Nakaz aresztowania Wenizelosa
17 grudnia 1916 roku, czyli 4 grudnia według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Grecja, władze w Atenach wydały nakaz aresztowania Elefteriosa Wenizelosa pod zarzutem zdrady stanu. Taką datę podaje brytyjska chronologia wojny. Wiadomość dotarła na Zachód dzień później: agencja Reutera donosiła z Aten, a „New York Times” powtórzył 19 grudnia, że były premier jest oskarżony o zdradę stanu i o zniesławienie greckiego sztabu generalnego w artykułach prasowych sprzed kilku miesięcy. Nowojorski miesięcznik „Current History” podał jako dzień wydania nakazu 18 grudnia.
Nakaz był gestem bez praktycznego znaczenia. Wenizelos od października stał w Salonikach na czele rządu Obrony Narodowej, który 23 listopada wypowiedział wojnę Niemcom i Bułgarii, i był poza zasięgiem królewskiej policji. Dla zwolenników króla Konstantyna I był jednak buntownikiem, a od wypadków z początku grudnia także głównym winowajcą nieszczęść kraju. Brytyjski publicysta George F. Abbott, przychylny królowi, pisał, że po wyjeździe do Salonik nazywano go w Atenach już tylko „Zdrajcą”, a po wydarzeniach z 1 grudnia formalnie oskarżono go o zdradę.
Spisek, którego dowodem był list
Rojaliści byli przekonani, że desant sprzymierzonych w Atenach 1 grudnia miał być sygnałem do zamachu wenizelistów. Król pisał w telegramie do Jerzego V, że ma „niezbite dowody”, iż wenizeliści chcieli wtedy opanować miasto i sprowadzić Wenizelosa w triumfie. Po walkach w Atenach wojsko i rezerwiści przez dwa dni napadali na zwolenników Wenizelosa, plądrowali ich domy i zapełniali więzienia. Brytyjski biograf Wenizelosa S. B. Chester pisze, że w ciągu tygodnia aresztowano od tysiąca do dwóch tysięcy ludzi, wśród nich burmistrza Aten Emmanuila Benakisa. Sprzyjający królowi amerykański dziennikarz Paxton Hibben przedstawia to łagodniej: według niego w ciągu trzech tygodni przed sądy postawiono 268 osób, a większość szybko zwolniono albo skazano warunkowo.
Według ówczesnych doniesień w domu generała Korakasa znaleziono list, w którym Wenizelos miał pisać jednemu ze swoich zwolenników, że zawarł z przedstawicielami Ententy porozumienie zapewniające mu szybkie opanowanie Aten. Ateński dziennik „Nea Imera” opublikował go 4 grudnia razem z fotokopią. Wenizelos stanowczo zaprzeczał, by go napisał, a posłowie państw Ententy oświadczyli, że od jego wyjazdu z Aten nie zrobili nic, by ułatwić mu powrót. Jego list nazywający dokument fałszerstwem ukazał się w Londynie 15 grudnia. 22 grudnia brytyjski minister spraw zagranicznych Arthur Balfour przyznał w Izbie Gmin, że poselstwo w Atenach ma się postarać o opublikowanie tego zaprzeczenia także w Grecji, ale w greckiej stolicy ukazują się teraz tylko gazety rojalistyczne. Abbott i Hibben traktowali list jako dowód, że na 1 grudnia planowano przewrót.
Co dalej
Nakaz aresztowania był wstępem do jeszcze ostrzejszej demonstracji: kilka dni później rojaliści i duchowieństwo starej Grecji rzucili na Wenizelosa kościelną klątwę. Ani nakaz, ani klątwa nie zaszkodziły mu jednak tak, jak liczyli jego przeciwnicy. Przeciwnie, brutalność wobec wenizelistów w Atenach przekonała Londyn, że nie może dłużej odmawiać jego rządowi formalnego uznania. Po upadku Konstantyna w czerwcu 1917 roku Wenizelos wrócił do Aten jako premier, a sprawa o zdradę stanu straciła wszelkie znaczenie.