Kapitulacja Garui
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 10 czerwca 1915
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Kamerun, kolonie niemieckie, Wielka Brytania, Francja
10 czerwca 1915 roku skapitulowała Garua (dziś Garoua), niemiecka twierdza nad rzeką Benue na północy Kamerunu Niemieckiego. Komendant twierdzy, kapitan von Crailsheim, poddał się bez warunków brytyjsko-francuskim wojskom podpułkownika Fredericka Cunliffe’a i pułkownika Brisseta, które od 31 maja ostrzeliwały forty z ciężkich dział i podchodziły do nich okopami.
Do 6 czerwca oblegający odcięli załogę od wszelkiego zaopatrzenia, a miejscowi donosili o braku żywności w twierdzy. Rankiem 10 czerwca alianckie okopy były już około tysiąca jardów (niecały kilometr) od fortu A. Wtedy Cunliffe dowiedział się, że poprzedniej nocy Niemcy wyszli z twierdzy całą siłą, z taborem i amunicją, i próbowali przeprawić się przez Benue. Rzeka była jednak wezbrana, utonęło piętnastu ludzi i Crailsheim zawrócił. Cunliffe kazał konnym oddziałom zamknąć pierścień wokół fortów, a brytyjskiej kompanii obsadzić południowy brzeg rzeki. Po 13.15 alianckie ciężkie działa, zwłaszcza francuska armata kalibru 95 mm, znów otworzyły ogień na niemieckie pozycje.
Około 15.30 nad fortami nieoczekiwanie załopotały białe flagi. Z fortu C wyjechał konno kapitan Wanka, który oznajmił Cunliffe’owi i Brissetowi, że Crailsheim odda Garuę, jeśli załoga będzie mogła odejść na południe z honorami wojskowymi, z bronią i taborem. Alianccy dowódcy zażądali bezwarunkowej kapitulacji. Na prośbę o dobę do namysłu przyznali tylko dwie godziny rozejmu. Około 18.00 Wanka wrócił z odpowiedzią: Crailsheim przyjmował warunki.
Prawdziwy powód tak szybkiej kapitulacji wyszedł na jaw, gdy Wanka poprosił o konia w miejsce własnego, skradzionego w twierdzy. Afrykańscy żołnierze załogi, od początku zdemoralizowani ostrzałem, wymknęli się 10 czerwca spod kontroli. Według późniejszych relacji niemieckich oficerów około 17.00 wielu z nich zaczęło plądrować twierdzę i uciekać przez Benue. Wielu utonęło, część zginęła od ognia alianckich posterunków, a tylko niektórym udało się przedrzeć, przeważnie bez broni. Między 22.00 a 23.00 Crailsheim i czterech niemieckich oficerów przybyło jako zakładnicy do alianckich linii, a alianckie oddziały zajęły nocą główne forty. Uroczyste wkroczenie do Garui odbyło się o siódmej rano 11 czerwca.
Do niewoli trafiło 37 Niemców, w tym 17 rezerwistów, i 212 afrykańskich żołnierzy. Alianci zdobyli prawie nieuszkodzone cztery działa, dziesięć karabinów maszynowych, ponad dwieście karabinów i duże zapasy amunicji, których Niemcy nie mieli czym zastąpić. Według Crailsheima załoga liczyła wcześniej 317 wyszkolonych żołnierzy i 187 rekrutów. Cunliffe szacował, że uciekło nie więcej niż 70 ludzi, choć brytyjska historia oficjalna przyznaje, że mogło ich być więcej. Wieść o upadku Garui szybko się rozeszła: niemieckie oddziały, które najeżdżały pogranicze Nigerii, wycofały się na południe i wschód, a Cunliffe postanowił od razu iść dalej, na płaskowyż wokół Ngaoundéré.