Austriacy odbijają Stanisławów
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 8 czerwca 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa nad Stryjem
- Tagi:
- Austro-Węgry, Niemcy, Rosja, Galicja
8 czerwca 1915 roku wojska państw centralnych weszły do Stanisławowa, jednego z największych miast i ważnego węzła kolejowego Galicji Wschodniej. Rosjanie, którzy odbili miasto 4 marca, opuścili je bez walki. Tę datę podają zgodnie austriacka historia oficjalna, Encyclopaedia Britannica z 1922 roku i ukraińskie opracowania historii miasta, według których drugi okres rosyjskiej władzy w Stanisławowie trwał od 4 marca do 8 czerwca 1915 roku.
Brytyjska chronologia mówi o Austriakach, ale do miasta wszedł korpus niemieckiego generała Friedricha von Geroka z niemiecko-austriackiej Armii Południowej. Należały do niego niemiecka 48 Dywizja Rezerwowa i austro-węgierska 19 Dywizja Piechoty. Dla mieszkańców oznaczało to jednak przede wszystkim powrót władzy austriackiej. Było to już czwarte przejście Stanisławowa z rąk do rąk od początku wojny: Rosjanie zajęli go na przełomie sierpnia i września 1914 roku, a w lutym 1915 roku na dwa tygodnie odbili go Austriacy.
Marsz z Kałusza
Droga do Stanisławowa otworzyła się, gdy po upadku Stryja Rosjanie wycofali się z przedgórza Karpat w stronę Dniestru. 4 czerwca rano dowódca Armii Południowej, generał Alexander von Linsingen, dowiedział się, że Rosjanie zaczęli wycofywać się także na południowy wschód od Stryja. Kazał korpusom Geroka i austro-węgierskiego generała Petera Hofmanna jeszcze tego samego dnia zdobyć Kałusz i Halicz. Było to zadanie zbyt ambitne. Upał przerywany ulewami zamieniał leśne drogi w błoto, a 5 czerwca pod Hołyniem i Zawadką oba korpusy natknęły się na nowe rosyjskie pozycje. Przełamały je po walce, a korpus Hofmanna wziął ponad 2 tysiące jeńców.
W nocy na 7 czerwca niemiecka 48 Dywizja Rezerwowa, osłaniana przez trzy austro-węgierskie bataliony strzelców polowych, zdobyła szturmem Kałusz. 7 czerwca Rosjanie próbowali jeszcze osłonić odwrót w stronę Halicza na wzgórzach pod Wojniłowem i Słobódką. Po południu umocnienia pod Wojniłowem zdobyła austro-węgierska brygada generała Bolzana, złożona w dużej części z Czechów, a dwie godziny później 130 Brygada Piechoty wyparła Rosjan z pobliskiego wzgórza. Korpus Hofmanna wziął tego dnia około 3200 jeńców. Tymczasem korpus Geroka ruszył od Kałusza na wschód. 8 czerwca wszedł do opuszczonego Stanisławowa, a Hofmann stanął przed rosyjskim przyczółkiem w Haliczu.
Odwrót Leczyckiego
Rosjanie oddali Stanisławów, bo ich 9 Armia generała Płatona Leczyckiego musiała się cofnąć na całym froncie. Jeszcze na początku czerwca to ona atakowała. Jej korpusy przeszły Prut między Kołomyją a Delatynem i kilka razy przełamały front austro-węgierskiej 7 Armii generała Karla Pflanzera-Baltina. Marsz Armii Południowej na Kałusz i Halicz zagroził jednak prawemu skrzydłu Leczyckiego. 6 czerwca Austriacy zauważyli, że Rosjanie odchodzą, i Pflanzer-Baltin rzucił do pościgu całą armię. 7 czerwca jego wojska przeszły Prut, a 8 czerwca zdobyły Ottynię i stanęły przed nową rosyjską linią osłonową.
Po zdobyciu miasta
Wiadomość o zajęciu Stanisławowa dotarła wieczorem 8 czerwca do kwatery Armii Południowej w Stryju. Linsingen uznał, że jego wojska wykonały zadanie na wschodzie, i postanowił przenieść ciężar natarcia na północny brzeg Dniestru. Nie wiedział jeszcze, że tego samego dnia Rosjanie uderzyli świeżymi siłami na jego lewe skrzydło pod Żydaczowem i Mikołajowem. Już 9 czerwca korpus Geroka musiał oddać pozycje pod Stanisławowem niemieckiej 5 Dywizji Kawalerii i ruszyć na pomoc zagrożonemu odcinkowi.
Dla mieszkańców Stanisławowa koniec rosyjskiej władzy oznaczał koniec represji, które w czasie drugiej okupacji szczególnie mocno dotknęły Żydów. Rosyjskie dowództwo nakazywało wysiedlać ich za wycofującymi się wojskami i brać zakładników spośród najbardziej wpływowych i zamożnych, a według ukraińskich historyków miasta wielu przesiedlono na lewy brzeg Dniestru. Część z nich latem 1915 roku wróciła do domów. Front nie odsunął się jednak od miasta od razu. Rosjanie kilka dni później podeszli jeszcze pod jego przedmieścia.