TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Warneford niszczy sterowiec LZ 37

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
7 czerwca 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
sterowce, Royal Naval Air Service, Niemcy, Belgia

Przed świtem 7 czerwca 1915 roku 23-letni pilot Royal Naval Air Service Reginald Warneford zaatakował nad Gandawą niemiecki sterowiec armii LZ 37. Bomby zrzucone z jednomiejscowego jednopłatowca Morane-Saulnier L zapaliły wodór w sterowcu, który runął w płomieniach na zabudowania Sint-Amandsberg, podmiejskiej gminy Gandawy. Tej samej nocy dwaj inni lotnicy brytyjskiej marynarki zniszczyli w hangarze w Evere pod Brukselą sterowiec LZ 38, który tydzień wcześniej jako pierwszy zbombardował Londyn.

Noc nad Flandrią

W nocy z 6 na 7 czerwca Niemcy wysłali przeciw Anglii kilka sterowców. Sterowiec marynarki L 9 zbombardował Hull, gdzie zginęło ponad dwadzieścia osób. Trzy sterowce armii, LZ 37, LZ 38 i LZ 39, wystartowały z baz w okupowanej Belgii, ale do Anglii nie dotarły. LZ 38 wcześnie przerwał lot i wrócił do hangaru w Evere. LZ 37, dowodzony przez porucznika Ottona van der Haegena, według niemieckich relacji zrzucił bomby w rejonie Calais i nad ranem wracał nad Flandrią w stronę Gandawy.

Brytyjskie lotnictwo marynarki z 1 Skrzydła, stacjonujące w Dunkierce i Veurne, od tygodni polowało na niemieckie sterowce. Tej nocy porucznik John Wilson i podporucznik John Mills polecieli na dwupłatowcach Henri Farman zbombardować hangar w Evere. Warneford, urodzony w 1891 roku w indyjskim Dardżylingu, dawny marynarz floty handlowej, który dopiero w lutym 1915 roku uzyskał uprawnienia pilota, wystartował z Veurne około pierwszej w nocy na patrol, by przechwycić wracające sterowce. Jego samolot zabrał sześć 20-funtowych (około 9 kg) bomb. 17 maja Warneford, lecąc jeszcze z obserwatorem na dwumiejscowym samolocie, zaatakował inny niemiecki sterowiec, ale ten zrzucił balast i uciekł poza zasięg karabinu maszynowego.

Pojedynek nad Gandawą

Warneford dostrzegł LZ 37 w okolicach Ostendy i ruszył w pościg. Załoga sterowca ostrzeliwała samolot z karabinów maszynowych, więc pilot wspinał się, by wyjść ponad nieprzyjaciela. Według jego meldunku około 2.25 znalazł się daleko za sterowcem i wysoko nad nim, na wysokości około 11 tysięcy stóp (3,4 km). Wyłączył silnik, zszedł lotem ślizgowym nad sterowiec i na wysokości około 7 tysięcy stóp (2,1 km) zrzucił bomby. Ostatnia z nich zapaliła powłokę. Wybuch rzucił samolotem tak silnie, że ten na chwilę przewrócił się na grzbiet.

Płonący LZ 37 spadł na Sint-Amandsberg. Szczątki runęły na plac w centrum gminy i na budynki pobliskiego klasztoru sióstr wizytek, w którym mieściła się szkoła. Z dziewięciu członków załogi zginęło ośmiu, wśród nich van der Haegen. Ocalał tylko sternik Alfred Mühler. Gondola, w której się znajdował, uderzyła w dach klasztoru, a on sam wpadł przez dach do sypialni i wylądował na pustym łóżku. Z lekkimi oparzeniami zdołał wydostać się z płonącego budynku. Według belgijskich historyków lokalnych na ziemi zginęła jedna zakonnica, a w pobliskim beginażu dziewięcioletnia dziewczynka. Część źródeł brytyjskich mówi o dwóch zabitych zakonnicach.

Powrót zza linii frontu

Wybuch uszkodził przewód paliwowy samolotu i silnik zgasł. Warneford musiał lądować w polu na terenie zajętym przez Niemców, na skraju lasu w pobliżu zagrody. Przygotował się do spalenia maszyny, ale nikt go nie zauważył. Prowizorycznie naprawił przewód i, jak podał w meldunku, około 3.15 ponownie wystartował. We mgle zabłądził i wylądował na Cap Gris-Nez na francuskim wybrzeżu, gdzie dostał paliwo. Do bazy wrócił przed południem.

W Evere tymczasem Wilson zrzucił na hangar trzy 65-funtowe bomby, z których jedna trafiła w jego środek. Mills poprawił mniejszymi bombami i LZ 38 spłonął. Obaj piloci we mgle stracili orientację, ale wrócili cało: Mills lądował na plaży między Calais a Dunkierką, Wilson w polu pod Montreuil.

Pierwsze zwycięstwo samolotu nad sterowcem

Niemieckie sterowce ginęły już wcześniej. W sierpniu 1914 roku ostrzał z ziemi strącił Z VIII w Wogezach i uszkodził Z V pod Mławą, a w październiku brytyjski lotnik zniszczył bombami w hangarze w Düsseldorfie sterowiec Z IX. LZ 37 był jednak pierwszym sterowcem zniszczonym w powietrzu przez samolot. Wiadomość obiegła Wielką Brytanię jeszcze tego samego dnia i uczyniła z Warneforda bohatera narodowego. Już 11 czerwca ogłoszono przyznanie mu Krzyża Wiktorii, najwyższego brytyjskiego odznaczenia wojskowego, a Wilson i Mills otrzymali Krzyż Wybitnej Służby. Warneford nie nacieszył się sławą: 17 czerwca, w dniu, w którym otrzymał francuską Legię Honorową, zginął w wypadku nowego samolotu na lotnisku w Buc pod Paryżem.