TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Ostatnie posiedzenie Rady Wojennej

Kategoria:
Wojsko
Front:
Bliski Wschód
Data:
14 maja 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Dardanele, Herbert Kitchener, John Fisher

14 maja 1915 roku w Londynie zebrała się brytyjska Rada Wojenna, komitet gabinetu, który od listopada 1914 roku podejmował najważniejsze decyzje strategiczne, w tym te o ataku na Dardanele. Członkowie Rady nie spotkali się od 19 marca, czyli od dnia po nieudanej próbie przedarcia się floty przez cieśninę. Przez te osiem tygodni wojna przy Dardanelach zmieniła charakter, a nikt nie przedyskutował tego w gronie Rady. Posiedzenie z 14 maja okazało się jej ostatnim.

Impas

Sytuacja była ponura. Wojska generała Iana Hamiltona, wysadzone 25 kwietnia na półwyspie Gallipoli, utknęły. Pod przylądkiem Helles druga bitwa o Kritię skończyła się kilkuset metrami zdobytego terenu, a Australijczycy i Nowozelandczycy tkwili w ciasnym przyczółku nad Zatoką Anzac. 10 maja Hamilton zameldował, że z dwiema dodatkowymi dywizjami mógłby ruszyć naprzód z dobrymi widokami na sukces. Minister wojny lord Herbert Kitchener uważał, że to za mało. Admiralicja zabroniła tymczasem admirałowi de Robeckowi kolejnej próby sforsowania cieśniny samymi okrętami, dopóki wojsko nie zajmie wzgórz nad jej najwęższym miejscem.

12 maja Admiralicja wysłała też rozkaz odesłania do kraju najsilniejszego okrętu wyprawy, superdrednota Queen Elizabeth. W nocy z 12 na 13 maja turecki niszczyciel zatopił u wejścia do cieśniny pancernik Goliath, a z Niemiec szły na Morze Śródziemne U-Booty. Na froncie zachodnim natarcie pod Aubers zakończyło się 9 maja krwawą porażką, a rankiem 14 maja dziennik „The Times” napisał, że Brytyjczykom zabrakło pocisków burzących. Z Rosji, która po klęsce pod Gorlicami cofała się w Galicji, nadeszła 12 maja prośba rosyjskiej kwatery głównej o szybkie rozstrzygnięcie w Dardanelach.

„Siarczyste” posiedzenie

Tak po latach nazwał to spotkanie Winston Churchill, wówczas pierwszy lord Admiralicji. Według jego relacji Kitchener zaczął od uroczystej skargi. Zgodził się na udział wojska w operacji, bo marynarka zapewniała, że przedrze się przez cieśninę. Teraz flota się wycofywała, a Queen Elizabeth, na której działach opierał swoje rachuby, miała odpłynąć akurat wtedy, gdy armia walczyła o życie z morzem za plecami. W tym miejscu pierwszy lord morski, admirał John Fisher, wtrącił, że od początku był przeciwny operacji w Dardanelach i że premier oraz lord Kitchener dobrze o tym wiedzą. Uwagę przyjęto milczeniem.

Kitchener kreślił dalej czarny obraz. Armia we Francji zużywała pociski w tempie, jakiego nikt nie przewidział, a zamówienia amunicji spóźniały się. Słabnąca Rosja mogła pozwolić Niemcom przerzucić wojska na zachód. Do tego dochodziła groźba niemieckiej inwazji na Wyspy, dlatego Kitchener nie chciał na razie wysyłać nowych dywizji ani do Francji, ani na Gallipoli. Churchill odpowiadał, że operacja nigdy nie zależała od jednego okrętu, a Queen Elizabeth zastąpią monitory, czyli płytko zanurzone okręty z ciężkimi działami, mniej narażone na torpedy. Przekonywał, że inwazja jest mało prawdopodobna, i radził wstrzymać kosztowne ataki we Francji do czasu, aż starczy ludzi i amunicji, a posiłki skierować pod Dardanele.

Bez decyzji

Według brytyjskiej historii oficjalnej Rada rozważała trzy wyjścia: wycofać się z Gallipoli, wysłać silne posiłki i szukać szybkiego zwycięstwa albo utrzymywać stan wojsk, dosłać jedną dywizję i powoli wykrwawiać Turków. Natychmiastowy odwrót uznano za nie do przyjęcia, bo przyznanie się do porażki mogło pchnąć państwa bałkańskie w ramiona Niemiec i wywołać wrzenie w świecie muzułmańskim. Decyzji jednak nie podjęto. Postanowiono jedynie zapytać Hamiltona, ilu żołnierzy potrzebuje, jeśli przyjąć, że dostanie tylu, ilu zażąda. Hamilton odpowiedział trzy dni później, że jeśli sytuacja polityczna na Bałkanach się nie zmieni, potrzebuje w sumie czterech dodatkowych dywizji.

Odpowiedź trafiła jednak do Londynu w chwili, gdy nie było już komu nad nią obradować. Jeszcze wieczorem 14 maja Churchill przygotował dla Fishera notatki o wzmocnieniu eskadry pod Dardanelami, a rano 15 maja Fisher porzucił Admiralicję. Wybuchł kryzys polityczny, który w ciągu kilku dni położył kres rządowi złożonemu z samych liberałów. Rada Wojenna już się nie zebrała. Jej miejsce zajął Komitet Dardanelski nowego rządu koalicyjnego, który spotkał się po raz pierwszy dopiero na początku czerwca, mniej więcej trzy tygodnie później. Przez ten czas sprawa posiłków dla Gallipoli czekała.