TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Internowanie Mackensena

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front bałkański
Data:
16 grudnia 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
August von Mackensen, Niemcy, Austro-Węgry, Francja

16 grudnia 1918 roku na budapeszteńskim dworcu Ferencváros zatrzymano specjalny pociąg feldmarszałka Augusta von Mackensena, który wracał do Niemiec z okupowanej Rumunii. Zwycięzca spod Gorlic i zdobywca Bukaresztu, do niedawna jeden z najbardziej poważanych dowódców państw centralnych, musiał przyjąć warunki rządu węgierskiego, a ten działał pod naciskiem Francuzów. Według węgierskiej historii wojskowej dwa dni później Mackensen był już internowany w zamku hrabiów Károlyich w Fót pod Budapesztem.

Odwrót z Rumunii

Rozejm w Compiègne zobowiązywał Niemców do natychmiastowego wycofania wojsk z Rumunii, a dzień wcześniej Rumunia wróciła do wojny po stronie ententy. Mackensen i jego sztab opuścili Bukareszt wieczorem 11 listopada. Pod jego rozkazami było według rumuńskich opracowań około 160 tysięcy żołnierzy i urzędników, w dużej części z oddziałów drugiego rzutu, i jedyna droga do domu prowadziła przez Siedmiogród, Węgry i Austrię. Linie kolejowe nie nadążały, drogi były zimą prawie nieprzejezdne, a francuski generał Henri Berthelot oskarżał Niemców o niszczenie mostów i stacji oraz rekwizycje. Dopiero w pierwszej połowie grudnia większość wojsk Mackensena dotarła na Węgry.

Tam czekał ich nowy kłopot. Rozejm belgradzki z 13 listopada zobowiązywał Węgry do zerwania związków z Niemcami i usunięcia ich wojsk, a ententa zażądała ich rozbrojenia i internowania. Mackensen długo się opierał, a według Józsefa Bánlakyego, węgierskiego historyka wojskowości, na rozbrojenie zgodził się 2 grudnia. Starał się jednak przeciągać rokowania, by jak najwięcej żołnierzy zdążyło przejechać do Austrii. Węgierski rząd Mihálya Károlyiego, od niedawna rządzący niepodległą republiką, liczył na przychylność Francji i ustąpił, gdy szef alianckiej misji wojskowej w Budapeszcie, podpułkownik Fernand Vix, przekazał żądanie internowania samego feldmarszałka.

Zatrzymanie w Budapeszcie

Gdy 16 grudnia pociąg Mackensena wjechał na dworzec Ferencváros, zatrzymał go z własnej inicjatywy József Pogány, przewodniczący budapeszteńskiej rady żołnierskiej. Peron otoczyli uzbrojeni żołnierze, przyszli też operatorzy filmowi. Według relacji, które spisał Bánlaky, feldmarszałek odmówił wyjścia z wagonu i protestował, że takie upokarzające traktowanie to podziękowanie Węgier za to, że trzykrotnie uratował je przed wrogim najazdem. Następnie spotkał się z Károlyim, który postawił sprawę jasno: albo Mackensen się podda, a jego wojska zostaną rozbrojone, albo Węgrzy zatrzymają wszystkie niemieckie pociągi wojskowe. Mackensen ustąpił, by jego żołnierze mogli dalej jechać do domu. 18 grudnia przybył do Fót, gdzie wraz z otoczeniem zamieszkał w zamku hrabiego László Károlyiego. W ciągu kolejnych tygodni ostatnie transporty jego armii przejechały przez Węgry; według rumuńskich opracowań ostatni pociąg dotarł do Austrii 1 stycznia 1919 roku.

Węgierska opinia publiczna była podzielona. Socjaldemokraci i komuniści przyjęli zatrzymanie z zadowoleniem, ale dla wielu Węgrów Mackensen był bohaterem kampanii 1916 roku, w której Rumunów, wkraczających do Siedmiogrodu, pobito i zepchnięto aż za Bukareszt. Gdy w następnych miesiącach wojska rumuńskie wkraczały coraz głębiej na Węgry, krytycy zarzucali Károlyiemu niewdzięczność wobec dawnego obrońcy kraju.

Jeniec Francuzów

Pobyt w Fót nie trwał długo. 31 grudnia zamek otoczyli francuscy spahisi, a według Bánlakyego 4 stycznia 1919 roku Francuzi, mimo protestów rządu węgierskiego, wywieźli Mackensena przez Gödöllő na południe. Część źródeł węgierskich podaje, że Károlyi wydał go ententie dopiero w marcu 1919 roku. Feldmarszałek przebywał potem jako jeniec w Futogu koło Nowego Sadu, a następnie w Salonikach. Zwolniono go pod koniec listopada 1919 roku, a w grudniu wrócił do Niemiec.