Niemcy opuszczają Finlandię
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 16 grudnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Niemcy, Finlandia, rewolucja listopadowa
Rano 16 grudnia 1918 roku z portu w Helsinkach wypłynęły dwa statki, „Bahia Castillo” i „Buenos Aires”. Zabrały ostatnie oddziały niemieckiej Dywizji Bałtyckiej (Ostsee-Division), która w kwietniu wylądowała w Hanko i pomogła białym wygrać wojnę domową. Generał Rüdiger von der Goltz wymienia w swoich wspomnieniach dwa pułki ułanów gwardii pułkownika von Tschirschky’ego, baterię, szwadron 3 Pułku Kirasjerów oraz sztab i misję wojskową. Na nabrzeżu żegnały ich, według von der Goltza, około 25 tysięcy ludzi, według fińskich historyków około 20 tysięcy, a wśród nich polityczni i wojskowi przywódcy kraju. Do statku generała przyszli też ministrowie nowego rządu, by podziękować za niemiecką pomoc. Brytyjska chronologia wojny notuje tego dnia: „ostatnie wojska niemieckie opuszczają Finlandię”.
Wyjazd przyspieszyła klęska Niemiec. Z dywizji, która wiosną liczyła około 12 tysięcy żołnierzy, jesienią zostało, jak pisał von der Goltz, już tylko kilka batalionów i baterii. Gdy w listopadzie do Finlandii dotarły wieści o rewolucji w Kilonii i Berlinie, rady żołnierskie zawiązali u siebie marynarze niemieckich okrętów stojących w fińskich portach. Von der Goltz kazał odesłać ich do kraju, a wśród pozostałych żołnierzy narastał niepokój, bo od stycznia lód mógł zamknąć drogę morską do domu. Kilka dni po paradzie 12 listopada generał oświadczył przed fińskim senatem, że jego wojska są wierne i gotowe się bronić, ale nie powinny spotkać się w Finlandii z Brytyjczykami. Dlatego, w porozumieniu z niemieckim posłem, wnioskował o ich natychmiastowy powrót.
Zwycięska Ententa żądała zerwania niemieckich wpływów w Finlandii. Rząd Paasikiviego ustąpił pod koniec listopada, a nowy gabinet chciał wprawdzie zatrzymać niemieckich instruktorów w fińskiej armii, ale sojusznicy się na to nie zgodzili. 6 grudnia na ich żądanie ustąpił niemiecki szef sztabu fińskiej armii, pułkownik von Redern, a za nim musieli odejść kolejni oficerowie. Pojedynczy niemieccy oficerowie wyjechali z Finlandii dopiero w styczniu 1919 roku. Rząd uznał też za wygasłe umowy handlowe z Niemcami, które wiosną uzależniły fińską gospodarkę od Rzeszy.
Statek z generałem dopłynął do Szczecina. Wojna dla żołnierzy von der Goltza się nie skończyła. Ułani gwardii trafili pod rozkazy dowództwa w Berlinie i według von der Goltza wkrótce zostali wciągnięci w walki z rewolucyjnymi marynarzami. Sam generał w lutym 1919 roku objął dowództwo niemieckich oddziałów ochotniczych na Łotwie i zaczął walczyć z bolszewikami nad Bałtykiem.