerniki admirała de Robecka, z których trzy w maju poszły na dno. Na listę trafiły dwa krążowniki typu Edgar, Endymion i Theseus, wyposażone w bąble przeciwtorpedowe, czternaście monitorów z działami kalibru od 6 do 14 cali, cztery slupy, czyli niewielkie okręty eskortowe, oraz okręty podwodne. Było to znacznie więcej, niż Kitchener godził się dać jeszcze kilka tygodni wcześniej.

Stracony czas

9 czerwca wnioski komitetu trafiły do całego gabinetu. Rozgorzał tam ostry spór o to, czy w ogóle kontynuować wyprawę, czy raczej „ograniczyć straty” i wycofać wojska. Większość poparła jednak komitet i potwierdziła wysłanie trzech dywizji. W drugiej połowie czerwca przydzielono Hamiltonowi jeszcze dwie dywizje terytorialne. Churchill uważał po latach, że decyzję można było podjąć w ciągu 48 godzin od telegramu Hamiltona, a przez zmianę rządu bezpowrotnie stracono dwa–trzy tygodnie. Ostatnie oddziały trzech nowych dywizji dotarły w rejon Dardaneli dopiero pod koniec lipca, a wielka ofensywa, z lądowaniem w zatoce Suvla, ruszyła w sierpniu.

Komitet Dardanelski, mimo swojej nazwy, zajmował się w praktyce całą strategią wojny. Działał do jesieni 1915 roku, kiedy zastąpił go mniejszy Komitet Wojenny.